Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

adrianolkusz

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    44
  • Rejestracja

1 obserwujący

O adrianolkusz

  • Urodziny 08.05.1982

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń
  • Jestem na etapie
    Formalności papierkowe

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Converted

  • Tytuł
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania

adrianolkusz's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

10

Reputacja

  1. to już jest ocieplone. Między betonowe skosy a więźbę dachową poszła 20cm warstwa styropianu
  2. Fotki skosów po rozszalowaniu
  3. 6cm na przekątnej to później wychodzi na płytkach i na meblach, zwłaszcza kuchennych. Sam robię meble na wymiar to wiem jak później trzeba kombinować żeby to wszystko zgrać. A co do murarzy to płaci się za dobrze wykonaną robotę a kilka elementów schrzanili że później trzeba było się "nagłowić" żeby to naprawić
  4. Ściany nośne wymurowane na grubość 30cm a nie 24 jak w projekcie. skosy ocieplone styropianem 20cm. już teraz czuję różnicę temperatur między poddaszem a strychem.
  5. Ostatni strop, a właściwie stropodach został wykonany inaczej niż w projekcie. płyty GK ostały zastąpione gotowym stropem żelbetowym, dzięki czemu odszedł problem pęknięć na płytach GK oraz droższego ocieplenia wełną mineralną
  6. Po wykonaniu ścian nośnych przyszedł czas na strop nad parterem. W projekcie jest teriva i tak też zostało.
  7. Z początkiem 2013 roku postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce. Ceny robocizny oraz jakość wykonania przez "fachowców" pozostawiają wiele do życzenia. Dopiero wiosną zmierzyłem czy wymiary domu się zgadzają. I tutaj wyszło dużo błędów popełnionych przez ekipę murarzy (podobno najlepsi w okolicy). Oto błędy: Przekątne domu różniły się o 6cm, szerokość klatki schodowej wymurowana o 5cm mniej niż w projekcie, i tutaj już spory problem bo wszystkie schody trzeba było na nowo wyliczyć. Różnica poziomów murów między skrajnymi narożnikami a narożnikiem "wykuszu" wynosiła 2cm. Podstawa słupa przy tarasie wylana tak że dwa z czterech drutów zbrojeniowych znajdowałyby się poza obrysem słupa a część słupa, dokładnie 3cm wisiałoby w powietrzu ( podstawę musieliśmy zburzyć i wylać od nowa. I tak, z pomocą wuja, (całe życie zawodowe spędził na budowie przy pracach zbrojarskich) wykonaliśmy szalunki oraz zbrojenie stropów nad piwnicą i parterem. Ściany wymurowałem sam, a pomogły mi w tym filmy szkoleniowe dostępne na allegro "Budowa domu, krok po kroku". Niestety nie mam zdjęć z etapu wykonania pierwszego stropu oraz prac murarskich na parterze, gdyż latem skradziono mi telefon na którym były fotki z budowy.
  8. Udało się. Po siedmiu dniach pracy ekipy murarskiej, wreszcie dom zaczął wyrastać z ziemi. W tym roku planujemy jeszcze wykonać hydro- i termoizolację ścian fundamentowych oraz zalać płytę zero. Zmian w podpiwniczeniu wiele nie ma. Powiększyliśmy tylko kotłownię kosztem sąsiedniego pomieszczenia. Dodane zostały także okienka co pozwoli na doświetlenie i przewietrzanie pomieszczeń.
  9. W sobotę od rana trwało zalewanie fundamentów. Dzień wcześniej pomyliliśmy się w obliczeniach i zamówiliśmy za mało betonu. Na szczęście wytwórnia betonu jest blisko dowieziono nam brakującą ilość. Łącznie poszło 27 m3 betonu B20. 6 m3 więcej niż przypuszczaliśmy. Po wszystkim oczywiście "wianek", w efekcie którego dwóch na czterech murarzy "opitych" a sąsiad miał problem z wyjściem o własnych siłach z naszego magazynku. Do wieczora oczywiście trzeba było przelewać beton żeby nie popękał
  10. adrianolkusz

    drugie panele

    a my dopiero zalaliśmy fundamenty. Chcielibyśmy być już na takim etapie jak Wy. Pozdrawiam
  11. Koparka zrobiła swoje. Czwartek to dzień wykonania szalunków pod ławy fundamentowe. Murarze zachwyceni dokładnością pracy operatora koparki. Nic nie trzeba było poprawiać. Rano przyszedł transport desek. Do wieczora wszystko zostało wyszalowane
  12. Coś wreszcie drgnęło. W poniedziałek i we wtorek murarze skręcali zbrojenie a w środę na naszej działce pojawiła się koparka. Wszystkie prace nadzorował oczywiście nasz mały budowniczy.
  13. Zbliża się początek robót na naszej działce więc razem z "budowniczym" Krzysiem postanowiliśmy zbudować hajziel (czt. - WC). A oto efekt naszej pracy.[ATTACH=CONFIG]127762[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]127764[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]127763[/ATTACH]
  14. 6 marca uprawomocniło się pozwolenie na budowę. Teraz jeszcze siła i woda, a potem koparka i zaczynamy.
  15. Pomysł ze styropianem fajny. Zainwestowane teraz pieniądze zwrócą się na ogrzewaniu :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...