Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

marti_btf

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

O marti_btf

  • Urodziny 03.02.1985

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Rumia
  • Kod pocztowy
    88-200
  • Województwo
    pomorskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

marti_btf's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Witam, Mam taką sytuację w bloku, że własnie rozpoczeto u nas sezon grzewczy. W mieszkaniu mam 4 grzejniki, które nie grzeją na niższych numerach na głowicach termostatycznych: 1 grzeje od 3 w górę 2 grzeje od 3 w górę 3 grzeje od 4 w górę 4 grzeje tylko na 5 (lazienka) Doczytałem, że głowice termostatyczne nie działaja tak jak myślałem wczesniej, tylko dany numer na głowicy odpowiada zadanej temperaturze a głowica zamyka i otwiera przepływ wody aby utrzymać wskazaną temeperature. Posiadam głowice Schloosser wiec np na 3 powinno być około 20 stopni w pomieszczeniu. Czyli analogicznie jeżeli w pomieszczeniu jest cieplej niz zadana temperatura na podziałce głowicy to kaloryfer nie zacznie grzać (w pomieszczeniu jest np 20 stopni a ja ustawie kaloryfer na 1). Być może dlatego moje kaloryfery nie grzeją w na niższych biegach - Niestety tej możliwosci jeszcze nie wykluczyłem ze wzgledu na to ze nie mam w domu termometru w pomieszczeniu i ciezko mi okreslic jaka temperatura panuje. Dziś zakupie i sprawdzę. Sprawdzając kaloryfery, odpowietrzając je i szukając przyczyny natrafiłem na zawóry pod głowicami - kryzy. i teraz tak: Kaloryfery 1 i 3 maja ustawione kryzy na 3, 3 na 4 a 5 na 2. Chcialem zapytać czy kryzy mają wpływ na działanie zakresu temperaturowego głowic termostatycznych. Czyli np tak jak w przypadku kaloryfera 1, kryza na 3 wiec głowica nie grzeje od 3 w dół na podziałce głowicy. Przy okazji skoro kryzy wpływają na ilość przepływajacej wody przez kaloryfer to czy ma to wpływ na rachunki za ogrzewanie ???? Pozdrawiam Marcin
  2. Witajcie, Chciałbym wyremontować pokój dziecka. Ściany były celkowane przez poprzedniego właściciela mieszkania ale aktualnie wiadomo są jakieś ubytki, dziury oraz zarysowania (farba Latex Duluxa). Zauważyłem też, ze pod światło ściana mimo, że jest gładka ma kilka wybrzuszeń/nierówności - aby to zniwelować pewnie należałoby zaszpachlować całą ścianę. Chciałbym to samodzielnie poprawić i pomalować. Moje pytanie brzmi: W jaki sposób najlepiej wypełnić ubytki i zeszlifować tak aby po pomalowaniu nie było różnicy w fakturze/gładkości ściany. Zastanawiam się czy po zaszpachlowaniu ubytków i szlifowaniu, zagruntowaniu i pomalowaniu całej ściany nie będą widoczne tzw "Placki" po naprawach. Wiem że pewnie najlepiej byłoby poprawić całą ścianę ale jeżeli są okej to po co to ruszać... pewnie są jakieś sposoby na to aby poprawek nie było widać... Może po zrobieniu zaprawek - przeszlifować cała ścianę a nie tylko miejsca zaprawek...potem grunt i malowanie? Może podpowiecie jakieś optymalne rozwiązanie. ps. Czy ktoś z was montował kołki rozporowe przed cekolowaniem tak aby były wklejone ładnie w ścianę? Zdaje to egzamin czy i tak się wykruszy wszystko dokoła kołka po wkręceniu śruby? Czy znacie jakiś patent jak rozpuścić łatwo farbę lateksową. Mam pochlapane framugi od drzwi (są lekko chropowate) i nie mogę ich doczyścić a nie chce szorować bo to na jakąś okleinę wygląda i pewnie zejdzie podczas szorowania?
  3. Chyba dodałem to nie w tym dziale co trzeba - proszę o zamkniecie tematu. Dodałem już post w dziale przebudowa i remonty
  4. Witajcie, usuwałem ubytki w ścianach po gwoździach, kołkach, jakieś odpryski, zarysowania, poprawiałem miejsca po oderwaniu tapety(dekoru 15 cm dookoła pokoju) itp. Wszystko ładnie wyszpachlowałem gładzią. Zeszlifowałem do równości siatką 180, zagruntowałem i wszystko wygląda dobrze. Jest tylko jeden problem - miejsca w których szlifowałem są gładkie a faktura ściany jakby lekko "chropowata" (nie wiem czy tą fakturę pozostawił wałek podczas malowania przez poprzednio właściciela mieszkania czy może to był taki rodzaj gładzi...?). Zastanawiam sie czy jak teraz pomaluje sciany to te miejsca będą widoczne?Oczywiście ściany będą malowane całe (farbą lateksową Dulux) a nie tylko te miejsca które poprawiałem. Czy przy malowaniu wygładzone miejsca zakryje nowa farba, a wałek nada im fakturę podobną na całej ścianie i nie będzie różnicy? Co byście poradzili? Co zrobić w takiej sytuacji aby po malowaniu nie było widać różnicy...? Proszę o pomoc
  5. Witajcie, usuwałem ubytki w ścianach po gwoździach, kołkach, jakieś odpryski, zarysowania, poprawiałem miejsca po oderwaniu tapety(dekoru 15 cm dookoła pokoju) itp. Wszystko ładnie wyszpachlowałem gładzią. Zeszlifowałem do równości siatką 180, zagruntowałem i wszystko wygląda dobrze. Jest tylko jeden problem - miejsca w których szlifowałem są gładkie a faktura ściany jakby lekko "chropowata" (nie wiem czy tą fakturę pozostawił wałek podczas malowania przez poprzednio właściciela mieszkania czy może to był taki rodzaj gładzi...?). Zastanawiam sie czy jak teraz pomaluje sciany to te miejsca będą widoczne?Oczywiście ściany będą malowane całe (farbą lateksową Dulux) a nie tylko te miejsca które poprawiałem. Czy przy malowaniu wygładzone miejsca zakryje nowa farba, a wałek nada im fakturę podobną na całej ścianie i nie będzie różnicy? Co byście poradzili? Co zrobić w takiej sytuacji aby po malowaniu nie było widać różnicy...? Proszę o pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...