Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

mlodyno

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez mlodyno

  1. dziękuję za odpowiedzi. Jak się dzisiaj okazało mam do czynienia z firmą z odpowiednim podejściem i nie powinno być problemu z wymianą. Gorzej jeśli okaże się, że nowe drewno, tak jak obecne, pochodzi np. z lasu bez suszenia i sezonowania. A wtedy chyba klops? Tylko jak to sprawdzić, że drewno jest prosto z lasu
  2. Dziękuję za upewnienie mnie w tej sytuacji. Bardzo proszę jeszcze o ocenę desek z poniższego linka. Nie mogę dodać tutaj więcej niż 5 zdjęć. Chodzi o to, że na wielu innych deskach są wzdłużne pęknięcia, które boje się, że będą się wybrzuszały / rozwarstwiały tak jak te, które zaprezentowałem w tym poście. Wiem, że to nie egzotyk ani nawet nie modrzew syberyjski tylko ten nasz, więc akceptuję pewne niedoskonałości drewna. Ale czy te "rysy" ze zdjęć z linka są akceptowalne czy je reklamować razem z uprzednio omówionymi rozwarstwieniami? Nie płaciłem też horendalnych pieniędzy bo 180zł / m (materiał z robocizną) ale czy to powód dla takiego materiału (niby klasa A)? http://technik.superhost.pl/images/ i tutaj wybierzmy "ocena_desek.zip" 1.5MB
  3. Dziękuję. A czy deski w momencie zakładania mogą mieć wzdłużne pęknięcia? Pytam, bo zapewniano mnie, że to klasa A drewna a każda deska praktycznie ma albo sęki albo wzdłużne pęnięcia. Na moje obawy odpowiedziano, że "przecież to drewno". Może tu tkwi problem i wszystkie deski w ciągu tygodnia tak popękają? Myśli Pan, że taka wymiana powinna odbyć się w ramach reklamacji skoro po 2 dniach od założenia takie "wady" się ujawniły?
  4. Witam, jestem szczęśliwym posiadaczem 20m kw tarasu, który od 2 dni jest wykończony deskami z modrzewu. Wygląda super ale dzisiaj zauważyłem na nim pęknięcia. Jakkolwiek pęknięcia wzdłuż deski są normalne, tak te, poprzeczne, wydają mi się niepokojące. Tym bardziej, że pęknięcie, a raczej rozwarstwienie, skutkuje tym, że kawałek drewna wystaje poza poziom deski narażając na poważne konsekwencje gdy dziecko o takie coś zahaczy. Dokładnie widać na zdjęciach. Na ~50 desek tak uszkodzonych jest 5 szt. Taras był zaolejowany pod wieczór. Nad ranem padał deszcz a w południe temperatura wynosiła 30*C. Wszystko było ok, kiedy na kolejny dzień takie cuda powychodziły. Proszę o radę (ale nie w stylu trzeba było wybrać kompozyt albo egzotyk): - czy to jest normalne aby na drugi dzień tak się stało? - czy takie pękanie poprzeczne jest normalne ale w dłuższej perspektywie czasu? Chcę wiedzieć czy jest to wina złej jakości drewna czy może sposobu olejowania? A może to normalne? Z góry dziękuję.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...