Do kakarzynki:
************************************************************
A skąd wiesz że są trwalsze od produktów konkurencji... (??) Hmmm...
Ja mam w domku letniskowym drzwi innej firmy - wykończone laminatem. Mają ponad dwa lata i także się z nimi nie certolę. Chodzę po domu z siekierą i tłukę po ościeżnicach ile wlezie. A dodatkowo jak przechodzę to zawsze staram się je stuknąć zegarkiem albo czymś co aktualnie mam pod ręką.
Nawet nie ma zadrapań...
skąd wiem..u mojej mamy na pietrze są drzwi, rownież tani laminat firmy na P
Może to przypadek i akurat się trafiły wadliwe egzemplarze ale wykończenie ramek szyb wygląda jakby sklejał je przedszkolak gumą do żucia, poza tym mieszkałam tam kilka lat i zachowywały się i wyglądąły dokładnie na to czym były, czyli tanie badziewie
Porównując je do tych, które mam w tej chwili uważam że invado są staranniej wykonane, solidniejsze( nawet wagowo) i nie mam wrażenia trzaskając nimi np: że za sekundę zostaną mi w ręku kawałki paździerza:)
Ktoś pytał użytkownika invado , użytkownik invado odpowiedział co wiedział, nie jest to popularna marka i zakładam że sporo ludzi skreśla je nawet ich nie oglądając.
Nie namawiam nikogo do zakupu , mam to w nosie ale odpowiadam na zadane uzytkownikowi tych konkretnych drzwi pytanie
A dodatkowo komplet skrzydło + ościeżnica kosztował niespełna 800 zł
800zł za płytę wiórową plus papier to dużo, napewno więcej niż za moje
Pozdrawiam.
P.S.
Ludzie - używajcie drzwi zgodnie z ich przeznaczeniem... (!!!!)
to też do mnie?
Obawiam się że jak się dobrze rozpędzisz i wycelujesz centralnie w środek skrzydła to przelecisz bez najmniejszego problemu...
Cudów się nie spodziewaj.
Najwyżej wymienisz na inny model za dwa lata. Słyszałem że to dość popularny sposób na odnawianie tanich drzwi.
owszem dokładnie tak zrobię i również Pozdrawiam