
talarek_ag
Użytkownicy-
Liczba zawartości
24 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez talarek_ag
-
I chyba zdecydowaliśmy się co do okien. Ciekawa jestem Waszej opinii co do ceny. Okna PCV w kolorze winchester ( podobny do złotego dębu tylko moim zdaniem bardziej przypominający naturalne drewno), profile sześciokomorowe, trzy szyby, uszczelki z włókna węglowego zamiast aluminium - podobnież cieplutkie ( bo na parametrach to się nie znam, ale polegam na opinii zaprzyjaźnionego fachowca), z wieloma jakimiś funkcjonalnościami ) - komplet za 11 800,00. Mamy takie otwory okienne 235 x 200 - 2 szt ( zamiast wykusza też mamy wyjście tarasowe) 130 x 170 - 2 szt (pokoje na dole) 240 x 120 - 1 szt (kuchnia) 60 x 90 - 3 szt Drogo ? Troszkę mnie zmartwiła brama garażowa - w tym samym kolorze i z porządnym napędem ( wymiary 235 na 500 cm) to koszt 8 tys. Czy Wy też tyle płaciliście ?
-
al.g., źle się wyraziłam co do tego schodka. Pisząc "na salon" miałam na myśli to że schody u nas nie zaczynają się równo że ścianą tą od wc, tylko jeden jest wysunięty i widoczny z wejścia, od strony wiatrołapu. Zdają sobie sprawę, że w ten sposób nieco zmniejszyliśmy przejście do tego korytarzyka z którego wchodzi się do tych dwóch pokoi na dole i łazienki, ale myślę, że przy ładnej obróbce schodka (może takie zaokrąglenie w stronę drzwi do wc..) i ładnej balustradzie może to nawet ładnie wyglądać
-
kasbog, Mamy zalany strop i schody i czekamy teraz tydzień na powrót ekipy. Od poniedziałku wchodzą nam z więźbą i mamy ostatnią chwilę na podjęcie decyzji co do dachówki. Dla zainteresowanych betonowy braas kolor antracyt - 23 500 brutto ceramiczna ruup ceramika antracyt - 29 500 brutto Odrzuciliśmy Robena, bo chcemy dachówkę tzw. barwioną w masie Czekam jeszcze na jedną wycenę i wg szacunków może być troszkę taniej. Cena zawiera wszystko co niezbędne do ułożenia na więźbie łącznie z rynnami plastikowymi, gwoździami,blachą, klejami itd, ale bez okien dachowych. Okna Velux - min 10 tys. Cena za robociznę - cały dach (więźba, ułożenie dachówki i wstawienie okien dachowych) to 22 tys. I wg tych cen jak by nie liczył to robocizna z materiałem za dach wyniesie ponad 50 tys Dla przyszłych budowniczych Natalii - potwierdzam, że jest możliwe przerobienie schodów. Mamy spocznik dzielony na pół i chodzi się po tym naprawdę wygodnie ( nie przerabialiśmy projektu i nie powiększaliśmy domu). Minus - jeden stopień wyciągnięty na salon. Zrobiliśmy też przerwę między schodami więc nie będę miała problemu z "zawinięciem" balustrady. W projekcie była taka półka między schodami a wąskim pokojem na górze - kosztem tej półki właśnie ta przestrzeń między schodami do i od spocznika. A już zupełnie mój majster nie widział problemu ze chodami czterozabiegowymi zamiast tych projektowanych sześciozabiegowych. Może w końcu zmobilizuję się i nauczę się wklejać fotki... Pozdrawiam Wszystkich!
