-
Liczba zawartości
20 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez jamesdio
-
Może by jeszcze dobrze było wężem te otwory potraktować, tzn. przepłukać je żeby był przepływ. Weź węża odkręć wodę i przepłucz silnym strumieniem te otwory.
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiem, że z trzeciej komory jest mało, ale musisz to wybrać i zalać czystą wodą, żeby to w ogóle działało. Ale też, właśnie żeby "w ogóle działało" to musisz mieć odbiór wody, jak pisze @b2211. Rozumiem Twój ból. Zmiana oczyszczalni nic nie da. Ekopol moim zdaniem jest do bani jeśli chodzi o oczyszczalnie. Piszę to z nie dlatego, żeby ich oczerniać, ale wiem, bo sam mam ich sprzęt. Natomiast, jeśli się pilnuje pewnych tematów, to da się żyć z tą oczyszczalnią. Przede wszystkim przepompownia. Wtedy zawsze możesz pompą wypompować wodę gdziekolwiek na plac w przypadku jakiejś awarii odbioru wody (zapchany drenaż, wysoki poziom wód itp.). Ja ogólnie przez większość roku wodę pompuję na podwórko, a tylko podczas zimy korzystam ze studni chłonnej. Ale mam pół hektara placu, więc takie rozwiązanie nie u każdego zdaje egzamin. I dwa razy w roku wzywam szambelana i ZAWSZE wybieram z trzeciej komory po czym zalewam ją czystą wodą.
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Czyli cała oczyszczalnia jest "przelana" poziom wody powinien być poniżej tej rury od mamuta. Ładowanie bakterii co tydzień nic nie da. Jakie w ogóle te bakterie tam sypiesz? Tak z ciekawości pytam. Ja bym to wybrał wszystko szambelanem tzn. pierwszą komorę i ostatnią. A z drugiej bym spróbował wybrać około połowę, ale z samego dna, żeby nie wciągnąć tych cudownych kształtek PP. Następnie zalałbym wodą całkowicie trzecią komorę i do drugiej też bym dolał czystej wody, żeby pomóc tej oczyszczalni. Tylko przy wybieraniu uważaj, żeby Ci nie wypchnęło, zbiornika na powierzchnię. Skoro poziom wody jest za wysoki tzn, że drenaż faktycznie się zapchał. Moim zdaniem nie próbuj tych perhydroli i innych specyfików na udrożnienie drenażu, bo jeszcze nie słyszałem żeby to podziałało. Strata czasu i pieniędzy. Albo nowy drenaż/studnia albo 4 tys. na szambo betonowe i szambelan co 3 tygodnie.
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Zamienię , szukam, oddam
jamesdio odpowiedział Kasiorek → na topic → Ogłoszenia drobne - szukam, sprzedam, kupię, oddam, zamienię
Mam do sprzedania kocioł na pellet SAS Agro Eco 17kW. Stan bardzo dobry, kocioł z 2012 roku. Sterownik: niezawodny ST-95 obsługuje wiele pomp, zawory 3-drogowe i 4-drogowe. W zestawie rury przyłączeniowe, okablowanie, czujniki, ruszt do palenia ręcznego. Okolice Częstochowy, tel. 794-576-909.- 642 odpowiedzi
-
To wygląda jakby zapomnieli dokręcić ucha do wyjmowania włazu. Tę blaszkę to Ty urwiesz jak za nią pociągniesz. Najlepiej zadzwoń do nich i się spytaj jak to wyjąć. Ciekawe co powiedzą. Tzn. wiem, co - że tego się nie wyjmuje, ale i tak bym zadzwonił. Ostatecznie wywierciłbym otwór blisko krawędzi i włożył jakiś wygięty pręt i tak bym to wyjął. A otwór później bym zakleił...
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Trudno powiedzieć, co to znaczy oryginalne? Ja mam takie ucho jakby z pręta walcowanego wygiętego właśnie na kształt ucha. Trochę to jest podobne do śruby, którą się stosuje do huśtawek itp. Jeśli Ci się wydaje liche, to po wyjęciu wymień, bo podstawa lekko nie wychodzi. Albo zapodaj jakieś zdjęcie...
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co masz na myśli mówiąc, żeby dołożyć jeszcze jakieś sterowanie i dawkowanie? W przepompowni mam Omnigenę WQ 180. Pompa ma pływak. I o jaki bezpiecznik Ci chodzi? Pompa jest podłączona do tego sterownika z Ekopolu, czyli jest tam bezpiecznik nadmiarowo prądowy.
