Dom, mieszkanie marzeń to dla każdego indywidualna kwestia z oczywistych powodów. Dla mnie młodego człowieka mieszkającego z rodzicami dom mieszkanie to klarowne połączenie tradycji z modernizmem, klasyki z futuryzmem. W łazience bicze wodne obok porcelanowej wanny, czy w sypialni łóżko wodne z atłasowym baldachimem, a może po prostu mikrofale wkomponowane między mahoniowe regały. Jednak pozostał pewien niesmak, dom bez oczu może jedynie w Transylwanii, ale u mnie w postmodernistycznym klimacie - muszą być okna PCV w oprawach imitujących heban. A gdyby to był bardzo funkcjonalny projekt BENEDYKT II to już nic nie brakowałoby mi do szczęścia.