Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

emoserwis

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    15
  • Rejestracja

O emoserwis

  • Urodziny 03.05.1974

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Ostrzeszów
  • Kod pocztowy
    63-500
  • Województwo
    wielkopolskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

emoserwis's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

10

Reputacja

  1. Na podłodze mam 25 cm styropianu i wylewkę standardową tzn ok 5-7 cm. Bardzo gęsto mam utkaną podłogówkę. Przy mrozach na zewnątrz sterownik wylicza ok 30-31 stopni na podłogówkę. Pompa kręci więc w miarę na spokojnie do niskiego poziomu, ale też w miarę szybko całość się wychładza. Generalnie mam niestety niezbyt rozbudowaną automatykę pompy działającą w oparciu o temperaturę na zewnątrz. Mogę tylko obniżać/ podwyższać temperaturę w stosunku do wyliczonej. Ustawiłem więc tak, że wyliczona temp idzie od 4:00-7:00 jak wstajemy, potem od 7 do 13 jest obniżenie o 5 stopni. Startuje o tej 13 do normalnego poziomu i o 19 już znowu spada w dół, aby na noc było chłodniej. Tylko w weekendy mam więcej grzania jak jesteśmy w domu, ale wtedy i tak mam cały czas niską taryfę. Niemniej tak jak pisałem ostatni sezon ok 1600 PLN. Nie wiem dokładnie bo dla pompy mam licznik jednotaryfowy, a poza tym wszystko w domu na prąd czyli WM z reku, płytę indukcyjną, klimatyzatory na lato i czarną godzinę itd.
  2. Mam pompę 10 kW z kolektorem pionowym. Ostatnie 2 sezony grzewcze zamykałem zużyciem rzędu 1500-1600 PLN/ sezon. Moja uwaga jest jednak taka, że nie za bardzo udaje się wykorzystać niską taryfę. Pompą steruję tak by w domu było komfortowo w miarę cały czas, a bezwładność (opóźnienie) posadzki wynosi u mnie około 2-3 h. Oznacza to, że w dzień grzać muszę, a w nocy obniżam temperaturę, więc pompa pracuje mniej.
  3. Silniki za 100 PLN są warte tyle co ich cena czyli prawie nic. Dobry silnik tak jak wszystko inne musi kosztować...
  4. Tahoma współpracuje z elementami i modułami w technologii io i rts z somfy. Bez problemu znajdziesz tam mnóstwo elementów wykonawczych tańszych niż np w szeroko reklamowanym ostatnio fibaro. Poza tym tahoma pracuje z szeroką gama produktów z komunikacją z-wave. Są tam głowice termostatyczne itp. Najlepiej zadzwoń do serwisu somfy do Warszawy i pogadaj że specjalistami. Sam będę teraz podłączal u siebie tahoma więc pomału też drąze temat.
  5. Ja mam 2 pompy i steruję nimi tylko poprzez regulację prędkości pracy. Klika dni prób i teraz nic już nie zmieniam, a w domu mam wszędzie taką temperaturę jaką potrzebuję. Oczywiście ustawiłem do tego krzywą grzewczą. Chciałem wstawić termostaty z komunikacją radiową i wysterować z nich pompy, ale doszedłem do wniosku, że musiałbym trzymać pompę na "wyższych obrotach". Grzeję tak od początku zeszłego roku i jest ok.
  6. Oczywiście, że zawsze może być taniej... Sam jednak prowadzę działalność i wiem z życia jak pewnie część z Was, że to taki łatwy kawałek chleba nie jest. Koszty prowadzenia biura, koszty pracowników (ZUS, BHP, badania lekarskie, urlopy itp), cena reklamy, samochodów itp, itd w połączeniu z konkurencją na rynku powodują, że własny bussines wcale nie jest tak lukratywny jak się komuś wydaje. Pracowałem kiedyś na "etacie" i czasami jednak do tego tęsknię. Moim skromnym zdaniem, a temat PC śledzę bardzo długo to producenci podbijają ceny do tak niebotycznych rozmiarów, a nie dystrybutorzy. Cenniki bardzo mocno wydają się być nakierowane na klientów np skandynawskich, gdzie system dopłat i poziom zarobków jest chyba "trochę" wyższy niż u nas. Czy ktoś z Was zwrócił np uwagę na ceny powietrznych pomp ciepła, ale basenowych?? Przy konstrukcji zbliżonej do pomp do C.O są jakoś dziwnie tanie...
  7. Czy mógłbyś rozwinąć swoją myśl o patencie na "głębokie" okna?? Wczesną wiosną mam montować i jakoś mnie ten tekst zaintrygował.
  8. emoserwis

