Witam, ja mało oryginalnie również w kwestii zalanej podłogi. Na podłodze przez noc stała suszarka z praniem, z którego kapało. Rano stała woda na podłodze, została wytarta. Podłoga jest dębowa, lakierowana. Wiem, że jeżeli chodzi o odkształcenia na brzegach to trzeba poczekać (przynajmniej taką mam nadzieję jeśli dobrze zrozumiałem). Mam pytanie jednak odnośnie takich jasnych przebarwień na brzegach? Co z nimi można zrobić? O ile w ogóle coś zrobić można. Dołączam zdjęcia podłogi, bo nie wiem czy wystarczająco opisałem sprawę