Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

pstaszek

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    8
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez pstaszek

  1. Niepotrzebnie przywołujesz tak skrajną sytuację, chociaż właśnie sam doszedłeś do sedna sprawy... W przypadku, w którym blacha rozgrzeje się do czerwoności, inne "IZOLATORY", które miałyby chronić przed ogniem już wcześniej ulegną spaleniu, tak więc to blacha będzie dłużej chronić przed bezpośrednim ogniem i dokładnie o to chodzi. Od ciepłej blachy, płyty, czy tektury drewno się nie zapali - jednak finalnie wszystkie te materiały osiągną temperaturę taką jak źródło ciepła...
  2. To prawda, że stal świetnie przewodzi ciepło. Jednak tutaj nie chodzi o współczynnik przenikalności ciepła ale o odporność na ogień, a to są zupełnie różne rzeczy...
  3. Jeżeli masz tylko 1 cm luzu, to powinieneś użyc blachy stalowej. W takich sytuacjach można też użyć płyty GKF (dwie warstwy) ale w Twoim przypadku na to nie ma miejsca bo potrzebne jest min. 2,5 cm.
  4. To nie jest Vaillant. To jest analogiczny system. Zobacz na http://www.arosta.pl.
  5. Elastyczność jej jest ogromna zaletą przy wkładaniu jej razem z rurą do szachtu (komina) i ta obejma w 100 % spełnia swoje zadanie, czyli zapewnia koncentryczne położenie rury spalinowej w szachcie (kominie). Przewody spalinowe systemu są wykonane z tworzywa sztucznego, a dokładnie z polipropylenu i mają zastosowanie do 120 stopni Celsjusza, czyli dla kotłów kondensacyjnych, gdzie temperatura spalin osiąga max. ok. 80 st. C. Natomiast w rurach (kształtkach) koncentrycznych płaszcz zewnętrzny jest wykonany ze stali nierdzewnej (dodatkowo jest pomalowany proszkowo na biało).
  6. Można tez skorzystać z gotowych rozwiązań. Załączam zdjęcie takiej obejmy dystansowej (stabilizatora) oraz piktogram jak wygląda po montażu w kominie (szachcie). Zaletą jej jest to, że jest elastyczna.
  7. Jeżeli jako źródło ciepła jest zaplanowany kocioł kondensacyjny, to najrozsądniej, moim zdaniem, już na etapie budowy wybrać rozwiązanie polegające na budowie szachtu z kształtek wentylacyjnych (np. Schiedla). Później, na etapie montażu kotła, otwieramy szacht w odpowiednim miejscu w kotłowni i w szachcie instalujemy pojedyńczy przewód spalinowy (np. DN80) typowy do kotłów kondensacyjnych. Pomiędzy szachtem a kotłem montujemy system powietrzno spalinowy (koncentryczny-współosiowy np. 80/125), a na szczycie wybudowanego szachtu montujemy odpowiednią nasadę umożliwiającą wyrzut spalin i zasysanie powietrza. Odprowadzenie spalin odbywa się przewodem spalinowym (np. DN80) od kotła do nasady na dachu, natomiast dopływ powietrza odbywa się poprzez szacht (przestrzenią w szachcie pomiędzy przewodem spalinowym a ściankami sachtu) i dalej poprzez rurę koncentryczną (np. 80/125). Ja zastosowałem system do odprowadzania spalin z polipropylenu niemieckiej firmy AROSTA - http://www.arosta.pl - oferują kilka różnych rozwiązań dla odprowadzania spalin z kondensatów. Późniejsze otwarcie sachtu w kotowni ma służyć, temu aby przewód powietrzno-spalinowy (koncentryczny) łączacy kocioł z szachtem był możliwie jak najkrótszy - oczywiście ze względów ekonomicznych (systemy powietrzno-spalinowe są droższe od spalinowych).
  8. Jak lodówka, to polecam kocioł WOLF CGS-20/160. U mnie śmiga już rok i jest OK. W niemieckich testach central kondensacyjnych wypadł lepiej niż Viessmann czy Vaillant. Mi udało sie go zakupić w świetnej cenie, bo WOLF akurat robił jedną z promocji. Do tego jeszcze zakupiłem wkład spalinowy z PP do komina (ale nie WOLFA) i cenowo wszystko wyszło naprawdę nieźle. A co do serwisu, to trzeba sprawdzić jak to wygląda lokalnie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...