    Nie zabezpieczone dach

    Właśnie zrobiłem dach i jestem w sytuacji jak Ty. Tzn byłem bo zebraliśmy siły i mimo stosunkowo niesprzyjającej aury położyłem papę na garażu i barierę Sun'x na domu. Deskowany dach stał 2 tygodnie i już było widać pracę desek i ich reakcję na czynniki zewnętrzne. Zaczęło się prężenie i odchodzenie desek choć całość poprzybijana solidnie na kręcone gwoździe po 2-3 sztuki na krokwi. Aż się boje myśleć co by było gdyby poczekało to do wiosny. "Spijnaj się" więc i kryj papą bo na wiosnę możesz mieć problem. Ta zima na szczęście nie jest zła. Wprawdzie dokładnie dzisiaj nieźle mnie przewiało ona szczycie dachu, ale efekt wart był poświęcenia.
  9. emoserwis

    dach płaski vs skośny

    Osobiście uważam dach płaski za łatwiejszy i tańszy w wykonaniu, jako że powierzchnia pokrycia jest mniejsza. Prace są łatwiejsze i bezpieczniejsze. Mimo tego ja mam dach skośny, gdyż moim zdaniem płaski bardziej pasuje do domów nowoczesnych, których moja Żona nie uważa za godne uwagi. Poza tym na osiedlu, gdzie mam działkę wszyscy mają dachy skośne dwuspadowe lub kopertowe, więc pewnie dziwnie wyglądałby w tym miejscu dom z dachem płaskim. Dach robię akurat w tej chwili czyli w okresie gdy wszystko jest oblodzone lub ośnieżone. Nie są to prace łatwe, a wykonuję je sam "tymi rękoma" z pomocą kilku kolegów. Niestety cieśle trochę mnie przeciągnął, więc właśnie dziś kończyłem pokrycie wydeskowanego dachu brierą Sun'x IcoPal. Swoją drogą mam nadzieję, że to pokrycie się sprawdzi bo jakoś mało ludzi z FM to stosuje.
  10. Komin może i mógłby być tańszy, ale to akurat u mnie nie przeszłoby bo moja druga POŁOWA zwraca uwagę na wygląd domu i musi być klinkier. Nie jestem "jajogłowym" biurokratą siedzącym na codzień w biurze w Warszawie. Dom buduje metodą gospodarczą sporo prac wykonując sam lub zaprzyjaźnionymi fachowcami. Z przedstawionych kosztów w żaden sposób się nie wypisuję. Tak jak już ktoś napisał aby przeszedł Ci projekt z kotłownią na paliwo stałem to obawiam się, że nawet to 10m2 może byc za mało. Magazynowanie eko-groszku w garażu to i tak zabieranie miejsca w okresie gdy garaz jest potrzebny na kosiarkę, rowery itd, poza tym dochodzi ponowne przenoszenie. Pompa z zasobnikiem CWU będzie u mnie stać obok pralki, a reku wisieć nad nią i pomieszczenie będzie czyste. Tak jak powiedziałem- palę miałem i wiem o czym mówię. Ja osobiście wolę na zezon dołożyć nawet 1000 PLN więcej czyli około 200 PLN/mc, ale mieć spokojną głowę. U mnie akurat jest tak, że duzo podróżuję, a dom zostawiam na głowie żonie. Wolę to palenie teraz juz jej odpuścić. Taniej na pewno nie będzie, ale nie jest też tak, że montaż PC jest 50 000 PLN droższy od montażu ogrzewania na np. miał. Poza tym ja ciągle mam taką nieodpartą refleksję przy polemikach na ten temat. Przecież tańsza od jazdy samochodem jest furmanka. Kupcie sobie konie, wozy i będziecie jeździć taniej, a że przy tym trochę więcej roboty??? Przecież nikt sowjego czasu "nie liczy".... Idźmy z postępem i nie bójmy się nowości!! W końcu gdyby nie to dążenie człowieka do poprawy sobie bytu to kto wie gdzie bylibyśmy dzisiaj....
