U nas powoli kończy się stan surowy, ale część działki nie została pokrzywdzona przez prace budowlane, dlatego w tym roku myślimy o posadzeniu drzewek. Województwo kujawsko-pomorskie, gleba klasy IV i V (w wypisie z rejestru gruntów jest RIVb i RV) część działki którą chcemy obsadzić drzewkami i krzewami ma wymiary 25x15m, dłuższym bokiem przylega do lasu od strony wschodniej, lekki stok w kierunku zachodnim. W lipcu/sierpniu już o 11 cała działka była w pełnym słońcu. I teraz moje pytania: chciałabym posadzić tam co najmniej 3 jabłonie (myślę o koksie pomarańczowej, glosterze i Idaredzie - smakowo najbardziej odpowiada mi koksa, ewentualnie jeszcze champion), 1 lub 2 gruszki, koniecznie czereśnię o jasnych owocach (mam na starej działce wielką czereśnię o jasnych owocach, wielkich, pysznych i bez robaków, na razie nie wiem, jaka to odmiana, ale szukam uparcie, wierzę, że rozpoznam po zdjęciach), wiśnie raczej na przetwory - czyli np north star (tych też ze 3, bo przetwory lubię robić), jedną śliwkę typu węgierka. A do tego wszystkiego chcę dopakować krzewów owocowych - koniecznie maliny - chyba polka i koniecznie czarna porzeczka - na nalewkę. Jeśli jeszcze się zmieszczą to borówki, agrest Czy nie przesadziłam z ilością na tak mały kawałek działki? Co powinnam sadzić najbliżej płotu (las iglasty)? Jaki rozstaw między roślinami utrzymywać? Z góry dziękuję za pomoc.