Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Kitmenk

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    17
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    1

Ostatnia wygrana Kitmenk w dniu 20 Października 2021

Użytkownicy przyznają Kitmenk punkty reputacji!

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Kitmenk's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

16

Reputacja

  1. Witam Jestem ze Śląska i palę samym owsem już 10 lat. Z owsem nie ma problemu z przegrzewaniem podajnika, ale trzeba mieć wkłądy kominowe najlepiej ceramiczne, bo wszystko co metalowe skoroduje w pół roku no i trzeba zadbać żeby kondensat z komina miał gdzie z komina odpływać.. Piec jest prosty w konstrukcji i nie ma tam za bardzo co się zużyć, aczkolwiek trzeba przypilnować tulei w której kręci się ślimak, a która narażona jest na temperaturę dokładnie w najgorętszym miejscu paleniska. Wymieniłem po 10 latach i prawdę mówiąc nie wyglądała tak żle, ale ślimak to już 3 cm krótszy był. Dalej działało jak trzeba. Na początku trzeba trochę poustawiać pomimo, iż piec automatycznie reaguje na zapotrzebowanie na ciepło. Jak działa w podtrzymaniu, czyli w takich temp, jak teraz to trzeba czyścić piec co 3 tygodnie, jak już chodzi cały czas to nawet dwa miesiące wytrzyma. Oczywiście im bardzie czysty tym lepiej oddaje ciepło. Po owsie nie ma czarnej sadzy tylko szary kurz, po ekogroszku jak kiedyś spróbowałem to wyglądałęm jak afroamerykanin. Jeżeli chodzi o spalanie owsa to już zależy od tego jaka jest temperatura ustawiona w domu, jaka na zewnątrz, jak ocieplony dom, jakie okna, spali tyle ile trzeba, ale mnie wychodzi na 123 m2 4,5 t na sezon. Jak ktoś trochę orientuje się w ustawieniach to reszta jest na forum i można wyczytać jak będą jakieś niespodzianki. Według mnie najlepiej palić owsem bo nie ma z nim żadnego problemu. No i jeszcze przy montażu najważnjsze żeby założyć zawór czterodrogowy bo bez niego piec będzie niepotrzebnie tracił wiele energii.
  2. Ja mam wkłady kupowane w hurtowni do zastosowania w specjalnych systemach coś jak tutaj https://www.firend.pl/produkt/system-kominowy-firend-fire-din-200-h46m-z-1-wentylacja.html?gclid=EAIaIQobChMI-e_WyLm05QIVTC4YCh1oVgIPEAYYASABEgK6H_D_BwE, ale można użyć tylko rur. Jednak biorąc pod uwagę ciepło komina to w przypadku takiego pieca dobrze jest ocieplić wkłady, wtedy będzie mniej kondensatu. Palę już siedem lat i jak ostatnio czyściłem komin to nie było tam za dużo sadzy. Przypuszczam, że jeszcze pięć lat bez czyszczenie też by wytrzymało. Jedyne co może się wydawać potrzebne przy piecu to dodatkowy zbiornik na popiół, ponieważ paląc owsem trzeba raz na dobę albo popiół wybrać, albo go przygnieść, bo jest strasznie puszysty po spaleniu i momentalnie zapełnia popielnik. 124 m2 ogrzewam tym najmniejszym piecem chyba 15kw, daje radę bez problemu. Dom ocieplony 10 cm styropian, ale budowany z pustaka żużlowego, poddasze użytkowe. temperatura 22 na dzień i 19 na noc. Jak jest minus 15 to worek owsa na dobę pójdzie. Palę tyle lat, a nigdy nie ważyłem ile tego spalam, wiem tylko, że dwa rozrzutniki zawsze czubate nasypuję na żniwa i wystarcza. Oczywiście trzeba trochę pojęcia mieć o sterowaniu tym piecem, bo normalnie wszystko działa automatycznie, ale jak się trochę pokombinuje z dawkami powietrza to spalanie jest bardziej optymalne. Co do ogrzewania podłogowego to jest kwestia instalacji grzewczej i fachowcy wiedzą co będzie potrzebne. Ja nie mam w tej kwestii doświadczenia, aczkolwiek podłoga grzeje podłączona jak kaloryfery, ale wydaja mi się, że lepiej jakby miała osobny obwód i temperatura była tam dodatkowo sterowana. Jak się spala owies to odpada