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Tak, jak pisałem - w podstawie, na której leży pompa, jest zamontowany taki hak oczkowy. Przywiązuję do niego pasek transportowy, obok włazu kładę kawałek drewna, na którym opieram łatę dachową. Ta łata jest przełożona przez ten pasek i robię zwykłą dźwignię. Jednym ruchem łaty w górę podnoszę podstawę. Oczywiście trzeba wcześniej rozpiąć i wyjąć pompę. Tak jak wyżej napisał Alekko pompa we włazie to głupi pomysł. Tzn. tani dla producenta, ale dla użytkownika niezbyt korzystne rozwiązanie. Faktycznie lepiej byłoby to wszystko wywalić obok do jakiejś skrzynki i tylko podnosić dekiel, żeby zajrzeć do trzeciej komory...
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wiem, że odgrzewam kotleta, ale podzielę się swoimi spostrzeżeniami dla innych. Mam (miałem?) Bio Hybrydę 2500, z drenażem rozsączającym. Całość była montowana przez EKOPOL. Przyjechali na montaż w 2012 roku ze swoją koparką i żwirem, trochę piachu dokupili lokalnie. Użytkuję oczyszczalnię 7,5 roku. Bakterie wsypywałem sporadycznie. Właściciel firmy, który osobiście montował oczyszczalnię, powiedział mi, jak mam ją uruchomić i dodał, że w ogóle nie muszę już tych bakterii dodawać. Wszyscy domownicy wiedzą czego nie wolno wrzucać do toalety. Środków agresywnych staramy się nie używać, jakieś domestosy bardzo sporadycznie, staramy się kupować preparaty tzw. bio, ale używamy tabletek do zmywarki (podobno niezbyt wskazane). Żadnych podpasek, pieluch, podkładek higienicznych itp. nikt z naszego domu tam nie wrzuca. Szambelan przyjeżdża minimum raz w roku i zawsze się dziwi, że samą wodę wybiera, a u innych ludzi jak słyszy, że ma jechać do oczyszczalni to mu się odechciewa. Krótko mówiąc - sielanka! Wszystko działało aż do niedawna. Będąc w domu usłyszałem łomot z rur kanalizacyjnych. Po prostu oczyszczalnia "się przelała". Drenaż przestał odbierać i jak dmuchawa się włączyła, to zrobiło się podciśnienie w rurach kanalizacyjnych domu. Dodam na marginesie, że stało się to w piątek wieczorem w czasach panowania koronawirusa. Firma Ekopol się chwali na prawo i lewo, że daje 10 lat gwarancji na działanie oczyszczalni. W poniedziałek rano po awarii drenażu wiadomo - szambelan i wybrałem komorę pierwszą, żeby jakoś żyć. Następnie telefon do Ekopolu z pytaniem o co kaman. Pani zadaje serię pytań: czy ma pan gaz, czy zmiękczacz wody, gdzie jest odpływ popłuczyn ze zmiękczacza itd. Najlepiej by im pasowało, żebym powiedział, że wszystko leję w oczyszczalnię (oczywiście mam osobną kanalizację do zmiękczacza). Stwierdziła, że przyślą kogoś na oględziny. Po kilku dniach przyjechało dwóch fachowców i poprosili o grabie. Jeden koleś zaczął grzebać w komorze pierwszej tymi grabiami. Grzebie, grzebie, czas leci i po jakichś kilkunastu minutach wyłowił chusteczkę kosmetyczną, taką nierozpuszczalną. Zrobił jej zdjęcia z każdej strony i powiedział, że takich rzeczy nie wolno i w ogóle nastąpiła erupcja mądrości. Oczywiście po znalezieniu chusteczki się zawinęli i zostałem z problemem. Dodatkowo zauważyłem, że mamut bardzo słabo przerzuca z komory trzeciej do pierwszej. Właściwie mamut działał słabo i tylko przy bardzo wysokim poziomie wody w oczyszczalni, gdy woda była kilka cm poniżej rury od mamuta. Po otwarciu drugiego włazu i zajrzeniu do środka widać rurę wylotową z oczyszczalni. Wziąłem węża i tam polałem wodą - natychmiast wróciła razem ze szlamem. Ale takiego szlamu jeszcze nie widziałem - niby błoto ale jednak ciekłe... Doraźnie - żeby jakoś żyć - zrobiłem tak, że użyłem prostej pompy zanurzeniowej i pompowałem wodę ze złoża na działkę obok + kilka wizyt szambelana. Stwierdziłem, że albo wypierdzielę tę oczyszczalnię i założę zwykłe