-
kasbog - prace ruszyły dzisiaj o 7.00 rano a do południa wymurowali prawie połowę wszystkich ścian zewnętrznych... Na piątek chcą stemple... ja sama nie wierzę oczom i pewnie zaraz jak pojadę do nich to jeszcze bardziej mnie "zatka"... Czytałam powyżej o problemach z obróbką ceramiki - nie jestem budowlańcem ale jak obserwowałam jak sprawnie docinali to dzisiaj moi murarze, to łatwiejszej obróbki raczej sobie nie wyobrażam... Pozdrawiam z "placu boju"
-
Witajcie ! A ja cieszyłam się ze swojej ceny 65 tys za robocizne SSO ... Chociaż co do ekipy to nie mogę złego słowa słowa powiedzieć - cały stan zerowy w 4 i pół dnia roboczego ! Zostawili plac budowy bardzo czysty i teraz z utęsknieniem czekam na nich do środy poświątecznej, kiedy to wchodzą na dalszy etap. Prawie wszystkie materiały zamawiali sami i po cenach, których sama nie umiałam uzyskać ( z wyjątkiem stali - tu byłam lepsza Trzymam kciuki za tych, którzy właśnie zaczynają - życzę wyłącznie tak sprawnych i bezproblemowych ekip. Co do moich uwag związanych z wykonanym etapem w stosunku do projektu to zmieniliśmy rurę do kominka - wychodzi nam w fundamencie po oknem gabinetu ( pokój przy salonie) bo zaprojektowana jest w zadaszonym tarasie ( chyba w schodku...) a my będziemy mieć taras z kostki i nie bardzo wiem jakby miała tam wychodzić Dołożyliśmy też kratkę odpływową w garażu i położyliśmy siatkę zbrojeniową pod tzw. chudziakiem. Teraz ostateczne decyzje co do ścianek działowych... Pozdrawiam
-
Je spiesznie donoszę, iż jutro mamy stan zerowy zakończony ! W sumie razem z geodetami, ściąganiem humusu i ociepleniem ściany fundamentowej trwało to cztery dni robocze ( 6 kalendarzowych) i jestem jak na razie zadowolona z ekipy -pracują co prawda w różnym składzie osobowym w zależności od natężenia pracy od 2 do 8 pracowników, ale rzetelnie po 12 godzin !!!! Chudziak zalany, jutro kończą ocieplenie ściany fundamentowej i na miesiąc przerwa. Co do organizacji pracy to spokojnie mogę ich polecać - mogę zamawiać materiały sama albo przez nich i jak na razie to grubsze rzeczy uzgadniamy wspólnie a "pierdołkami" w ogóle się nie zajmuję. Jutro podliczam materiały ilościowo i kosztowo. I jak się nauczę wklejać tu zdjęcia to nie omieszkam pochwalić się osiągnięciami. Acha, i płynie nam już woda i tu szczere podziękowania dla naszych wodociągów - w środę telefon do kierownika a w piątek rano ekipa na miejscu i po dwóch godzinach wprowadzili nam wodę pod ławami fundamentowymi do naszego pomieszczenia gospodarczego ! Z doprowadzeniem jej od najbliższego zaworu do budynku ( 22m) i zamontowaniem wszystkiego łącznie z wodomierzem wyszło nam 2 200 zł - chyba nieźle. I woda (ponoć prawie oligocenka z głębinowego ujęcia) po 2 zeta a niej się dopatrzyłam właśnie w rozpisce czynszu po 9,6 zł Szkoda że forum tak zamarło - fajnie byłoby powymieniać doświadczenia z innymi budowniczymi będącymi na tym samym etapie...
