Witam, po dziesięciu latach od wprowadzenia do budynku wykończyliśmy łazienkę na poddaszu (był stan surowy) podpięliśmy wannę i czapka z daszkiem, woda spływa ale bardzo powoli (woda z całej wanny spływa w 12 godzin), hydraulik stwierdził ze jest gdzieś syfon, proponuje nową rurkę i kucie w płytkach :mad: co tu zrobić??? pomocy, mój pomysł to wyjście rurką fi32 na zewnatrz budynku (przez ścianę, styropian) i podpięcie do rynny (przesadziłem?)