szambo, albo wymienię drenaż. Ale żeby się rzucić na wymianę drenażu to musiałem być pewien działania oczyszczalni, bo inaczej naprawa drenażu byłaby bez sensu. A oczyszczalnia chyba nie działała: drenaż się zamulił, mamut praktycznie nie przerzuca itd. Więc zacząłem wydzwaniać do Ekopolu z setką pytań, żebym zrozumiał działanie tej oczyszczalni i żebym ją przywrócił do działania. Po małym doktoracie mam kilka wniosków. Wniosek nr 1: zawsze jak wybieracie komorę pierwszą, wybierajcie także komorę trzecią (to już wyżej któryś kolega napisał). Trzeba odłączyć dmuchawę wyjąć ją na zewnątrz i otworzyć drugi właz. Otwieram go tak, że przywiązałem do metalowego oczka pasek transportowy i 2,5 metrową łatą dachową robię dźwignię - bez problemu podstawa wychodzi. Po wybraniu przez szambelana wody z tej komory, trzeba zalać tę komorę czystą wodą. Jeśli długo (lub nigdy) nie wybieraliście wody z tej komory i macie możliwość przytrzymania szambelana na podwórku, to po wybraniu zalejcie ją czystą wodą chociaż do 1/3 lub połowy i znowu od razu wybierzcie. Zalewajcie mocnym strumieniem wody w okolicy rury przelewowej, żeby wzruszyć ewentualny osad. Po wybraniu zalejcie to wodą przynajmniej do poziomu otworów w przegrodzie od strony komory drugiej. Po tej operacji jak podłączyłem dmuchawę, to mamut elegancko zaczął przerzucać wodę do komory pierwszej. Oczywiście żeby mamut przerzucał, to musi być wysoki poziom wody w oczyszczalni. Wniosek nr 2: zróbcie sobie możliwość czyszczenia rury wylotowej z oczyszczalni. Ja miałem wylot z oczyszczalni na poziomie -1m (minus jeden metr), następnie 2m rury, kolanko 90 stopni i 15m rury drenażowej (czyli zwykłej rury Ø 110 naciętej kątówką). Gdyby była jakaś studzienka rozdzielcza byłoby lepiej - można by wyłapać ewentualny syf wypływający z oczyszczalni i przede wszystkim można wtedy w jakiś sposób kontrolować co z tej oczyszczalni wypływa (czy szlam, czy woda). Obecnie ze względu na dosyć głębokie posadowienie oczyszczalni, zrobiłem przepompownię ścieków. Mogę teraz w prosty sposób włożyć węża do komory trzeciej i pod ciśnieniem przepłukać rurę wylotową do przepompowni (około 1m). Po drugie po otwarciu włazu przepompowni od razu widzę co spada do tego zbiornika (czy woda czy szlam). Zamiast drenażu zrobiłem coś typu studnia chłonna. Wykopałem dołek 4,5x3m o głębokości około 1,6m. Zasypałem go żwirem płukanym 16-32 do poziomu około 0,3-0,4m pod trawnikiem. Na to położyłem geowłókninę i dzwon studni chłonnej. Od spodu do tego dzwona wchodzi rura wodna z przepompowni. Całość z wierzchu zasypałem piachem i ziemią. Mam nadzieję, że to będzie odbierać wodę. Dodatkowo ta rura w studni chłonnej, ma na dole kolanko 90 stopni i wychodzi w górę. Założyłem na nią redukcję i mam szybkozłączkę do węża ogrodowego. Mam zamiar podlewać tą wodą część roślin. Czyli w sezonie wiosenno-letnim ta pseudo studnia chłonna byłaby całkowicie odciążona. Wiem, wiem, zaraz się ktoś odezwie, że szambo chcę wylewać na trawnik. Nie chcę tu dyskutować o słuszności tego zamiaru. Wiem tylko, że wcześniej też tak wylewałem tylko pod ziemią... Dodam, że z tej oczyszczalni faktycznie na wylocie jest woda, nie szlam tylko woda. Ta woda wg deklaracji Ekopolu, jest oczyszczona w 97%. