Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

baq_pl

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    42
  • Rejestracja

O baq_pl

  • Urodziny 02.09.1982

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Miejscowość
    Wrocław
  • Kod pocztowy
    52-241
  • Województwo
    dolnośląskie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

baq_pl's Achievements

 SYMPATYK FORUM (min. 10)

SYMPATYK FORUM (min. 10) (2/9)

10

Reputacja

  1. Dzięki za informację, faktycznie masz rację, niestety większość ciepła pójdzie w komin... Idea jest prosta, technologia też, ale raczej nie obędzie się bez fachowców (pospawanie rurek chociażby, wymyślenie sposobu jak wsadzić ten wkład do środka i wyprowadzić go na zewnątrz, zaizolować ...), może to sprawić, że impreza będzie dosyć droga
  2. Zgodziłbym się, ale nie zapominajmy o jednym. Ten kominek nie jest zaizolowany z paleniskiem w środku i kominem, tylko całość jest zbudowana z cegły, której zadaniem jest przyjmować ciepło i oddawać je na zewnątrz pomieszczenia. W tym momencie nad paleniskiem jest pojedyńcza cegła plus ceramika i góra kominka nagrzewa się nawet do ponad 100 stopni (kilka rzeczy mi się tam "rozpuściło" bo stały na gorącym). Ciepło jest oddawane z cegły/ceramiki do pomieszczenia, to co tutaj chciałem poprawić to czas "pasywnego" oddawania ciepła, z grubszą warstwą byłoby dłużej (o ile by się udało nagrzać odpowiednio). Jak wyżej, oddawanie ciepła jest do konstrukcji, która jest "akumulatorem" i oddaje je potem na zewnątrz (tzn. teoretycznie, bo efektywność tego oddawania w tym momencie moim zdaniem jest właśnie słaba). to jest ciekawy pomysł, oznaczałoby otwory do poboru powietrza, jakieś rurki/spirala w środku i oddawanie go górą - inżynieryjnie niełatwe, ale możliwe, ktoś musiałby to odpowiednio pospawać no i jeszcze skonstruować w taki sposób aby bez rozbierania całości dało się to wstawić do środka.
  3. dzięki za odpowiedź, chociaż szczerze miałem nadzieję, że cokolwiek tutaj jest warte wdrożenia
  4. W domu z lat 70-80 był kominek otwarty. Wstawiliśmy w to miejsce 2017 roku tzw. "kasetę kominkową", poprawiła ona dramatycznie komfort korzystania z kominka, zlikwidowaliśmy problem wychładzania się pomieszczenia przy wygaszonym palenisku, zdecydowanie zwiększyła się efektywność (dłuższe spalanie, więcej ciepła), generalnie była to świetna inwestycja. Oczywiście kominek jest u nas tylko dodatkowym źródłem ciepła i ozdobą, chociaż w przypadku zimniejszych wieczorów na pewno pomógł dogrzać dom. W tym roku z racji zwiększenia kosztów ogrzewania gazem i ogólnych oszczędności, na tapet wrócił temat kominka. Czy można jeszcze coś z niego wyciągnąć? Zastanawiałem się, czy nie da się jakoś "dorobić" płaszcza wodnego, lub jakiejś dodatkowej spirali/wymiennika ciepła powietrznego. Niestety nasz oryginalny kominek to lita cegła gdzie z komory spalania mamy wyjście prosto do komina (też cegła) i bez totalnej demolki by się nie obyło. Na razie nie jesteśmy na to gotowi. Zacząłem od wyciągnięcia kasety, jak widać są tam rurki, które zaciagają powietrze spod drzwiczek ogrzewają je i grawitacyjnie wypuszczają górą, działa to dobrze, ale chciałoby się więcej... Tutaj zaglądamy do kominka