Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

WojtekAsia1719507864

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    11
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez WojtekAsia1719507864

  1. Kilkuset cegłami i kilkuset ludźmi z którymi jesteś w pracy, w szkole, w autobusie, kilkuset bananami które widzisz w sklepie i jabłkami gdy siedzisz na jabłoni i wszystkim co jesz. Setkami ton piasku pod domem i ziemi czy gliny po której chodzisz. Bo dla pochłaniania promieniowania przez organizm liczy się natężenie promieniowania kilograma materiału (mierzone jako ilość reakcji na sekundę z jednego kilograma). Promieniotwórczość mierzy się ilością reakcji rozpadu promieniotwórczego w jednym kilogramie materiału który promieniuje. Im wyższa promieniotwórczość tym większe prawdopodobieństwo wchłonięcia promieniowania przez organizm, a co za tym idzie uszkodzenia cząstki DNA, jej mutacji i na przykład raka. Im dalej jest ten materiał od Ciebie tym mniej oddziałuje na organizm bo promieniowanie ma ograniczony zasięg (w uproszczeniu). A najbardziej oddziałuje materiał zjedzony, bo promieniowanie jest wtedy wchłaniane w całości aż do chwili wydalenia, Ale oczywiście jedzenie, chodzenie po ziemi, kąpanie się w morzu, mieszkanie w cegle, czy obcowanie z naturą w niczym nie szkodzi bo natężenie promieniowania jest po prostu znikome, a organizm radzi z nim sobie.
  2. Odnośnie promieniotwórczości materiałów ceramicznych, a także innych materiałów budowlanych. Nie trzeba być absolwentem fizyki, żeby poczytać na wikipedii o promieniotwórczości naturalnej. Promieniotwórczość mierzy się w Bekerelach, Bq. Jeden Bekerel to jeden rozpad promieniotwórczy na sekundę. Jest to bardzo mała jednostka. No i tak banan zwykły ma promieniotwórczość naturalną 125 Bq/kg (czyli kilogram banana wysyła do otoczenia 125 cząstek promieniowania na sekundę). Pustak porotherm ma deklarowane w kartach charakterystyki maksymalnie 240 Bq/kg. Trzeba przyznać, że jest bardziej promieniotwórczy od banana. No ale banana zjadamy w całości. Dorosły człowiek o masie 70kg ma całkowitą promieniotwórczość 10000 Bq (dziesięć tysięcy Bekereli). Czyli przebywanie z dorosłym człowiekiem jest znacznie bardziej szkodliwe niż obcowanie z cegłą. Dla porównania można dodać, że 1 gram silnie promieniotwórczego radu ma 37 miliardów Bekereli. Jest on rzeczywiście szkodliwy. Nie ma naturalnych materiałów, które nie są promieniotwórcze. I taka nieduża promieniotwórczość nie szkodzi zdrowiu, a organizmy żywe przystosowały się do niej. Gdyby szkodziła, to chodzenie po ziemi byłoby rakotwórcze. życzę spokojnej dyskusji, pozdrowienia.
  3. Polecam skład budowlany Sewera przy Kościuszki w Katowicach (przy drodze z Mikołowa do Katowic za Famurem. Zresztą jest kilka oddziałów Sewery na Śląsku. W sezonie budowlanym mieli najtańszą ofertę na cegły Porotherm Eko + 44cm (137zł za m2 ściany). Cena katalogowa producenta to 154,50zł/m2. To jest polski market budowlany w którym różne pierdoły są tańsze niż w Castoramie czy Obi (ale wybór tych drobiazgów jest mniejszy). Pędzle za kilka złotych. Gwoździe od 6zł za 1kg. Popularne pustaki, cegły, silikaty, beton komórkowy, dachówki, systemy kominowe, zaprawy są dostępne u nich na składzie od ręki. pozdrowienia.
  4. Witam wszystkich. To jest odwieczny spór o materiał na ściany. Każdy materiał ma swoje wady i zalety i trzeba wybrać według własnych potrzeb. Ściany (a także fundament) to jest coś czego nie będzie się dało wymienić. Wolę na tym nie oszczędzać, tymbardziej że u nas są szkody górnicze. Lepiej zaoszczędzić na kafelkach, i niektórych zbędnych luksusach. Ale to każdy sam musi ocenić. U siebie chciałbym zbudować bez docieplania ścian zewnętrznych. Jedynie docieplenie mostków termicznych, fundamentu, dachu. Kiedyś "porotherm 44Si" miał U=0,3. Teraz "porotherm 44 eko +" ma współczynnik U=0,21 przy zaprawie grubowarstwowej termoizolacyjnej z perlitem oraz tynku ciepłochronnym 2cm. Spoina 12mm tylko w poziomie, pustak nieszlifowany, klasa wytrzymałości na ściskanie 10MPa (zalecane na szkody górnicze). Taki współczynik uważam za bardzo dobry, przeliczaliśmy go na piechotę gdyż folderom reklamowym niedowierzałem. Współczynniki lambda brałem z kart charakterysyki. Budując samemu napewno łatwiej jest robić bez ocieplenia na ścianach. A kosztowo wychodzi być może drożej, ale nie koniecznie. Zgadzam się, że najcieplej jest dać jak najmniej muru, a jak najwięcej ocieplenia. I z pewnością współczynnik U ścian zewnętrznych może być znacznie niższy niż 0,21. Jednak maksymalna korzyść energetyczna, pasywność nie jest akurat moim celem gdyż oznaczałaby rezygnację z ważniejszych dla mnie cech, które