Witam
Jestem na etapie stanu surowego otwartego ("dom w amarylisach") Po montażu okien przyjdzie pora na instalacje wew. i montaż kominka. No właśnie montaż kominka: generalnie kolejny b. ciężkie wybory - czyli jak mając ograniczony budżet znaleźć "złoty środek" - czyli tanio a dobrze (misssion impossible;))
Budżet jaki miałem na ten cel przeznaczyć to 10 -15 tyś zł (wkład kominkowy, robocizna przy instalacji i DPG). Pojechałem do firmy Godzic- Czeladź no i jak zawsze zostałem zbity z tropu. Za wkład akumulacyjny (podobno dobry wołają 7-8 tysi, pomieszczeń do podłączenia jest 5) z całą robotą to około 22-23 tyś. Oczywiście usłyszałem (jak zawsze we wszystkich firmach )że można taniej, wkład może być polski ale po paru latach się może zepsuć i że nie za bardzo warto ( nie atakuję oczywiście firmy - podeszła do klienta naprawdę OK).
Pytanie do Was - czy nie chcę kupić przypadkiem Mercedesa bo celuję raczej w Opla.
Pozdrawiam
sin