Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Ktos2011

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Converted

  • Tytuł
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania

Ktos2011's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Witam. Zdecydowanie nie polecam tej FIRMY. Może okna są całkiem ok ale ekipa po prostu tragedia:( Może szybko streszczę sytuację: Był Pan który mierzył okna. Od razu muszę zaznaczyć że dokonał pomiaru okna które nie było przeznaczone do wymiany!!! Na pytanie dlaczego mierzy to okno stwierdził: "przecież te okna są takie same" Wiec na to my: " to Pan jest tu FACHOWCEM " Podpisaliśmy umowę. W wyznaczony dzień przyjechała ekipa do montowania okien... wyrwali stare okno ( nie sprawdzając czy pomiar jest dobry) Zabrali się za wstawianie "nowego" okna i okazało się że jest za duże o ponad 20cm:o Panowie nerwowo wyszli z domu o niczym nas nie informując. Po chwili wrócił Pan który dokonywał pomiaru i powiedział że musi nam "coś powiedzieć"... Skończyło się na tym że wstawili "zastępczo za duże okno" i powiedzieli że w poniedziałek z rana szef będzie się z nami kontaktował.(była to sobota) Wiec czekamy do poniedziałku... Cisza. Idę do biura w którym podpisaliśmy umowę. Urlop i biuro zamknięte. We wtorek dzwonię do gł.siedziby. Pani informuje że ktoś do mnie oddzwoni. Wtorek: cisza..Środa: dzwonię jeszcze raz do centrali! Pani informuję że ktoś oddzwoni...cisza. Dzwonie jeszcze raz. I to chyba poskutkowało. Dzwoni do mnie Pan M. Przedstawiam całą sytuację. Umawiamy się na kolejny dzień że przyjedzie ktoś uszczelnić okno. "pracownik będzie u Pani między 9-10.Mówi że cały czas mysli o nas i ubolewa na sytuacją;/ Czwartek godz. 12:30 dzwonię do Pana M że nikt się nie zjawił... Pan M nie odbiera.( właśnie widać jak myśli o naszym przypadku) Dzwonię jeszcze raz do centrali i proszę o nr do Prezesa bądź Dyrektora. Dzwonię: informuję o całej sytuacji i mówię że po raz kolejny nas "olano"... Za chwilę oddzwania pracownik pytając czy jestem w domu bo przyjechał by na "poprawki"!!!(normalnie śmiech mnie ogarnął) Za chwilę oddzwania Pani Dyrektor z informacją że okno będzie w magazynie w przyszły czwartek!!! (dodam że jest zima i temperatura w nocy dochodzi do -10) Popołudniu przyjeżdża majster z uśmiechem na ustach... Tak wygląda cała sytuacja. Już prawie tydzień jesteśmy z "zastępczo" wstawionym oknem( i potrwa to jeszcze kolejny tydzień) temperatura w pokoju wynosi ok9-10 st!!! Nikt się nami nie interesuje... Pragnę przestrzec innych przed TĄ FACHOWĄ firmą!!!! Bo skoro sam prezes rzuca słowa na wiatr i nie wywiązuje się z obietnicy to jak tu dziwić się "zwykłemu" pracownikowi!!!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...