dużo problemów związanych z przedostawaniem się ognia do zasobnika, więc jeżeli o to chodzi to nie ma żadnych niespodzianek. Do mnie piec przyszedł w paczce prawie sam zamontowałem, odpaliłem, później jak trochę się obeznałem to go jeszcze poustawiałem i działa. Czyścić trzeba raz na miesiąc, chociaż jak się bardzo nie chce to i dwa się będzie paliło, ale im bardziej brudny tym więcej się spala. Czeszczenie nie jest uciążliwe, bo ze spalania owsa nie ma specjalnie sadzy, a tylko kurz taki szary. Podstawowe wykształcenie do obsługi całkowicie wystarcza, a jak ktoś jeszcze ma zdolności do majsterkowania, znaczy wie, że młotek nie służy do uderzania w głowę, to prostota.Najważniejsze do tego rodzaju piecy to zawór mieszalnikowy, czy czterodrogowy, różnie go nazywają, ale musi być założony, reszta to już jak kto chce i jak go stać. No i najważniejsze, że wszystko co może Cię spotkać podczas palenia jest opisane na forum.
  3. Prawda jest taka, że oszczędności na spalaniu pelletu nie będzie, bo węgiel i tak wychodzi taniej. Piec jest sprawny bo z takiego małego paleniska da się cały dom ogrzać, ale jeżeli jest nie ocieplony to straty są duże. Ważna jest też instalacja, która musi być wykonana zgodnie z zasadami przewidzianymi dla tego rodzaju piecy. Chodzi o to, że kaloryfery nie mogą bezpośrednio być połączone z piecem, bo wtedy zmiany temperatury wody zmuszają piec do nadmiernego spalania pelletu w celu szybkiego ogrzania wody. Tak bywało w starych instalacjach grzewczych i to może powodować straty prawie tak duże jak nie docieplenie domu. Jedno i drugie razem i problem jak w tym przypadku. Oczywiście to są podstawy i każdy instalator powinien to wiedzić i jeżeli już nie robi tak jak być powinno, to przynajmniej powinien uprzedzić o tym późniejszego użytkownika. Oczywiście brak serwisu to problem, ale piec nie jest jakoś specjalnie skomplikowany żeby sobie doświadczony fachowiec w tej dziedzinie nie poradził. Podobne sterowniki były już wykorzystywane wcześniej w piecach na miał i ekogroszek, które następnie rozwinęły się do takich jak dzisiaj, gdzie obsługa została znacznie uproszczona. Nie podważam, że to co opisane nie ma miejsca, ale nie doszukiwałbym się winy samego pieca. Jeżeli chodzi o automatyzację i bezobsługowość, to tylko piece na gaz i opał dają więcej spokoju, a i to pod warunkiem zastosowania się ściśle do zasad wykonywania instalacji i szczegółowego serwisowania tych urządzeń. Jedyne co można zarzucić to fakt, że paląc w tym piecu owsem narażamy się na zainwestowanie w odpowiedni komin, który wytrzyma wydzielający się podczas wylotu spalin kondensat i opary, ale jeżeli ktoś ma tani dostęp do tego rodzaju opału to wychodzi taniej niż pelletem. Może też wystąpić pech i elektronika jest uszkodzona od samego początku, ale skoro serwis był i nic nie zauważył to jednak źle o nim świadczy. Dobrze by jednak było ustalić przyczynę, żeby po zmianie pieca nie było podobnych problemów. Tak czy owak życzę powodzenia.
  4. Też palę owsem i musiałem założyć wkład ceramiczny. Zauważyłem jednak, że jak pozmieniałem nastawienia siły nawiewu to nie ma tak dużo kondensatu, a ostatnio to właściwie rzadko i tylko jak piec działa w podtrzymaniu. Co do rury łączącej piec z kominem to mi wytrzymuje taka z Castoramy 3 lata i zmiana. Nie jest droga więc można przeżyć. To już 7 rok palenia więc w przyszłym roku do wymiany będzie tuleja i ślimak, bo jakiś taki upalony na końcu i tak jakby bardziej dmucha do zasobnika. Ktoś tu wcześniej opisywał z jakiego materiału powinny być wkłady żeby wytrzymywały owies, ale pewności nie ma i pewniej drugi komin z ceramiką wystawić niż ryzykować wkłady.
  5. Witam

    Masz jeszcze ten piec ?

