Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

MarcinDe

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez MarcinDe

  1. Witam, Panie Orko, nawet w przypadku rozszczelnionych okien, powietrze jest 'dociągane' przez wywietrznik. Czy może to być wina zbyt małego dopływu powietrza czy rozważyć też inne kwestie? Pozdrawiam Marcin
  2. Witam serdecznie, Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie mam wielkiego pojęcia o systemach wentylacyjnych, sposobie ich działania i projektowania. Prawdę mówiąc, pojęcie mam praktycznie zerowe. Mam natomiast pewien problem z wentylacją. Niedawno, tuż po gruntownym remoncie, wprowadziłem się do starej kamienicy. Teraz, kiedy zaczynają się chłodniejsze dni i przede wszystkim noce - mieszkanie strasznie się wyziębia. I to z łazienki, która (zawsze tak zakładałem) powinna być najcieplejszym miejscem w domu. W kuchni, przedpokoju oraz łazience znajdują się kratki wywiewne (przekrój otworów to 20x10 [cm]). Do tego szczelne okna, szczelne drzwi, a w drzwiach łazienkowych wywiewy u dołu drzwi i szczelina przy podłodze dla lepszej cyrkulacji powietrza. W łazience znajduje się kocioł dwufunkcyjny z otwartą komorą spalania. Budynek nie jest dodatkowo ocieplany. Grzejnik znajduje się tuż pod oknem. Obok okna piec gazowy z odprowadzeniem spalin kanałem kominowym. Problem w tym, że kratka wywiewna w łazience zaciąga powietrze. Mam wrażenie, że im szczelniej jest w łazience, tym mocniej to powietrze zaciąga. Z tym, że nie ma różnicy czy kocioł w tym czasie pracuje (nie ma różnicy czy w ogóle jest włączony i na jakiej funkcji: ogrzewanie tylko wody/pełne ogrzewanie etc.), czy też nie. Nie ma również różnicy czy na dworze jest zimno, czy gorąco jak cholera. Z kratki po prostu zaciąga powietrze z zewnątrz. Wydaje mi się, że obrazem mojej sytuacji jest rysunek Pana Adama z popsutą wentylacją grawitacyjną z początku tego wątku: do znalezienia tutaj Jak rozumiem, najprostszym sposobem jest stworzenie osobnego otworu nawiewnego (o wielkości dopasowanej do użytkowanego pieca i wielkości pomieszczenia)? Jednak czy w dalszym ciągu nie będzie to praktycznie taka sama sytuacja? Zimne powietrze będzie zaciągane z dworu, ale inną drogą niż dotychczas. Czy istnieje sposób ograniczenia wpływu 'zimnego powietrza' do mieszkania przy jednoczesnym zachowaniu poprawności wentylacji? Oraz czy nawiewnik na oknie mógłby pomóc w usunięciu problemu? Naprawdę uciążliwa staje się konieczność ogrzewania nawet bez sezonu grzewczego. Co śmieszniejsze, w bardzo małym mieszkaniu. Pozdrawiam Marcin
×
×
  • Dodaj nową pozycję...