-
Hej Natalkowicze ! Czy ktoś tu jeszcze zagląda ? Jakiś zimowy sen chyba nastał a tu przecież wiosna tuż tuż... Ja ze swej strony chciałam oficjalnie poinformować iż staliśmy się "inwestorami" !!! Pozwolenie na budowę mamy w ręku i umówioną ekipę na stan surowy. Jeszcze tylko kredyt (taki drobiazg - hihihi) i zaczynamy. Nie omieszkam donieść o wbiciu pierwszej łopaty - czy raczej łyżki koparki. I lepiej niech się już zacznie bo do głowy przychodzą różne myśli... - czy np. nie połączyć dwóch pokoi na dole i zrobić wygodnej, przestronnej sypialni z garderobą przy tym powiększając łazienkę... Nie wiem też czy taki drobiazg jak zmiana dwóch mniejszych okien na jedno większe ( przy połączeniu pokoi) w sytuacji kiedy mamy już pozwolenie nie jest problemem. Muszę zapytać kierownika. W związku z tym mam pytanie do osób mających sypialnię na dole w natalkach budowanych zgodnie z projektem - czy nie jest za mała ? Pozdrawiam
-
Witajcie, My wczoraj złożyliśmy wniosek o PnB i jestem ciekawa jak teraz spisze się nasze Starostwo. Mam pytanie do osób planujących budowę na wiosnę - czy macie wyceny robocizny stanu surowego ? Ja podawałam wyceny jakie otrzymałam ale nikt w zasadzie ich nie skomentował a wydaje mi się, ze parę osób deklarowało rozpoczęcie prac w tym roku - napiszcie tak dla porównania, proszę.. Pozdrawiam
-
Musze się pochwalić, że wczoraj odwiedziłam Natalkę Madzioochny, za co zresztą serdecznie jej raz jeszcze dziękuję ) Dało mi to dużo do myślenia... Co prawda mamy znaczne różnice we wnętrzu, gdyż my nie robimy aż taaaaak przestronnego domu ale widziałam Natalkę bez wykusza i jestem zadowolona, że właśnie taką decyzję my też podjęliśmy. Pokoje na górze są moim zdaniem przeogromne i dlatego też zdecydowaliśmy o nie podnoszeniu poddasza i robimy tak jak w projekcie ściankę wokół o wysokości 1 m. Te powierzchnie poniżej te wysokości naprawdę są mało wygodne ( w oglądanej Natalce takiej ścianki nie było). Co do ekip i ich wycen o których pisałam to wszystkie są sprawdzone i gwarantuje za nich nasz Kierownik, któremu naprawdę ufam... Tak więc za dwa tygodnie spotykam się z ekipą która za robociznę dała najmniej celem ostatecznego dogadania a materiały będziemy zamawiać "wspólnie" - przynajmniej tak mi obiecał ich Szef to znaczy, że będę mogła korzystać z jego rabatów w hurtowniach chyba że znajdę sama tańsze... Chyba nie będę już szukać następnych bo więcej pewniaków nie mam a z nieznajomymi to raczej nie będę eksperymentować.. - też za Twoją radą al.g. Tak przy okazji masz oszacowane koszty materiału SSO ? Nie pamiętam co prawda z czego budujecie, ale może pocieszyłabyś mnie , że te 115 tys netto na materiał bez dachówki to troszkę jednak przeszacowane koszty ?
-
Sprostowanie... Druga oferta - 61 netto nie zawierała krycia dachu.. Za pokrycie dachówką i wstawienie okien należy doliczyć 22 tys i łącznie daje to 83 tys + 8 % VAT - jak dla mnie zdecydowanie za dużo!!! Z materiałami SSO - ( z więźbą ale bez dachówki) 176 tys netto. Fakt, że rozwiązanie iż nie interesują nas żadne zakupy ani dostawy jest kuszące tylko że jak policzyliśmy jeszcze dachówkę z oknami dachowymi wyszło 250 tys brutto i za wiele z tego się nie urwie, bo grubszych materiałów bez VAT-u raczej nie kupimy... Ciekawa jestem Waszego zdania na temat tej wyceny...
-
Hej, Mam drugą wycenę robocizny - tak jak poprzednio - fundamenty, ściany, kompletny dach ( ze wstawieniem okien dachowych) - 61 tys plus 8 % VAT - nie wiem jeszcze czy faktura będzie mi potrzebna.... Wkrótce powinnam otrzymać wycenę z materiałem ( porotherm 25 i dachówka w trzech wariantach gatunkowych) - ciekawość mnie zżera... Nadal nie umiem się odnieść czy to dużo czy nie, ale po trzeciej ofercie - 62 tys za same ściany nawet bez więźby !!!!! to te pierwsze nie są już takie straszne...