po wyciągnięciu kasety: A tutaj model stworzony dawno temu w sketchupie: Błądząc po internetach, czytałem o różnych aspektach efektywnych kominków aż w końcu dotarłem do hasła "akumulacji". Mając tak grube ceglane palenisko mamy olbrzymią ilość materiału do ogrzania i akumulacji ciepła - ale do tej pory funkcjonowało to średnio. Nagrzewała się tylko górna "półka" nad kominkiem, bezpośrednio nad komorą spalania, gdzie pod spodem jest tylko jedna warstwa cegły, natomiast pozostałe elementy nawet przy długotrwałym paleniu pozostawały chłodne. Pomyślałem, że głównym problemem jest to, że ciepło idzie w komin zamiast być oddawane i akumulowane przez ściany kominka. Jakie widzę potencjalne problemy (nie mam pojęcia, które z nich mają na prawdę znaczenie) W środku stalowej obudowy mamy płytki wermikulitowe, które zwiększają temperaturę paleniska, ale są izolatorem, więc więcej ciepła idzie w górę. nad kasetą jest wolna przestrzeń, więc ciepłe powietrze oddaje trochę ciepła górnym cegłom, natomiast nie trafia na boki ścianki kasety nie stykają się z cegłami wokół, ciepło jest przenoszone przez powietrze co nie jest efektywne dół jest odizolowany (wrzucone jest tam parę rurek hydraulicznych, zamiast "nóżek" aby wyrównać wysokość do otworu kominka) Zastanawiam się nad następującymi ulepszeniami: Pozbycie się wermikulitu ze środka kasety, albo zastąpienie go szamotem pod kasetą położenie pełnych cegieł szamotowych wmurowanie cegieł nad kasetą aby zmniejszyć przestrzeń nad kasetą wypełnienie przestrzeni między blachą po bokach i z tyłu i cegłą, opcja jakiejś "wylewki" szamotowej, albo wypełnienie przestrzeni czymś, co co zapewni przewodnictwo ciepła z obudowy do cegły Proszę o pomoc, czy któryś z powyższych pomysłów jest bez sensu albo co gorsza pogorszy parametry (albo spowoduje jakieś inne ryzyko)...
  5. Dzięki za odpowiedzi. Dzwoniłem do paru firm, koszt usunięcia styropianu to 10zł/m2 co wydaje się niską ceną, do tego koszt kontenera. Nikt nie potwierdził moich obaw że trzeba dodatkowo płacić za utylizację... temat można chyba zamknąć
  6. Witam, Próbowałem wyszukiwać na forum bez rezultatu. Dom ala kostka z lat 70 z cegły, grubość murów to 45cm, docieplony w latach 90 5cm styropianem (sprawdzone w paru miejscach odkrywką). Plan pierwotny to był remont/odświeżenie/docieplenie elewacji, ale po wielu konsultacjach doradzono mi "remont generalny" elewacji, czyli zerwanie istniejącego styropianu i położenie nowego 15cm dobrej jakości. Argumentami za tym jest brak wiedzy co tak na prawdę jest na ścianach, jak dobrze zostało położone itd itp., Czy ktoś orientuje się, ile może kosztować zerwanie/utylizacja 5cm styropianu z ok 350m2 ścian? Czy mam się spodziewać dodatkowych "ekstra" kosztów? Dodatkowe pytanie, czy przy takiej operacji mam spodziewać się że wszyscy sąsiedzi mnie znienawidzą? Wydaje mi się że to dosyć "brudna" praca.
  7. Mały update sprawy, założyłem właśnie nowy piec kondensacyjny DeDietrich MCR3 Plus 24t z 300l zasobnikiem z dwiema wężownicami aby w przyszłości móc podłączyć ogrzewanie solarami. Za całość sprzętu i montażu, przy fakturze 8% 9440 brutto. Przy okazji mam do sprzedania prawie nowy piec Vaillanta http://allegro.pl/piec-gazowy-vaillant-vu-pl-240-3-5-r2-atmotec-plus-i5760692816.html
