Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

bargom72

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez bargom72

  1. Ludziska,co wy tu piszecie to można porównać do armagedonu ścianowego.Tynk cem-wap jest najwspanialszą technologią przedwykończeniwą muru.Pochodzę z mazur gdzie większości inwestorów idzie na łatwizne i prostotę,a co się z tym wiąże zaoszczędzeniem jakiś tam pare złotych, bo co to tam tynk:0.Inwestują w niemiecką technologię na dzisiejsze czasy aby zmniejszyć koszty związane z końcowym etapem czyli malowaniem,a piszę o tynku gipsowym, gdzie na tych terenach o podwyższonej wilgotności zupełnie nie zdaje egzaminu.Zresztą Niemcy już o tym wiedzieli przed wojną,że cement i wapno będzie nie do zdarcia.A do rzeczy.Narzekamy i będziemy narzekać,a chodzi tu o to że tak naprawdę sami jesteśmy winni odnośnie pewnych spraw szczególnie wpuszczanie firm z własnym materiałem hm..... Spójrzmy na datę ważności danego materiału,druga sprawa jeśli producent określa na opakowaniu warunki atmosferyczne ,wilgotnośc podłoża -ściany itp. adekwatna do materiału z którego to będzie robione,czas obróbki zarzuconego materiału do wykończenia włącznie itp.- znam wielu tynkarzy którzy idąc po prostej na jak najszybsze zarobienie kasy zarzucają po 100 m dziennie i następnego dnia nie radzili sobie z fachowym wykończeniem tzw.fuszerka.Osobiście robiłem wszelkiego rodzaju materiałami,ale jeśli przestrzega się normy i zalecenia producenta to niema lipy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...