  11. Przyłączam się do głosu kolegów. Mieszkam w tej chwili w domu teściów i pale dokładnie tak jak Ty. Kilka lat temu w ramach modernizacji zamieniłem piec śmieciucha na duży, dobry kocioł miałowy. W sprzyjających temperaturach ładuję go raz na dwa dni, a przy sporych mrozach wystarcza na 1 dzień. Jest tanio, ale BRUDNO. Teraz buduję swój dom juz z założeniem, że grzać będę PC. Oczywiście wokół pukają mi się w czoło ale: 1. Nie potrzebuję budować kotłowni o powierzchni jak myślę około 10 m2- przy cenie nawet 1000 PLN/m2= 10000 PLN 2. Nie mam komina dymowego- koszt w moim wypadku spory bo samego klinkieru powinno być 2,4 mb ponad kaletnicę- przyjmijmy 5000 PLN 3. W przyszłości węgiel, miał, eko-groszek będą coraz droższe, a ich jakość będzie spadać (mam styczność z przemysłem górniczym i wiem co mówię- nie do oszacowania 4. W dalszej przyszłości i przy podejściu UE do ekologii niestety Ci którzy grzeją pochodnymi wegla zapłaca jakiś podatek, lub chociaż ci ekologiczni zapłaca mniejszy- nie do oszacowania 5. Z powodów j.w. za chwilę okaże się, że każą Wam/ Nam płacić za odbiór... popiołu- nie do oszacowania 6. Nie mam przy PC nic do roboty- oszczędność czasu- godziny policz sobie sam 7. Mam już swoje lata i kiedyś w przyszłości nie będę być może miał siły dzień w dzień rozładowywać miały, biegać do kotłowni, rąbać drzewa albo będę musiał komuś za to płacić JAkby nie patrzeć czysto finansowo wszystko przemawia za pompą. Ja osobiście odmawiam sobie tzn Żonie "złotych klamek" i "drogicz płytek", i oszczędności wrzucę w PC. Taki jest mój plan i konsekwentnie dążę do jego realizacji.
  12. Ja osobiście pomyślałbym albo nad kanalizacją jeśli jest w miarę blisko, albo ewentualnie nad oczyszczalnią. Dla mniej szambo to jednak jakiś relikt z przeszłości, kiedy nie było kanalizacji w miastach, a o indywidualnych oczyszczalniach mało kto słyszał. Sam walczę w tej chwili z moim zakładem komunalnym o wykonanie przyłącza do kanalizacji. Opierają się bo teren trudny i musieliby ciągnąć do mnie 200 mb. Uważam jednak, że kanalizacja to najlepsze rozwiązanie bo nie chcę co miesiąc wąchać szamba gdy będą je wybierać. Działkę widzę masz sporą, więc może jednak oczyszczalnia? Może droższa sporo od szamba, ale tańsza w eksploatacji i uniezależnia. Ponieważ pracuję po części w branży ściekowej mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że koszty wywozu szamb będą coraz wyższe, więc lepiej dobrze wybrać.
  13. Witam! Zacząłem wprawdzie budowę jesienią zeszłego roku, lecz udało się zrobić tylko "zero". Teraz startujemy dalej lecz trzeba podjąć strategiczne decyzje. Dom dwukondygnacyjny z użytkowym poddaszem ma mieć 90m2 na parterze+ 60m2 na poddaszu. Teraz stoją mury z EDERA 25 pw i czekamy na położenie stropu. Ambitny plan jest taki, że do ścian dołożymy 20-25 cm styropianu. Dodatkowo rekuperator i pompa ciepła chyba z pionowym kolektorem bo działka niewielka 1150 m2, a