-
Drodzy Forumowicze ! Mam pierwszą wycenę budowy domu i ..... kompletnie nie wiem czy to dużo czy ok. Ekipa na pewno sprawdzona. Za stan surowy otwarty, ale ze wszelkimi pracami dachowymi ( krycie dachówką) i wstawienie okien połaciowych i "po znajomosci" mam 65 tys. Teraz będę wertowała forum wstecz i szukała Waszych cen - chyba że ktoś pamięta i może mi podać tak "od ręki" to będę wdzięczna bo szybciej zaspokoję swoją ciekawość.
-
Podasz mi prywatnego maila ?
-
Madzioochna, Dopiero teraz doczytałam się, że pobudowaliście się pod Radzyminem. My na wiosnę rozpoczynamy budowę Natalki po drugiej stronie Warszawy. Czy zgodziłabyś się w dogodnym dla Ciebie terminie na wpuszczenie ciekawskich oczu ? Szczególnie interesuje mnie Twój domek ze względu na boczny taras i likwidację wykusza bo też tak robimy. Będziemy dozgonnie wdzięczni, chociaż oczywiście zrozumiem jeśli z jakiś powodów nie będziesz chciała wpuszczać obcych do swojej perełki... Agnieszka
-
al.g., Czy Ty okno w kuchni i wyjście balkonowe na tylny taras zostawiłaś jak w projekcie ( obejrzałam Twoje zdjęcia i dały mi wyobrażenie tego co ja bym chciała - a do poniedziałku powinnam się określić w biurze adaptującym projekt co do wielkości) - mam oczywiście jakiś margines swobody podczas budowy ale w sumie jak już byśmy się zdecydowali na jakieś rozmiary to potem jedna decyzja mniej..., acha i jeszcze łazienka - widzę, że zmieniłaś kształt okna - jakie teraz masz wymiary ? Z góry dzięki Agnieszka
-
Cztery dni nie zajrzałam na forum i widzę już dwóch nowych "natalkowiczów" ! Fajnie, szczególnie że widzę iż jesteśmy na podobnych etapach ) al.g. - nasze zmiany właśnie przekazaliśmy do naszego biura adaptującego projekt, gdzie zresztą mamy swojego kierownika budowy. Te zdecydowane ostatecznie: - likwidacja wykusza i daszku nad nim -w miejscu zlikwidowanego wykusza wyjście na taras - podwójne drzwi balkonowe takie jak na zacieniony taras z tyłu domu, który też zostawiamy - z boku domu nasz główny taras - szerokość podana do adaptacji projektu to 3 m ale zastanawiam się jeszcze nad poszerzeniem, biegnie wzdłuż ściany salonu i łączy się z tylnym tarasem - wybraliśmy wersję kuchni ze spiżarką i wejściem do kuchni też z holu - powiększenie sypialni ( pokój graniczący z łazienką na dole) kosztem drugiego, czyli naszego gabinetu i zapewne delikatne przestawienie w związku z tym okien - jakoś symetrycznie, ale nie wymierzyliśmy jeszcze dokładnie - dołożenie okien połaciowych w dwóch górnych pokojach ( przynajmniej wrysowanie w projekt) . Jeszcze nie wiemy czy będziemy robić garderoby czy nie. Jeśli tak to pewnie z tych dodatkowych okien zrezygnujemy - doświetlenie klatki oknem dachowym - zmiana okna w kuchni - wysokość dolnej krawędzi 1,2 od podłogi i przesunięcie go centralnie ( w wersji ze spiżarką obecnie dochodzi do ściany co jakoś mi się nie widzi...) Do decyzji ostatecznej czekają zmiany: - powiększenie łazienki kosztem pomieszczenia gospodarczego ( jeśli to jednak nieznaczne - na dole będzie tylko kabina i w zasadzie traktuję ją jako naszą prywatną, chociaż wejście pozostawiamy z korytarza okna od strony garażowej - nie mamy jeszcze ostatecznej wizji, ale raczej trzy