Hello Budujemy z mężem ten sam domek, jesteśmy na podobnym etapie co Wy. Dwa tygodnie temu zalaliśmy strop i może w przyszłym, jak wszystko dobrze pójdzie, domek zacznie dalej piąć się w górę.
Oprócz zmian które wcześniej były ustalone, kilka wyszło w praniu. Np. schody mają tylko jeden zabieg, ten na samym dole, i strop zrobiliśmy także koło łazienki na piętrze. Co wyjdzie dalej zobaczymy. Ja pozostawiam daszek nad drzwiami wejściowymi, według mnie dodaje uroku, jeszcze marzą mi się dwie drewniane kolumienki
A zmiany wcześniej zaplanowane to pomniejszone drzwi tarasowe i przeniesione na ścianę, która łączy się z kuchnią (ze względu na usytuowanie działki), aha i balkon mamy nad tarasem i to by było na tyle zmian
Z zaciekawieniem śledzę dalsze postępy Waszych prac.
P. S. Pozdrowienia dla żony, majster pierwsza klasa