  6. Albo zawór nie przepuszcza odpowiedniej ilości wody do układu grzewczego, albo układ zapowietrzony i woda nie krąży tak szybko jak powinna. Skoro na piecu jest temperatura to reszta to już pompa wody i zawór mieszający. Piec nie ma nic do tego, więc jak osiągnie zadaną temperaturę, a pobór ciepła jest mały to pyka sobie na 20%. Pewnie obieg grzanie cwu jest na drugiej pompie i kiedy się włączy to wtedy dopiero woda w piecu się chłodzi i piec reaguje. Sprawdź na jaką moc masz ustawioną pompę wody. Da się ją regulować zazwyczaj w trzech prędkościach pracy. Sprawdź zawór mieszający, może trzeba dać więcej ciepłej wody na kaloryfery podczas niskiej temp. zewnętrznej. Chyba , że masz podłączony zawór do sterowania z pieca, więc sprawdź czy piec rzeczywiście tym zaworem steruje.
  7. Moc dla 20% 22 dla 40% 28 dla 60%36 dla 80% 72 dla 100%91 Nie wiem jakie mam to podawanie bo nie pamiętam już jak wchodziłem do menu serwisowego, ale na pewno trochę zmniejszyłem tak jakoś o 20% na próbę i już tak zostawiłem, bo spalało się dokładniej i nic się nie przesypywało nawet jak piec się rozgrzewał. Ilość spalanego paliwa zależy od utraty ciepła przez dom, który grzejesz i temperatury w pokojach. Ważny jest też czujnik, który jest umieszczony w pokoju i wyłącza piec kiedy temperatura osiągnie żądany stan. Owies nie jest zbyt kaloryczny i żeby było w domu ciepło to musi go trochę piec przez komin wypuścić. Ja mam czujnik w pokoju ustawiony na 22,75 dzień i 21,5 noc. Oczywiście żona chodzi ubrana w polar, ale jej zawsze jest zimno. Grzeje od 5 do 8 i od 14 do 23 i jeszcze jak się go ręcznie włączy jak temperatura spadnie, a ktoś akurat jest w domu w czasie kiedy jest włączona temperatura nocna. Dla mnie to ta dzienna temperatura wystarczy żeby w koszulce z krótkim rękawkiem po domu chodzić. To dmuchanie przy 20% mocy to nie może być zbyt wysokie, bo całe ciepło Ci do komina ucieknie. Raczej powinno być niskie, a dopiero przy wzroście mocy wyższe, żeby w chwili kiedy piec się rozpędza żeby osiągnąć zadaną temperaturę spalanie było lepsze i nic się tam nie wędziło i nie przelatywało niedopalone do popielnika. Z tym czyszczeniem to też cudów nie ma, jak piec jest wyczyszczony to lepiej się pali i lepiej oddaje ciepło. Kiedyś to czyściłem raz na tydzień i pomimo, że nie był specjalnie zabrudzony to zawsze lepiej grzał, niż taki co już chodził dwa miesiące. teraz mi się nie chce i tylko co kilka dni ruszę płomieniówkami i czyszczę jak już śmierdzi z podajnika przy średnim stanie napełnienia. Pomimo tego i tak raz na góra dwa miesiące przeczyścić trzeba, to nie pelet. Powiem Ci, że jak są mrozy to musi na dobę prawie worek owsa łyknąć, ale nie można się sugerować tym co ktoś pisze bo na początku też spalanie było wysokie, a w miarę zmiany ustawień i ustawienia termostatów przy grzejnikach można to trochę opanować. Zawór czterodrożny, czy jak ona tam się nazywa też jest niezbędny, gdyż on opóźnia trochę uderzenia zimnej wody powracającej z grzejników do pieca i nie zmusza pieca do gwałtownego rozpalania w celu wyrównania temperatury. Ja mam go ustawionego mniej więcej na połowę przepływu, że przy temperaturze pieca 70 stopni na grzejniki idzie około 55, a pompa chodzi na najwolniejszym biegu wiec wszystkie wahania nie doprowadzają pieca do czkawki.