jednakowe i najchętniej w kształcie obecnego otworu z luksferami - tylko nie potrafię sobie wyobrazić takiego okna w łazience - właściwie to tu mam największy problem - jakie okna chciałabym w łazience a pozostałe się chyba dostosuje - zmiana kolumn - albo kwadratowe albo takie "łapy" rozrzerzane u dołu ( i na te mam największą ochotę, ale nie znalazłam jeszcze nikogo kto takie wybrał do natalki i w sumie to zastanawiam się jak w realu wyglądałyby w takim domu... - zmiana schodów z 6 na 4 zabiegowe ( wydaje mi się, ze się da bo czytałam o tym na forum tylko teraz nie jestem pewna czy przypadkiem nie u kogoś kto np. poszerzał dom) - podniesienie o jeden pustak poddasza - raczej na nie, chociaż namawia nas trochę kierownik... - jak szerokie wejście do kuchni zostawić od strony salonu - na pewno zmniejszamy, gdyż nie chcę całkiem otwartej kuchni, tylko nie wiemy czy zabudować pełną ścianą czy tylko jakimś wyższym barkiem Tyle na tę chwilę - jak widzicie drastycznych zmian nie ma choć pewnie jakieś jeszcze się pojawią. Nasza papierologia wre i wygląda na razie nieźle. Wygląda na to, że do biura przekazaliśmy już wszystko co chcieli i teraz czekamy tylko na wrysowanie zmian i składamy o PnB. Ja zaczynam powoli śledzić forum od nowa i wynotowuję informacje o ilości zużytych materiałów oraz różne pomysły do przemyślenia.
-
Dzięki Madzioochna ! Cierpliwości trochę mam i pewnie po budowie będę ja długo regenerowała... Pierwsze ostateczne decyzje podjęte : budujemy z porothermu 25 plus styropian 15 cm - dach jeszcze do decyzji. Biorąc pod uwagę koszty może skończyć się blachodachówką Ale co tam - najważniejszy jest taras i te świerszcze...
-
Oby jak najpóźniej... Szczerze mówiąc liczę trochę na naszego życiowego "farta" bo doświadczenia w budowie ani troszkę.... Ale fart póki co jest, bo po czterech dniach roboczych od złożenia wniosku o wydanie "warunków" do Zakładu Energetycznego ( złożyłam 30 grudnia) dzisiaj dostałam telefon, iż są gotowe do odbioru !!! Zachęcona zadzwoniłam do gminy w sprawie decyzji o lokalizacji zjazdu z działki i do Starostwa o wyłączeniu gruntów z produkcji rolnej ( wnioski składałam także 30 grudnia 2011) i .... są do odbioru Cuda się zdarzają... Jeśli nie zapomnieliśmy jeszcze o jakimś wystąpieniu, to prawdopodobnie w przyszłym tygodniu złożymy wniosek o PnB (gaz, woda, melioracja i wszelkie wypisy z MPZP i rejestru gruntów mamy - te trzy ostatnie załatwiliśmy w 3 tygodnie !) Rok się dobrze zaczyna i życzę Wszystkim aby tak też się zakończył ! i mam nadzieję, że znajdzie się jeszcze jakiś budowniczy/a będący na podobnym etapie ( czyli prawie zerowym który dołączy do tego wątku - byłoby raźniej...
-
Witam Wszystkich Natalkowiczów ! Od miesiąca jesteśmy posiadaczami projektu Natalia i pełną parą idzie nam załatwianie formalności do wystąpienia o PnB. Nie chcę zapeszać, ale na razie problemów większych nie mamy i oby tak dalej ... Będziemy budować w mazowieckim niedaleko Nadarzyna i z pewnością skorzystamy z wielu informacji zawartych na tym forum - za wszystkie dziękujęmy ! Swoimi doświadczeniami jeszcze nie mogę się podzielić, ale postaram się o swój wkład w miarę postępu prac dla przyszłych budowniczych