Chcę sprzedać mieszkanie w bloku z lat 70-tych. Mieszkanie jest w całości do remontu. Ma stare okna, do remontu łazienkę, kuchnię, toaletę, podłogi i ściany we wszystkich pokojach (jest drewniany parkiet, ale podniszczony). Instalacja elektryczna z aluminium jest uszkodzona. W niektórych pokojach nie działa światło i nie ma zasilania w gniazdkach. Mieszkanie nie miało żadnego remontu od bardzo wielu lat. Czy przed sprzedażą warto zrobić remont, czy sprzedać, jak jest? Co się bardziej opłaca? Mieszkanie jest w Gdańsku w nowej Oliwie na X piętrze. Ma 60 m^2. Ile warte jest takie mieszkanie?