Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

buhlba

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez buhlba

  1. Witam pięknie. Po tym jak zobaczyłem co po jednym tylko dniu aktywności tych skrzydlatych potworów pozostało z czereśni sąsiada ( jego odmiana na szczęście wcześniej dojrzewa) , zrobiłem tak: zdobyłem magnetofon z AUTOREVERSEM -można taki nabyć za grosze na pobliskim szrocie ze sprzętem RTV, dowolną kasetę skróciłem tak aby miała ok. 10 minut i nagrałem na niej znalezione w necie odgłosy (krzyki!!!) sokoła wędrownego, jastrzębia gołębiarza, krogulca, kota i co tam jeszcze lubi pożerać szpaki w odstępie około 1 minuty. Po każdym odgłosie drapieżcy dograłem okrzyk alarmowy szpaka (także znaleziony w necie), jednoznacznie sugerujący biesiadnikom, że pomylili imprezy. Aby magnetofon nie zamókł na deszczu ( nie chcę zabijać ptaków i innych amatorów czereśni prądem), umieściłem go w garażu ale wyjąłem z niego głośnik, który umieściłem na drzewie osłoniony folią. Sygnał do głośnika doprowadziłem zwykłym przedłużaczem od kosiarki i połączyłem drutami na tzw. zapałki. Na długim kiju wystającym ponad koronę czereśni umieściłem zabranego dziecku pluszaka, któremu z drutu i folii aluminiowej dorobiłem szeleszczące skrzydła, tak że wygląda jak TELESFOR (starsi będą wiedzieć co to takiego). Ponieważ szpaki lubią zasiadać do śniadania ok. 4 rano, a ja niekoniecznie, więc całość podłączyłem do prostego programatora(ON4:00 OFF21:30), włączyłem do prądu i ....życie kulturalne na mojej czereśni zamarło. Acha, radzę upewnić się, czy sąsiad nie ma czasem broni palnej, bo po kilku dniach takiego koncertu może zechcieć jej użyć niekoniecznie przeciwko szpakom. Powodzenia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...