Witam,
niedawno wprowadziłem sie do swojego dlugo wykanczanego domu aby tylko zorientowac sie ze mam powazny problem z podloga.
Otoz podloga jest z desek debowych zakupionych w chyba dobrej firmie Antique Parquets. Niestety podłoga byla kladziona oraz bielona i olejowana przez inna firme, polecana co prawda przez dostawce desek - ktorej nazwy juz nie wymienie bo nie przechodzi mi przez gardlo.
3 tyg po polozeniu podlogi przedstawiciel Antique Parquets ktory chcial zrobic zdjecia naszej podlogi stwierdzil ze wyglada ona na ... 5 lat uzytkowania.
Problem polega na tym ze jest niesamowicie wrazliwa. Jakiekolwiek przesuniecie nawet bardzo lekkiego przedmiotu pozostawia na niej slad, wylanie wody na podloge to rowniez plamka, przez co podloga wyglada na strasznie porysowana. Ponadto wydaje sie ze olej nie zostal rowno rozprowadzony.
Prawdziwy dramat dotyczy jednak czarnych plam (probuje zamiescic zdjecie). Mam w domu dwa psy ktore spaly na polozonych na podlodze dwoch kocach. Po paru dniach po przesunieciu koca ukazal nam sie widok jak na zdjeciu.
Czy mozna cos z tym zrobic? Czy mozna w ogole sciagnac jakos ten olej (to chyba Biofa) i rozprowadzic inny (lub polakierowac) tak by podloga nadawala sie do w ogole do eksploatacji?
Jestesmy z zona zalamani. Wydalismy naprawde spore pieniadze a podloga jest daleka od pozadanego rezultatu ...
Prosze o informacje co zrobic w takiej sytuacji?
pozdrawiam
M