przegladam to forum czytam i nie moge sie polapac o co chodzi jeden pisze ze stan surowy domu to kwota 35 tys niektorzy pisza 80 i 100 tys i ok bo to w zaleznosci od metrazy ale za chwile kolega jakis napisal ze ma dzialke material i 200 tys gotowki i chce wybudowac prosty domek 140 m to go wysmiewacie zeby sprzedal wszystko i kupil sobie w bloku mieszkanie bo 200 tys to nawet na stan surowy nie wystarczy to jakies jaja czy co?te niby 35 tys czy 50 tys to sa kwoty samych robocizne?to zajebiscie sie budowlanka oplaca wybudowac pare scian w miesiac i lyknac 50 tys to zyc nie umierac tylko gdzie tu polskie realia zarobkowe sa w tym wszystkim?wnioski sa tylko takie ze tego forum nikt nie moderuje i co jeden to lepszy fachowiec ale od pisania glupot raczej bo prawdziwy fachowiec raczej nie siedzi na forum i nie przechwala sie jaki to on dobry i za jaka kwote potrafi cos zbudowac fachowcy sa na budowach a nie na forum tutaj to raczej sami partacze ktorych nikt nie chce wziac na budowe i szukaja naiwniaka zeby cos skubnac kasy za zerowe doswiadczenie