Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

malyh

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    5
  • Rejestracja

O malyh

  • Urodziny 25.05.1980

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Mysłowice
  • Kod pocztowy
    41-400
  • Województwo
    śląskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

Converted

  • Tytuł
    WITAJ, tu znajdziesz opowiedzi na swoje pytania

malyh's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. na razie troszkę mam zakręcone dni a pracy ale wczoraj odpaliłem od góry i wnioski są następujące : 1. faktycznie trzyma dłużej piec o jakieś 30% bo zasypałem 3/4 złazu a wytrzymał mi dłużej 2. dzisiaj z ciekawości wlazłem na komin i zero zatykań było 3. nie muszę mieć na kotle wysokiej temp bo substancje smoliste się nie osiadają tylko wypalają i tym samym mniej węgla się spala i mniej syfu z komina wychodzi 4. rozpalenie zajęło mi około 15 minut ( a mówiliście że godzine ) a teraz minusy na razie uczę się tej metody więc może dziwne będą minusy ale cóż początkujący w temacie jestem : 1. dość długo osiąga zadaną temp na piecu ( ale nie wiem czy rozpalać z dmychawą czy bez ) na razie testuję pół na pół ) dzisiaj rozpalam bez dmuchawy i zobaczymy - wymyśliłem sobie że dmuchawę wentylator włączę dopiero jak piec osiągnie zadaną temp aby była tylko do przedmuchów i podtrzymywania temperatury przekrój pieca i dalsze ewentualne pytania będę kierował po dokładnym przestudiowaniu całego forum a jest co czytać z komina nie leci syf prze potworny tylko lekki dymek ale też dziwi mnie fakt że dym wydobywa się nie regularnie z dwóch kominów tylko różniej według swojego "widzimisię"
  2. ZUG nie jest to problem poświęcić nawet godzinę czasu na to rozpalanie artur11 dzięki za odp ale reasumując powinienem rozpalać od góry czyli wsypać węgiel i na górę dać drewno i rozpalać u góry tak?? a co wtedy z dmuchawą ?? jak dla mnie powinienem mieć wyłączoną do momentu zapalenia się górnej warstwy węgla ? wtedy zamykam drzwiczki z popielnika i włączam dmuchawę? sorki Panowie za być może idiotyczne pytania ale w tym temacie jest co czytać i troszkę temat jest zaśmiecony więc wybaczcie mój dotychczasowy sposób palenia polagał na zasypaniu pieca na max i tyle ale widzę że koniec z tym i trzeba palić od góry ??
  3. pale tradycyjnie piec z dolnym paleniskiem więc jak mi spada temp na piecu to zasypuje węglem zamykam drzwiczki i nara ale chyba będę musiał spróbować sposobu opisanego na 1 stronie tego tematu tylko że wtedy trzeba za każdym razem rozpalać na nowo ;-/ moja teoria czemu mi się tak dzieje jest związana z temp na piecu ( za niska) i małym przekrojem komina ( jakby był większy nie zatykałby się tak często) no i pogodą bo jakby było po - 10 stopni non stop to miałbym na piecy 70 stopni i by się nie trącały sadze w spalaniu i wszystko by hulało ale jeśli taki byłby faktyczny powód to chyba zostaje zamontowanie drugiego pieca gazowego dla tzw lekkich zim ale to jest już totalnie nie ekonomiczny pomysł bo po to się montuje na paliwo stałe aby było taniej
  4. palę węglem niczym innym, żadnym śmieciem tylko węgiel i dla rozpalenia papier i drewno (od czasu do czasu jak mi zgaśnie piec). Własnie w tym cały problem na piecu utrzymuję temp około 58-60 st w instrukcji pieca wyczytałem że poniżej 55 st wytwarzają się substancje smoliste więc palę powyżej tego minimum, problem ten w zeszłym roku również się pojawiał, w tym roku mam węgiel z innej kopalni bo już myślałem, że jest to wina węgla ale nie. Dlatego nie mam pomysłu co jeszcze mogę zrobić aby uniknąć tego myślałem już również nad jakąś końcówką na kominie która poprawia ciąg, aby to całe cholerstwo wyciągnąć z komina ??
  5. Witam wszystkich jako że jestem tutaj nowy proszę o wyrozumiałość mam problem z ciągłym zatykaniem się komina posiadam piec UKN 28kW palę węglem kiedyś zauważyłem że komin (o przekroju 14 x 14 cm) "przepuszcza" mi sadzę i w następstwie tego wprowadziłem do tegoż komina rure szarą 2mm fi 120 ale ponieważ był to za mały przekrój to zrobiłem to samo na kominie obok w ten sposób uzyskałem dwa kominy 2 razy fi 120 na wylocie z pieca zamontowałem "portki kominowe" jako rozdzielacz a przestrzeń pomiędzy rurą 120 a ściankami komina wylałem zaprawą betonową i miałem szczelny komin więc cel osiągnąłem ale wtedy wystąpił problem z częstym zapychaniem się komina ( kominów - nie ma reguły który) zastanawia mnie to czy mogę w jakiś sposób to poprawić np poprzez zamontowanie jakiejś końcówki na kominie lub jakiegoś filtra ?? szukałem takich rzeczy jak filtry na komin ( myślałem aby umieścić filtr za piecem przed wlotem do komina)ale jakoś nie umie znaleźć takiego rozwiązania zaznaczę że komin na wysokość około 9m. macie jakiś sposób na pozbycie się tego problemu?? bo wiem że zostają mi jeszcze dwie opcje: 1.budowa komina zewnętrznego 2. połączenie tych dwóch kominów w jeden p rzekroju prostokątnym wtedy miałby przekrój około 14 x 30 cm. czy powodem zatykania się komina jest za mała średnica komina ?? czy coś jeszcze innego? macie jakiś pomysł na rozwiązanie tego problemu z góry dziękuję za pomoc Piotrek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...