Da sie. Kwestia czasu i wlasnego wkladu. W moim wypadku wybudowalem dom o powierzchni 300m^2 bez podpiwniczenia z z mieszkalnym poddaszem i suma wszystkich rachunkow nie przekroczyla jeszcze 150tys - zamkniety stan surowy. Z tym ze zaadaptowalem gotowy projekt i jak na razie wszystko wykonalem we wlasnym zakresie. Warunkiem jest jednak tutaj znaczna ilosc czasu ktory mozna na to poswiecic oraz wiedzy. Nigdy nie podial bym sie budowy domu, a zwlaszcza prac ciesielskich gdyby nie wiedza i doswiadczenie mojego ojca. Owszem zgadza sie czeka mnie jeszcze sporo wydatkow ale z wstepnych wyliczen w 200tys powinienem sie zamknac bez wykanczania poddasza.
Co do wyboru miedzy kariera zawodowa a praca na budowie, absolutnie sie nie zgadzam z wypowiedza Andrzeja. To jest jedynie kwestia samoorganizacji i dyscypliny. Kiedy rozpoczynalem budowe bylem jeszcze na studiach i jednoczesnie pracowalem zawodowo. Studia ukoncylem moze nie celujaco, ale znacznie powyzej sredniej, w pracy rowniez sie nie zaniedbuje a dom sobie stoi. No z tym ze do czasu kiedy zaczynalem minelo juz blisko 4 lata - ale nikt nie pytal sie o czas