więc dużo miejsca nie zostaje tym bardziej że dodatkowo stawiam podwójny garaż z pomieszczeniem gospodarczym bo jako majsterkowicz lubię mieć zaplecze. Zastanawiam się nad gruntowym wymiennikiem ciepła, oknami 3-szybowymi itd. Co jeszcze możemy teraz wymyślić by było lepiej? No i jednak planuję wyrzucić kominy by obciąć koszty budowy zostawiając tylko jeden bo moje druga połówka koniecznie chce mieć kominek!! Czy moja droga rozumowania jest słuszna? Może jakieś sugestie?
  14. Witaj! Ja też zacząłem właśnie budowę i stoję przed tym dylematem. Niemniej wstępnie zdecydowałem się na pompę ciepła. Poniżej moje argumenty: Węgiel- jest "brudny"; wymaga dodatkowych pomieszczeń i strasznie absorbuje nawet przy założeniu, że będzie to kocioł z podajnikiem. Poza tym moim zdaniem za ileś lat wszyscy palący węglem w ten czy inny sposób dostaną jakiś podatek "ekologiczny" do zapłaty. Przy tak długofalowej inwestycji odpada więc to paliwo już na starcie. Zaznaczam, że ogrzewam tak już obecny dom, więc temat jest mi bliższy. Olej opałowy jest najdroższy, a więc komentarz niepotrzebny. Gazu u mnie nie ma, więc dla mnie odpada, a zbiornika w ogrodzie nie chcę. Gdybym miał jednak gaz "w ulicy" to mocno bym się nad nim pochylił biorąc pod uwagę stosunkowo niskie nakłady inwestycyjne. Pelety i tym podobne paliwa są jednak też drogie, a poza tym przewiduję znaczną podwyżkę ich ceny bo zaczynają to teraz skupować elektrociepłownie, które muszą zwiększać ilość ekologicznych dodatków, więc otwierają kolejne mega kotły na biomasę. Spowoduje to chyba wzrost cen, a więc będzie gorzej niż jest. Oczywiście jest to tez kolejne paliwo, które wymaga magazynu, a więc zabiera część domu. Drewno/ kominek moim zdaniem jest dobre na dodatek, a nie na podstawę. Poza tym w każdym nowym domu montują teraz kominki, a to powoduje straszny deficyt drzewa w lesie. U mnie w Wielkopolsce kupić dąb czy inne twarde drzewo to już sztuka nie lada, a więc też dla mnie odpada. Choć oczywiście pod naporem żony kominek zamontować muszę. Pozostała mi więc pompa ciepła i myślę, że przy dobrym wykonaniu izolacji budynku, montażu rekuperatora, rezygnacji z kominów (poza jednym) jakoś uda się to zrobić w miarę niedrogo, a że eksploatacyjnie wychodzi to oszczędnie to już chyba nikt nie wątpi. Myśl jednak i kalkuluj!! I tak wszystko okaże się za x lat.
  15. JA budowałem właśnie w zeszłym tygodniu z EDERA pw. Nie jestem fachowcem od murów, ale hurtownię budowlaną prowadzi mój znajomy i polecił mi właśnie ERERA. Na wszystkich murach parteru różnica w cenie to około 800 PLN, a więc niedużo biorąc pod uwagę, że to najważniejszy element domu. Wykonawca mój też był wniebowzięty i mówił, że to najlepszy towar z jakiego murował. Wszystkie pustaki były równiutkie i idealne kolorystycznie, a do tego dzwoniły aż miło, czego oczywiście nie można było powiedzieć o pozostałych propozycjach, które stały obok. Tak czy siak ja wszystkim teraz polecam tego EDERA bo sam jestem zadowolony.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...