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że to są raczej bzdury. To jest po prostu ściek. Jak się skończy całe to zamieszanie z koronawirusem, to zlecę badanie tej wody, tak dla własnej wiedzy. Nie wiem tylko jak doszło do tego, że te rury zawalone były szlamem... Jak wybrałem tę trzecią komorę po raz pierwszy, to jednak byłą tam woda, a nie szlam, ale trudno... Cała akcja kosztowała mnie 4350 zł: - 20 ton żwiru płukanego 16-32 - 1500 zł - dzwon studni, przepompownia, pompa, rury, kolanka itp. - 2000 zł - koparka z wywózką tego co wykopaliśmy z dołka - 350 zł (po znajomości) - nadzór i pomoc chłopa, który sprzedaje i montuje oczyszczalnie - 500 zł Chłopa wziąłem, jako nadzorującego, żebym czegoś nie spieprzył. W końcu na co dzień programuję, a nie montuję studni ani przepompowni. Jak ktoś chce namiar to pisać wiadomość prywatną, nie będę robił kryptoreklamy. Generalnie facet zgodził się pomóc w kłopocie i coś tam doradził. Najpierw przyjechał na oględziny około 100km, później zgodził się pomóc w wykonaniu studni. To wszystko na plus. Na minus, że i tak musiałem go pilnować z pomysłami i poprawić montaż pompy w przepompowni, ale to na mały minus, bez przesady. Firma jest z centralnej Polski. Tu jest link do galerii zdjęć z całej akcji. https://photos.app.goo.gl/QTbTTJGoouaFKSL57 Jest tam krótki filmik na którym widać i słychać jak ściek wypływa z oczyszczalni do przepompowni - i tak to powinno wyglądać, czyli woda sobie kapie grawitacyjnie. Na końcu jest też jedna ciekawostka - wygięta rura, która wychodziła z oczyszczalni do drenażu. Całość była montowana przez Ekopol i ta 2-metrowa rura na wyjściu szła ze spadkiem w dół i w połowie zaczęła iść w górę. Nie wiem jak to się stało, nic nie jeździło ciężkiego po drenażu nigdy. Myślę że to nie był problem główny, bo zrobił się taki syfon, ale i tak mi się to nie podoba. Generalnie nie chcę źle mówić o firmie Ekopol, ale te 10 lat gwarancji mogą sobie za przeproszeniem wsadzić. Szczerze mówiąc to myślę, że nie ma na działanie żadnej gwarancji. Zawsze coś wymyślą, żeby nic nie robić po swojej stronie. Jednak najbardziej mnie boli, że prosiłem ich o płatną pomoc, żeby wyczyścili/wymienili drenaż, albo jakkolwiek mi pomogli odpłatnie, to nawet nie chcieli powiedzieć ile chcą taką pomoc. Czyli zgodnie z zasadą: my tylko sprzedajemy, a później "radź se sam" i najlepiej już nie dzwoń.
- 175 odpowiedzi
-
- 2500
- bio-hybryda
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam kociołek na pellet (SAS Agro Eco 17kW). W zeszłym roku miałem duże problemy z ilością spalanego opału. Po prostu wchodziło jak w jakąś lokomotywę parową - z resztą radziłem się na forum i nawet chyba z Puławiakiem coś pisałem. Przerobiłem kotłownię w środku zimy, bo szlag mnie trafiał. Zeszły sezon był pierwszym sezonem. Zacząłem palić w piecu 11 września i do końca wakacji zużyłem prawie 11 ton pelletu [sic!] - tak, dokładnie - nie pomyliłem się 10 690 kg. W tym sezonie podpalałem drewnem na dodatkowym ruszcie i regularne palenie pelletem rozpocząłem 19 listopada. W dniu dzisiejszym wsypałem ostatnie 100 kg z pierwszej tony (palę na razie Barlinkiem). Czyli wychodzi ok. tona na miesiąc (jest to 50% mniej niż rok temu). Co do samego palenia pelletem, dla mnie zaletą jest to, że nie mam tego całego syfu w kotłowni (owszem jest popiół, trochę sadzy na drzwiczkach), ale czyściłem piec pierwszy raz dopiero 3 dni temu. Po spaleniu niecałej tony wyrzuciłem dwa pojemniki popiołu (pojemnik na popiół jest u mnie taki mały może ok. 3-4 litry). Kotłownię mam wg projektu 10,5 m2. W kotłowni piec, bojler 250 litrów, zmiękczacz wody, mały zlew i wchodzi mi tam 2 tony pelletu. Trzecia tona w garażu obok. Wadą jest brak dostępności w moim rejonie (okolice Częstochowy). Barlinek, Stelmet - moim zdaniem strasznie drogi. Lokalni producenci robią kichę (dużo popiołu i 1,5x do 2x większe spalanie). Mam na oku jeszcze jednego dostawcę, ale go jeszcze nie testowałem. Generalnie polecam palenie pelletem, ale jak patrzysz na pieniądze, to niestety nic tańszego od węgla nie znajdziesz. Ja wolę dopłacić i mieć jako taki komfort. Nie zrywa mi się żadna zawleczka, nie ma tego brudu z węgla (jest natomiast taki pyłek drzewny).