powinien posiadać budynek w którym spędzę resztę życia. Pasywność jest dla mnie za droga (a w kredycie jeszcze dwa razy droższa), czasochłonna w samodzielnym wykonaniu i zwróci się po 30 latach, a w tym czasie kilka razy zdąży nawalić. Jednak to wszystko kwestia gustu i miejscowych uwarunkowań. U nas węgiel jest nieco tańszy niż na północy, zimy może nieco łagodniejsze, płyta fundamentowa obowiązkowa (i to z fi 16 lub więcej), a zapotrzebowanie na węgiel obliczone zostało na 1600kg węgla, przyjmuję jednak ponad 2 tony. Przy zwyczajowym porothermie 25cm, musiałbym dać około 15cm styropianu (zależnie od lambdy) by uzyskać U=0,21 no i miałbym nieznacznie cieńszą ścianę. Zaletą byłoby hurtowe przykrycie wszystkich mostków styropianem. pozdrawiam i życzę spokojnej dyskusji
  5. Wchodzę na ciekawie brzmiący temat, a tu kolejny wątek od początku zaśmiecony wypowiedziami kogoś, kto musi powiedzieć byle co, byle tylko powiedzieć. Gość, który ma mnóstwo wypowiedzi, ale coraz trudniej znaleźć w nich rzeczową pomoc, lub choćby próbę pomocy, taki gość nie wzbudza mojego szacunku. Do tego rzuca w nas obelgami. Albo nie ma tutaj odpowiedniej moderacji, albo niektórzy nie mają co robić z czasem i idą na ilość, a nie na jakość swoich wypowiedzi.
  6. Włączę się w dyskusję ze swoimi obserwacjami. Mieszkam w chwili obecnej w budynku zbudowanym z Porotherm Wienerberger oraz styropianu około 12cm (z 2008 roku). Po każdym praniu, które suszymy w łazience, po kąpielach wieczornych, po wycieraniu podłogi trudno pozbyć się wilgoci. Czasem jest to uciążliwe, pogarsza klimat w mieszkaniu, trudno zasypia się w takiej wilgoci. Wentylacja jest grawitacyjna z 15 metrowym kominem x2 (kuchnia i łazienka) i otwartymi kanałami wwiewnymi okiennymi. Brakuje tej dużej powierzchni ścian przez, którą wilgoć mogłaby dyfundować na bierząco odbierana przez otoczenie. W ciągu dnia z kolei pracuję w budynku biurowym. Konstrukcja szkieletowa ocieplona wełną, z zewnątrz obłożona szczelnie blaszanymi panelami. Rok budowy 2007. Mimo działającej wentylacji sufitowej, w biurze robi się na tyle duszno, że ludzie po 2 godzinach uchylają okna nawet w zimie. Jest duszno, wilgotno, niekomfortowo. Mając obydwa powyższe doświadczenia, swój dom będę budował jednowarstwowo bez styropianu. Z cegły grubości 49cm Eder (aczkolwiek cegła ta jest droga) lub z Porothermu 44cm Eko.
  7. Dla tych którzy twierdzą, że wypalana glina jest produktem tak syntetycznym jak styropian, a styropian jest równie naturalny co ceramika, proponuję powrót do lekcji chemii szkoły średniej. Mam w tym domu mieszkać przez resztę życia więc kieruje się nie tylko wykresami. Wybieram rozwiązanie instynktownie najbardziej zgodne z naturą, w moim odczuciu. Jeżeli masz inne priorytety, to Twoja sprawa, nie traktuj tego wpisu osobiście, nikt Ci nie zabroni kierować się własnymi wartościami. Gdyby styropian, i inne tworzywa sztuczne był wykorzystywany przez człowieka od tysięcy lat, to drogą selekcji naturalnej stałby się neutralny, a może nawet zdrowy. Ale od tysięcy lat człowiek obcuje z gliną surową lub wypalaną. Stąpa po niej, pije z niej, je z niej i mieszka w niej. Krótko mówiąc stała się materiałem zdrowym (dawno już wyginęły jednostki dla których była szkodliwa). Podobnie teraz ewolucja dokonuje selekcji naturalnej organizmów nieodpornych na materiały syntetyczne. Ale nie dociera to do poprawiaczy świata, dla których nowoczesność jest wartością, a plastik największą zdobyczą ubiegłego wieku. Twierdzą, że to zdrowe bo nie ma dowodów, że nie zdrowe. Tak twierdzili gdy pojawił się aspartam, glutaminian, żywność foliowana itd (a już teraz lekarze odradzają kobietom ciężarnym spożywać napoje z butelek PET). Wzrost ilości zachorowań na raka też nie daje im do myślenia. Podobnie epidemia alergii. Więc kierujmy się rozsądkiem.
  8. Cześć. Przywitam się najpierw z Wami wszystkimi, bo to pierwszy post. Dzień Dobry Przygotowuje się do budowy poprzez zbieranie informacji i oszczędności. Forum czytam od kilku lat. Na ten wątek wchodzę żeby poczytać o ceramice poryzowanej, a nie o betonie komórkowym. Sam nie będę zaśmiecał wątku o BK swoimi wypowiedziami na temat ceramiki. Zakład Jopka jest obok mnie, bo jestem z Górnego Śląska, i tu będę budował. Ale 44cm w Jopku to nie to samo co 44si w Porothermie (różnica w parametrach), a już wogóle nie to samo co na przykład 49cm w Ederze (mój faworyt). Tak właśnie zamierzam budować: z zewnątrz Eder (lub Porotherm), w środku Jopek. Steropianu też nie lubię, podobnie jak koleżance Miszaki, słabo kojarzy mi się z naturą (gratuluję wogóle genialnego murarza i dobrych zdjęć w fotodzienniku) pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...