  8. Palę owsem od początku i trzeba się trochę pobawić, żeby piec dokładnie ustawić. Powietrza musi być więcej niż do peletu, a ja jeszcze ponadto skróciłem czas podawania. Oryginalnie jest ciut za długi i nie zawsze wszystko się dobrze spalało. Musisz ten nadmuch sam dostosować, bo każdy piec ma inny komin, mniej lub bardziej wydajną dmuchawę, a i owies też różnie się spala. Jeżeli śmierdzi z zasobnika to musi być w jakiś sposób utrudniony wylot spalin. Mnie tak się dzieje jak piec już daje znak, że czas na czyszczenie. Można się jeszcze trochę ratować utrzymując pełny zbiornik, ale tak czy siak czyszczenie nie ominie. Popiół standard, trzeba sprawdzić rano i wieczorem bo jak się zapcha to też będzie do zasobnika dmuchało. Oczywiście mowa tu o grzaniu kiedy na dworze zima. Swoją drogą to też zauważyłem, że dmuchawa jakby słabiej dmucha po kilku latach, ale jakoś nie chce mi się tego ruszać. Nawet żeby było łatwiej jej dmuchać to podparłem tę blaszkę odpowiedzialną za cofanie się powietrza. Przy mocnym paleniu niestety owies strzela i jakaś jego część spada do popielnika, ale jak piec pracuje równo, na średniej mocy to tego zjawiska nie ma. Występuje przy rozgrzewaniu pieca, podczas wahań temperatury. Pozdrawiam!
  9. No awaria! Wyczysciłem piec, bo stał tak jak go wyłączyłem na wiosmę. Nie był podłączony do zasilania od tam,tego czasu. Włączył się i wszystko działało dobrze, tylko porzycisk dolny sterowania nie reagował i pewnie bym go nie ruszał, ale coś nie włączało podgrzewania wody i chciałem sprawdzić na jaką temperaturę jest to podgrzewanie ustawione. Ponieważ zaraz jak piec dostarczono to nie działał przyciska załączania to postanowiłem zrobić to samo co z tamtym, czyli docisnąć płytkę z wyświetlaczem do zewnątrz. Tak też zrobiłem i pomogło z tym wyjątkiem, że przestał działać znowu przycisk włączania. Ponownie wszystko rozebrałem i docisnąłem, ale jakoś nie pomagało. Kiedy tak podłączony piec i włączony wyświetlacz oglądałem to zapomniałem wyłączyć z zasilania i odłączyłem taśmę do wyświetlacza. Oczywiście kiedy ją już podłączyłem to wyświetlacz pozostał ciemny i piec nie działa. Dodam, że w ubiegłym roku do końca wszystko działało dobrze i w tym kiedy włączyłem też i gdyby nie ten przycisk to pewnie bym nie ruszał i by grało. Zauważyłem natomiast, że kiedy włączyłem piec działał normalnie, ale od czasu do czasu wyświetlacz tak jakby się resetował, latały jakieś krzaczki i znowu działał, nie wpływało to jednak na pracę pieca.Wyświetlacz już dawno miał też problem kiedy się dotknęło guzik to podświetlał się, ale po jakimś czasie bladł i ciężko było cokolwiek odczytać. Nie wiem czy uszkodzony jest wyświetlacz czy cały moduł, czy co innego, ale proszę o jakąś radę, albo namiar na fachowca w tej kwestii w rejonie Katowic, bo sam to nie bardzo to ogarniam. Jeżeli trzeba wymienić cały moduł to pewnie sam był dał radę, ale nie wiem czy może jest jakaś szansa to jeszcze wskrzesić. Nie ukrywam, że w związku z początkiem sezonu sprawa jest dość pilna, więc jakby ktoś miał pomysł, lub znał taki przepadek to proszę o informację. W razie draki podaję nr tel 601473808.
  10. Panowie pomocy! W lutym tego roku założyłem wkłady kwasoodporne do komina bo strasznie się z niego lało. Słyszałem, że podobno owies bardzo je niszczy, ale nie sądziłem, że da radę przez trzy miesiące. Dzisiaj zauważyłem, że coś wycieka ale myślałem, że może się zatkał kanalik odpływowy i dlatego. Kiedy sprawdziłem okazało się, że rury skorodowały w niektórych miejscach i są w nich dziury przez które wypływa kondensat. Wkłady kupiłem w Castoramie i nie spodziewałem się rewelacji, ale żeby aż tak? Palę owsem i proszę o radę co teraz kupić żeby wytrzymało chociaż rok?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...