- 65 odpowiedzi
-
- granheat kocioł na owies
- granheat kocioł na owies pellet pelet pestki zboża zboże polwarm bio słoma piec
-
(i 6 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Grupa częstochowska i okolice
jamesdio odpowiedział Malcolm → na topic → GRUPA CZĘSTOCHOWSKA I OKOLICE GRUPA CZĘSTOCHOWSKA I OKOLICE Topics
Mam do sprzedania trochę pozostałości po budowie: Pustaki wentylacyjne z silikatu 250x240x220 [szerokość x grubość x wysokość w mm] - ok. 36 szt. - 2 zł/szt. Zdjęcia wszystkiego do obejrzenia tutaj. Do odbioru w Chorzenicach k/Kłomnic. Istnieje możliwość odbioru w Częstochowie na Wyczerpach. -
Właśnie nie mam żadnego higrometru. Może uda mi się pożyczyć. Ale jakoś mi się to dwukrotnie większe spalanie w pierwszym roku wydaje trochę dziwne. No ale z drugiej strony wiele osób tak mówi...
-
Więc w sobotę po kilkunastu godzinach przerabiania kotłowni osiągnąłem efekt w postaci ciepłych kaloryferów. Wstawiłem zawory mieszające (na kaloryfery ręczny, na podłogówkę z termostatem), wyrzuciłem te RTLe i zrobiłem resztę z mojego postu wyżej. Dodatkowo przepłukałem instalację. Przyczyną złej pracy wymiennika była zbyt słaba pompa pracująca w tym obiegu. Po zmianie pompy z pompy 25-4 na 25-6 wymiennik pracuje idealnie. Spadek temperatury na wymienniku jest znikomy. Ale spalanie wzrosło. Od soboty wieczór piec chodzi na 56 stopni, grzejniki są wreszcie ciepłe. Przez ostatnie 12 godzin spaliłem ok. 40-45 kg. Mam nadzieję, że to się ustabilizuje. Dzwoniłem do producenta, i po konsultacjach powiedział, że powinienem teraz nagrzać dom na maksa, a po kilku dniach zmniejszyć temperaturę na zaworze mieszającym tak, żeby w grzejniki szło mniej niż 40 stopni. Zaczynam siwieć...
-
Też mi to przyszło do głowy, tylko ja jestem zupełnym laikiem. Zacząłem dopiero niedawno się interesować tym tematem. Z resztą w tym celu wziąłem tzw. "firmę", która rzekomo się na tym zna. Co byś zmienił? Wrzuć jakiś przykładowy schemat, proszę.
-
Zdjęcia instalacji co musiałbym odszukać w innym komputerze. Instalacja pod grzejniki jest zrobiona z rur plastikowych. Nie ma osobnej pary rurek do każdego grzejnika, tylko są trójniki. Całość jest w takiej czerwonej otulinie. Co do wymiennika, to jest to Danfoss 25kW. Też mi się wydawał cienki, ale facet, który mi go sprzedał zarzeka się, że jest OK i że mam nie patrzeć na wymiary. Jako przyczynę podaje to, że jest zanieczyszczony (brak filtrów). Że niby syf technologiczny tam się dostał i będę go czyścił. Jestem gotów go wymienić. Tylko tak sobie myślę, że jak go zmienię na wydajniejszy, to będę palił 100kg na dobę, bo teraz część tego nie oddanego ciepła "zostaje" w kotle
-
Krótki opis: Przed pompami mam 2 zawory typu RTL. Z obiegu grzejnikowego zdjąłem głowicę i odciąłem bypass z powrotu, bo pompa brała wodę z tego bypasu (pompa w kółko pompowała wodę spoza wymiennika). W tej chwili jak mam na kotle 58-60 stopni, to kaloryfery są najwyżej letnie. Na podłogówce mam założoną głowicę RTL. Obydwa te RTLe wyrzucam w sobotę, bo ich przekrój jest zbyt mały. Założe tylko zawór 3D z wkładką termostatyczną na podłogówkę. Dwie poziome rury wychodzące poza kadr w drugim zdjęciu, to zasilanie i powrót do bojlera. Bojler jest w układzie otwartym (przed wymiennikiem). Jeszcze niedawno się obciąłem, że na kaloryfery założył mi pompę 25-40, a na bojler, który stoi obok 25-60...
