Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

rysiuplonie

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Converted

  • Tytuł
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania

rysiuplonie's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. rurki były już miedziane ale szły na zewnątrz ściany i nie były niczym ocieplane. Przenieśliśmy je w posadzkę i teraz są w otulinie (takiej czerwonej). Grzejniki pewnie będą przepłukane - pierwszy raz już w sumie są bo próba ciśnieniowa była już na nich pierwsza robiona. Na chwilę obecną nie planuje termostatów zakładać. Już nie chodzi tak o koszt co o próbę tego jak to będzie działać na normalnych zaworach (mam termostaty w mieszkaniu). Planowałem zawór 4-drogowy i ewentualnie jakiś "regulator pokojowy". Wydaje mi się, że jest to w pełni wystarczające do sterowania temperaturą w domu (ale to się okaże). W jednym miejscu ustawiona temperatura referencyjna domu, a reszta sobie może przykręcić kurek na grzejniku jeśli ma za ciepło za pomocą normalnego zaworu. Z mojego doświadczenia zawory termostatyczne jakoś specjalnie nie działają tak jakby mogło się to wydawać. Czy to słońce wyjdzie na chwilę trza przykręcić potem zaraz odkręcać i w końcu wychodzi na to, że i tak kurkami trzeba operować (może miałem błędne pojęcie ale kiedyś myślałem, że skoro tam jest termostat to na dobrą sprawę nigdy nie powinienem ruszać raz ustawionego kurka - a tak nie jest). Po prostu wydaje mi się, że samo miejsce zaworu jest na chłopski rozum źle rozwiązane, a może nie tyle co zaworu co termostatu. Jak na zawory termostatyczne się zdecyduję to już takie bardziej nowoczesne (jak będą i stanieją) zdalnie sterowane gdzie termometr znajduje się w innym miejscu a nie przy samym grzejniku. (albo jak zmęczę się zwykłymi, ale nie sądzę) Kurde a z tą mocą to się boję takie małe wszyscy polecają, a ja ciepłolub jestem.
  2. jeśli chodzi o CO to remont polegał na przeniesieniu miedzianych rurek w podłogę (część wstawiona nowych). Grzejniki zostają stare i nie będą wymieniane (normalne zawory bez termostatów). W samej kotłowni wiele się nie zmienia. Wiadomo "rozkład rurek w kotłowni" będzie zmieniony (dopasowany do nowego kotła). Nowa pompa CO bo ta którą zastaliśmy okazuje się niesprawna. Dołożony będzie bojler. No i to by było na tyle. Czy to rozumiesz przez remont hydrauliki ? Jakieś sugestie ? Dzięki.
  3. czopuch tylko po to żeby było łatwiej zamontować i się zmieścić. termomodernizacja to w sumie może i za duże słowo - po prostu przykleimy trochę styropianu na gołe ściany (no w sumie nowe okna wstawione ale instalacja grzejnikowa zostaje). nie wiem czy ma to jakiś wpływ na wielkość pieca ale około 20m2 jest w postaci 2 dobudów i nad nimi nie ma już strychu tylko jest stropodach (styropapa). te 10-12kw jakoś mało się wydaje (nie wiem jakiej mocy był poprzedni piec i czy starczał). hydraulik dosyć sensownie wydawał się mówić o piecach w porównaniu z niektórymi w sklepach oferującymi ponad 20kw. (mam do niego zaufanie, a i nie sprzedaje mi pieca. tylko zamontuje co sobie kupie) czy te dodatkowa informacja w ogóle coś zmienia ?
  4. pacjent: dom budowany budowany w latach 90, 131m2, parterówka z poddaszem nieużywkowym. generalnie to remont + termomodernizacja + zamieszkanie. plan: na ściany dać 12cm styro "szarego" (miało być 15 zwykłego ale się nie zmieścimy), na poddaszu wełna ( albo zaraz na stropie parteru, albo pod dachem ale plan to 20cm ). Do zakupu kocioł na ekogroch no i tu pytanie najbardziej standard jakie może być: "jaki ?" po rozmowie z hydraulikiem musi mieć czopuch do góry i poleca coś około 16kw (razem z cwu). Zastanawiam się czy 17kw będzie ok ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...