Pozwolenie na budowę już się robi. Zakładaliśmy, że ściany będą z porothermu 44 i tak też jest w projekcie. Tymczasem po ostatnim spotkaniu z osobą, która siedzi w budowlance na co dzień mamy mętlik w głowie. Dowiedzieliśmy się, że porotherm się nie sprawdza i lepiej zrobić pustaki ceramiczne 25 + 12 styropian. Nie chcemy podejmować pochopnych decyzji, dlatego, prosimy o radę. 1. Czy zmiany materiału na ściany można dokonać tak po prostu? Bez zagrożenia, że coś się zawali, bo inny materiał będzie miał inną nośność? 2. Czy rzeczywiście protherm 44 nie zdaje egzaminu i się nie opłaca? Budujecie z niego? Mieszkacie w domach jednowarstwowych? Jakie macie doświadczenia?