Witam,
Od kilku miesięcy podglądałam ten temat i średnio wierzyłam, że mi się uda..
Długość odcinka kanalizacji do mojego domu wynosi 70m, z czego poza moją działką jest ponad 50m. W kwietniu b.r. napisałam pismo do wodociągów z prośbą o dofinasowanie, gdyż kwota jaką mieliśmy zapłacić przerosła nas.. 7tys.zł + woda 3tys zł.. Od kwietnia czekaliśmy, lecz mimo "ustnej" obietnicy prezesa w naszej sprawie nic się nie działo. W lipcu b.r stwierdziliśmy, że dłużej czekać nie możemy bo chcemy się w końcu wprowadzić! Wykonaliśmy przyłącz (nasz wykonawca zgodził się na system ratalny ) Po otrzymaniu wszystkich odbiorów, ale przed podpisaniem umowy znów poszliśmy do wodociągów i znów prosiliśmy o pomoc. Kilka dni temu otrzymałam telefon: OTRZYMAMY ZWROT MATERIAŁU WYKORZYSTANEGO DO BUDOWY NASZEJ KANALIZACJI Fakt gotówki nie dają - dają rury ale nasz wykonanwca od nas je odkupi Nie wiemy jeszcze jak wyglada zestawienie i wycena, ale dla nas to i tak ogromy sukces. Szczerze podeszłam do tej walki jak do walki z wiatrakami, ale jak widać nawet walka z wiatrakami może być wygrana NIE PODDAJCIE SIĘ I TAKA MOJA DOBRA RADA: NIE KRZYKIEM TYLKO GRZECZNIE - "POKORNE CIELĘ DWIE KROWY SSIE" Oczywiście jak będę coś wiecej wiedzieć to dam znac.
Pozdrawiam