Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

chad

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez chad

  1. Tzn. 50 cm to grubość warstwy betonu wylanego pod owym tarasem kilka lat po zakończeniu budowy domu. Niestety nie wzięto wtedy pod uwagę by na obrzeżach wylać fundament pod ewentualny garaż. Słupki podtrzymujące taras - jak udało się dowiedzieć, są wpuszczone aż 1,5 m. w ziemię. Fachowiec stwierdził, że pęknięcie słupka spowodowane jest wodą dostającą się od góry (faktycznie taras moknie, nie jest opłytkowany ani nijak zabezpieczony - czeka w kolejce) i mimo iż beton się w tym miejscu słupka łuszczy to zbrojenie raczej nie jest naruszone. Odkopanie betonu może być kłopotliwe, gdyż... obok wylany jest również beton. Jest to uwiecznione na 4 zdjęciu poprzedniego postu. A może w ogóle zabezpieczyć profilaktycznie stemplami strop tarasu i skuć ten nieszczęsny pas betonu, wylać fundament i budować? Opcja zdecydowanie droższa ale jeśli ta proponowana przez fachurę jest nie do końca pewna... PS. Mieszkam w małopolsce, okolice Krakowa, czyli zapewne owa strefa 1,2 m.
  2. Witam. Dom był budowany w latach 90. , niestety "lokalni majstrowie" miast zbudować garaż wg projektu, postawili taras.. Na dwóch słupkach 15 cm/15 cm wpuszczonych bodajże 1 m pod ziemię. Taras był narażony na działanie wody i prawdopodobnie z tego powodu jeden ze słupków zaczął pękać (tzn. beton się kruszy). Chciałbym zapobiec dalszemu niszczeniu słupka poprzez zabudowę tarasu pod garaż i odciążenie słupa. Sytuacja wydaje się prosta - należało by wylać fundamenty pod ściany i zabudować garaż. Problem w tym, że kilka lat po zakończeniu budowy tata wylał pod tarasem beton , warstwę ok.50cm, bez zbrojenia. Sytuacja wygląda mniej więcej tak: Mając to na uwadze, planowałem by ekipa skuła pas szerokości ok 30 cm i wylała fundamenty pod ściany. Jednak fachowiec, którego prosiłem o radę stwierdził, że nie ma potrzeby kucia i lania fundamentów. Zaproponował szalunek i wylanie na obecny beton zazbrojonej podmurówki do 10 cm. na której można by postawić ścianę z YTONG'a. Twierdzi, że dzięki temu podmurówka będzie obciążona równomiernie i takie rozwiązanie by zastosował. Chodzi mu mniej więcej o coś takiego: Szczerze mówiąc nie dysponuję wielkim budżetem i takie rozwiązanie by mi odpowiadało. Tyle, że jeśli ma to być fuszerka i działanie niezgodne ze sztuką budowlaną to dziękuję póki co. Co do betonu wylanego pod tarasrem - jest mocny, jednak po wielu latach użytkowania i wjeżdzania pod taras samochodem przy wjeździe się nieco łuszczy i odchodzi: Z kolei wzdłuż tarasu jest tylko lekko uszczerbiony w kilku miejscach i prezentuje się dobrze: Taras ma wymiary 6,5 dł., 3 szer., 3. wys. Jak oceniacie sytuację? Czy jest jeszcze inna opcja w tym wypadku ? pozdrawiam.
  3. Witam. Jako że nie stać mnie póki co na kostkę a jeżdzenie po błocie mnie nie bawi postanowiłem wysypać żwir na podjeździe. W perspektywie chciałbym ułożyć kostkę więc wybrałem 50 cm gruntu. Następnie zasypałem 30 cm grubszym klińcem i kilka tygodni ujeżdzałem w różnoraki sposób. Zastanawiam się co dalej. Czy teraz jeszcze na to sypnąć grubszego klińca około 10 cm i na to po ubiciu 10 cm jakiegoś drobnego żwiru czy jak? Jaki rodzaj żwiru powinien być wysypany na tą ostatnią warstwę żeby to w miarę ładnie wyglądało a przy tym żeby samochód 'nie topił się' w tym żwirze. Czy powinna być to warstwa kilku centymetrowa czy też głębsza? Proszę o wskazówki, jestem zielony w tej materii. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...