  8. Rozmawiałem z serwisem Vaillanta i powiedzieli mi, że faktycznie, są niektóre modele z linii "pro" (tańsze) na które wyłączność mają niektórzy odbiorcy/hurtownie. Modele te mają trochę inne, tańsze komponenty (pompy, wymienniki), natomiast w linii plus komponenty są lepsze i to właśnie pewnie mi instalatorzy próbują sprzedać. Nie ma jednak możliwości żeby ten sam model był produkowany raz z lepszymi, raz z gorszymi komponentami. Niestety cena za taki piec jednofukncyjny "plus" to ponad 8000 netto... (edit) w necie go znalazłem VC246 5-5 za 5600 brutto, czyli jednak się da...
  9. Mały update do tematu. Rozmawiałem z firmą, która montowała piec, który mam teraz. Okazało się, że instalacja została zrobiona niezgodnie z przepisami na wyraźne życzenie (podpisane oświadczenie) byłej właścicielki budynku, po prostu babka nie miała kasy a poprzedni piec jej się rozsypał... ...ale nie o to chciałem pytać. Panowie specjaliści z 20 letnim stażem powiedzieli, że piec chętnie wymienią i przyjmą stary w rozliczeniu, ale nie dostanę na nowy cen z internetu (gdy rzuciłem paroma cenami, gość popatrzył na mnie jak na kosmitę) ponieważ te same modele z internetu pochodzą z innych/gorszych/tańszych partii robionych na rynek masowy, które dużo częściej się psują i generalnie są do dupy. Czy można w takie zapewnienia wierzyć? Jakoś nie wydaje mi się żeby jakiemukolwiek producentowi opłacało się robienie dwóch partii TEGO SAMEGO pieca z różnymi komponentami. Jakie są Wasze opinie?
  10. Dzięki za info. Moje wyliczenia są bardziej pesymistyczne. Za kocioł z 5k (aczkolwiek dużo jest w necie za 8-10k), za komin (7-8m) pewnie ze 2-3 tysiące. Co do docieplenia budynku, to z tematem "pałuję się" już długo. Każdy doradca mówi coś innego. Jaku że lubię cyferki, policzyłem sobie różne opcje i myślę że dodatkowa inwestycja w ponad 400m2 izolacji nie zwróci się nawet w 20 lat... do tego całe mnóstwo innych rzeczy do ogarnięcia... nie wiem czy jest to gra warta świeczki. Co do mocy to kalkulatory pokazują mi że dom ma coś koło 21kW a mój piec 24kW więc tak dużego zapasu nie ma. W zeszłym roku nie było mrozów, więc ciężko było go "zmęczyć", jest to duży problem że ma się parę kW mocy zapasu? Wentylacja mechaniczna, sugerujesz całkowitą rezygnację z grawitacji, tylko nawiew, wywiew? Myślę że po podłączeniu zewnętrznego źródła powietrza dla kotła nie będzie tak tragicznie... Aczkolwiek jestem ciekaw sugestii...
  11. Sytuacja wygląda następująco. Dom z lat 70tych z cegły, 220m2, 3 poziomy, garaż w bryle budynku, grubość ścian 45cm, docieplenie styropianem 5cm. W 2013 wymieniony został piec gazowy, na jednofunkcyjny z otwartą komorą spalania z zasobnikiem Vaillant atmoTEC plus vU PL 240/2-3. Rachunki średnio w miesiącu to: ok. 200 zł poza sezonem grzewczym (lubię napuszczać pełną wannę ciepłej wody ) 1000-1200zł w sezonie grzewczym Problem: Były właściciel nie zrobił odpowiedniej wentylacji, tzn. zetki. Piec zamontowany jest w dużej łazience w przyziemiu budynku. Skutkuje to odwróceniem ciągu w wentylacji i/lub koniecznością otwarcia okien i mocnego wyziębienia pomieszczenia. Domyślam się, że dodatkowe wyziębienie tym spowodowane jest przyczyną