Tak jak jakiś czas temu z przetworami z aronii było słabo, tak teraz pojawiło się ich całkiem sporo i są fantastycznej jakości (=możliwie nisko przetworzone). Z Jarkowa kupowałam kiedyś herbatkę, a soki już od jakiegoś czasu biorę z Aroniowego Gaju - wreszcie leniuszki uruchomiły stronę swoją, coby łatwiej ich było znaleźć!!! Ludzie sami uprawiają aronię, więc źródło dość pewne, no i pojawił się u nich wreszcie dżem aroniowy słodzony sokiem jabłkowym - nie wiem jak to robią ale niby nie ma w nim dodatku cukru, a jest naprawdę super - brak dodatkowych cukrów i słodzików jest o tyle ważny, że jestem diabetykiem
Bardzo polecam na wzmocnienie - działa jeszcze lepiej, kiedy z soku zrobi się nalewkę na długie wieczory ))