Witam. Widzę, że tu ruch, więc się streszczam:
1. Czy doprowadzać wylot turbiny do łazienek? Dwóch fachowców, zdania podzielone. Argument przeciw wiąże się z wilgotnością i zagrzybieniem instalacji. Google daje sprzeczne wyniki (i zupełnie inne argumenty - od zapachów przez celowość i krótkotrwałe używanie łazienki, po wysuszanie pomieszczenia).
2. Czy kupować turbinę w bypassem czy bez? Znów dwa zdania, jeden twierdzi, że to zabezpiecza turbinę w razie wyłączenia prądu, drugi - że turbinie się nic nie stanie.
3. Waszym zdaniem - czy turbina 600ka będzie przeszkadzać, jeśli ją zamontować w salonie, nad kominkiem (zabudowaną)? Może lepiej na poddaszu?
Ktoś mi coś doradzi?