mam włacznik 2 biegunowy dzwigniowy do podłączenia, problem w tym że to cholerstwo ma jakies 2 śrubki na górze, które chyba mają łączyć 2 komory do których podłączam kable, tyle że wedlug mnie nie łączą (obie sie stykają ale do niczego nie sa podłączone.). 1 komora ma na górze com a na dole 1way, 2 way, 2 komora tak samo góra com, a na dole 1way, 2way. Przy podłączeniu wlącznika 1 biegunowego to banał, ba nawet 2 biegunowy potrafie połączyc tak żeby świecił sie kinkiet lewy lub prawy, niestety tylko tak. Jak to podłączyc żeby 1 pstryczkiem wlączac np lewy kinkiet a 2 pstryczkiem prawy. Za Chiny nie potrafie połączyć tak aby oba kinkiety zapalaly się za pomocą tego włącznika, tak jest do tego przeznaczony. Zdaje sobię sprawę że problem leży w tych cholernych śrubkach, trzeba je jakoś połączyć. Coś kiedyś czytałem o ich sfazowaniu, czyli połączeniem kabelkiem,ale dałem za jeden włącznik 50 dych więc nie chce mi sie wierzyć że muszę jeszcze kobinować na własna rękę jakies kabelki do sfazowania). Mam w puszcze 3 kable czarny, niebieski i biało - zielony. W czarnym i bialo- zielonym jest prąd w niebieskim brak. Jak to podłączyć do 2biegunowego włącznika dźwigniowego z jakimiś śrubkami stykającymi się na górze. HELP!