Nie, no to już jest przegięcie, znów ktoś robi sobie jaja? Znów "niby" socjologiczny eksperyment? Jakiś "dowcipny" gość upatrzył sobie to forum do robienia takich żartów? Znów pojawi się kilka stron odpowiedzi i porad dla biednego gościa targanego wyrzutami sumienia, po czym Gość "przyzna się" że to żart, i że potrzebował argumentów do dyskusji z żoną, a za chwilę, że tak naprawdę to jest kawalerem i mu się nudziło? Co za bzdury... Gościu, daruj sobie, jak tak dalej pójdzie, to nie będzie sensu pisać, bo się okaże, że wszystkie wątki to takie prowokacje.
To ja autor wątku. Musiałem się jakoś zarejestrować bo nie można już pisać anonimowo. Przykre jest to co Magdzia napisała. Zupełnie jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany. Rozumiem, że nie wszyscy rodzą się wrażliwi, delikatni i z poczuciem taktu tym bardziej, że pisałem wcześniej, że to nie jest podpucha . Sporo osób jednak zrozumiało w czym jest mój problem i tym osobom bardzo dziękuję za zrozumienie i pomoc.