-
W sobotę zaczynam przeróbkę kotłowni. Mój hydraulik się nie popisał. Zacząłem się trochę doktoryzować z ogrzewnictwa i znalazłem kilka błędów. Muszę: a) przeczyścić wymiennik, bo nie zamontowano filtrów po stronie wtórnej (w obiegu zamkniętym) b) założyć te filtry c) założyć zawór trójdrożny na podłogówkę, bo mam jakieś RTLe i dziwne bypasy porobione d) wyrzucić te RTLe bo są zbyt małej średnicy i dławią mi pompy e) założyć zawór zwrotny do obiegu z bojlerem W ogóle mam problem z tą kotłownią, bo jak na kotle mam np 58 stopni, to za wymiennikiem mam jakieś 40, może 43 stopnie...
-
Mam dom wybudowany całkiem niedawno (mieszkamy od października 2012). Powierzchnia 140m2, docieplony od zewnątrz styropianem 20cm. W podłodze na parterze 15cm styropianu. Wełna w dachu 25 cm. Piec na pelety SAS Agro Eco 17kW. Ogrzewanie podłogowe ok. 30m2 do tego 8 grzejników. Zacząłem palić w piecu we wrześniu 2012, żeby trochę wygrzać dom. Jak pisałem – mieszkamy od października. W chwili obecnej spalam 50kg/dobę. Jak mróz mocno przywali dochodzę do 75 kg/dobę. Na opał od września wydałem już ponad 7 tys (mam jeszcze zapas). Próbowałem różnych rodzajów peletu (Barlinek, Stelmet, lokalny dostawca). Wychodzi mi na to samo, widzę tylko różnice w ilości popiołu. W związku z tym pytanie: czy to jest normalne, żeby tyle palić? Czy mam już szukać kotła na groszek czy jeszcze wyluzować? Jak słyszę ile inni spalają np. eko groszku to mnie szlag trafia prosto w serce...
-
Grupa częstochowska i okolice
jamesdio odpowiedział Malcolm → na topic → GRUPA CZĘSTOCHOWSKA I OKOLICE GRUPA CZĘSTOCHOWSKA I OKOLICE Topics
No ja u byłem w firmie EKO-INSTALBUD i chciałem wycenę na instalację WOD-KAN, CO, kotłownię i piec. Pytam: zrobicie mi wycenę na podstawie projektu? Odpowiedź: tak. No to wyjmuję xerówki zaczynam tłumaczyć co i jak, a facet do mnie: 200 zł. Pytam jakie 200 zł? Słyszę: sporządzenie wyceny kosztuje 200 zł - mój czas jest cenny. Więc stwierdziłem, że mój czas też jest cenny i robię u kogoś innego. Ręce opadają na takie coś. To samo miałem z roletami. Człowiek chce wydać 8 tys. na rolety i nikt mi nie zrobił wyceny. Chodzę i się proszę o to, żeby mi ktoś wycenił i na razie tylko jedna firma dała mi wycenę. Podobnie z oczyszczalnią - nikt nawet nie zrobił mi wyceny. Wygląda na to, że wszyscy codziennie sprzedają swoje produkty za 100 tys. zł i nie mają czasu bawić się dla jednego klienta za 7-10 tys. -
Witam, czy ktoś może mi wrzucić zdjęcie wieńca na ścianie z kanałem wentylacyjnym? Jak zazbroić wieniec w tym miejscu bez przerywania zbrojenia. Myślałem, żeby poszerzyć w tym miejscu zbrojenie, tzn. uciec z dwoma prętami bardziej w kierunku stropu,a w środek kanału went. włożyć kawałek rury PCV. Czy to jest dopuszczalne rozwiązanie?