Trzymaj, trzymaj, dzięki:) Murowany, murowany, z garażem z boku:) Jeśli czasu na dziennik starczy to będzie:) ale przy 2 maluchów i pracy nie wiem czy to mi się uda. W każdym razie zazdroszczę, już chciałabym być na Waszym etapie.
Aniu, my, czyli para z Poznania, która uważnie Was śledzi i podgląda pomysły nie ma pojęcia:) Większość wygląda bardzo fajnie:) PS A my startujemy na spokojnie na wiosnę. Zgoda już jest, teraz kredyt i narodziny 2 syna za miesiąc, a wiosną pełną parą. U Was robi się coraz ładniej. Śledzę każdego dnia. Agnieszka.