Witam. Oczywiście jestem tu nowy i mam pytanie dotyczące ewentualnych konsekwencji wykopania samowolnie niewielkiego stawiku (sadzawki). Pytam się o konkretne liczby. Czy są jakieś uregulowania prawne , które mówią o rodzaju czy kwocie nałożonej kary za samowole budowlaną. W tym przypadku jest to jw. sadzawka nie mająca żadnych dopływów i odpływów z wód bieżących. Powierzchnia pewnie około 300-400 mk. Podobno nie jest konieczny operat wodno-prawny na ten rodzaj stawiku. Tylko bodajże plan budowy. Jednak wszystko i tak wiąże się z kosztami, których chcę po prostu uniknąć. Nie uśmiecha mi się komuś płacić za to że na własnym gruncie wykopię sobie niewielką dziurę w ziemi. Dodam że staw się już kopie. Wrzucę parę fotek i czekam na rade forumowych specjalistów. http://imageshack.us/g/703/94856990.jpg/ Pozdrawiam