wyższych rachunków. Widzę tutaj 3 rozwiązania: 1. Mam możliwość podzielenia dużej łazienki na łazienkę i kotłownię poprzez wstawienie ścianki działowej, wybicie w murze dziury, zrobienie "zetki". Piec, który mam ma mniej niż 3 lata... trochę żal go wymieniać, jako że jest w miarę noworzesny. - zalety: mały koszt, zostaje obecny piec - wady: nowa kotłownia może być mocno wyziębiona, co może niwelować zyski na poprawionej wentylacji 2. Zamontowanie pieca z zamkniętą komorą spalania (klasycznego) z poborem powietrza z dachu przez system rura w rurze. Jako że moja instalacja cieplna wymaga temperatury kaloryferów <40 stopni C, efektywność tego pieca i kondensacyjnego nie będzie taka różna, czy może się mylę? - zalety: koszt niższy niż przy piecu kondensacyjnym, brak wyziębiania wnętrza domu przez nawiew - wady: konieczność usuwania skroplin, czyli wybicie dziury do kanalizacji z przewodu wentylacyjnego/kominowego, niższa efektywność niż przy piecu kondensacyjnym 3. Piec kondensacyjny, nawiew tak jak wyżej, rura w rurze. Niby efektywność największa, ale podobno tylko w instalacjach gdzie jest względnie niska temperatura w kaloryferach. U mnie czasem trzeba podkręcić... Z drugiej strony ostatnie zmiany prawne sugerują wprowadzenie pieców kondensacyjnych wszędzie. - zalety: teoretycznie największa efektywność pieca, kondensat spływa do pieca (nie muszę rozwalać ścian poniżej pieca) - wady: cena Zastanawiam się czy inwestowanie w droższe piece i przewody kominowe ma sens ekonomiczny. Na razie nie planuję docieplania budynku.
  12. Hah, to akurat muszę poczytać bo mam tego typu sytuację na piętrze. Jest taras/balkon pod którym częściowo jest salon. Całe szczęście że izolacja nie puściła bezpośrednio nad salonem, ale gdzieś z boku i woda powodowała powstawanie odparzeń na ścianie w piwnicy. W każdym razie po przykryciu całej powierzchni balkonu jedną płachtą folii problem zniknął. Teraz czekam aż zwolni się znajoma ekipa aby doprowadzić sprawę do końca. Znajoma koleżanka architekt stwierdziła że jeśli to południe to faktycznie jedyny pewny sposób to zadaszenie, bo wszystko zbyt pracuje. Ja dalej wierzę, że jest jakaś alternatywa... jakieś w miarę elastyczne poszycie i na tym deski tarasowe?
  13. Bałem się, że ktoś taką ceną rzuci. Rozumiem, że mówisz już z wykończeniem?
  14. Witam, W domu jednorodzinnym w przyziemiu mam biuro, które staje się przyciasne i zaczynam się poważnie zastanawiać nad rozbudową, przy okazji chciałbym zrobić ładny taras. Garść informacji: - dom jest z 74 roku - materiał to cegła (dziurawka?) - grubość ścian to 45-50 cm na poziomie przyziemia - ocieplenie to 5cm styropianu - podłoga w przyziemiu jest ok 110cm poniżej gruntu Dom stoi na niewielkiej działce (miasto), z przodu i po bokach nie ma miejsca na rozbudowę, jest natomiast w stronę podwórka. Wyobrażam to sobie tak, że odkopuję ścianę domu od tamtej strony, wylewam dodatkowy fundament (7,5x3,5m), mury, izolacja, okna. Dach płaski służył będzie jako taras (teraz z salonu mam mały balkon i zejście po schodkach na trawę), więc trzeba będzie zaizolować z góry i pokryć go jakimś gresem albo deskami. Ile coś takiego może kosztować?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...