Witam,stoje przed zamiarem wybudowania domu jednorodzinnego z poddaszem,. Wybor padl na kanadyjczyka. Slyszalam duzo dobrych opinii . Dzialka ma szerokosc 16cm wschod-zachod. Ale za to jest dluga. Przed miejcem gdzie by stal moj dom stoi dom moich rodzicow ,maly domek parterowy 9x8m. a Dalej za moim placem jest sad wiec nie chcialabym calego placu zajac bo musze tez miec przejscie dalej i tez wjazd ktore jest od poludnia . Zarówno ja ,jak moj maz nie mamy zielonego pojecia o budowaniu, moze dlatego zdecydowalam sie na kanadyjczyka ktorego bym juz wybudowala pod klucz. Z drugiej strony mysle o mieszkaniu , mam 3 dzieci najstarsza na jesien pojdzie do gimnazjum wiec miasto byloby chyba lepsza alternatywa dla ich szkolnictwa (szkola srednia ,studia) . tylko ze corka nie chce do miasta . Bylam kiedys zobaczyc to osiedle gdzie ewentualnie bym kupila mieszkanie to tam jest super. Jest duzy pas zieleni zagrodzony blokami ,swietne miejsce na odpoczynek . Obecnie wynajmuje polowe domu miesiecznie koszt 600zl plus oplaty prad gaz woda itp. Moi rodzice mieszkaja w tej miesjcowosci co ja . Do miasta mamy jakies 10 minut autem wiec niedaleko . PIsze ten post bo mam rozterki dla mnie i blok bylby ok , Pozniej niebyloby problemu sprzedac takie mieszkanie niz tego kanadyjczyjka i pewnie wiecej wytrzyma. Zreszta nie wiem czy sie pchac w budowe nie znajac nic ?