Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

vittold

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Dane osobowe

  • Kod pocztowy
    01-956
  • Województwo
    mazowieckie

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

vittold's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. Wykonawcy pilnowali min. 5 mm nad (przed?) kablem, ale zazwyczaj wychodziło grubiej. Sam trochę się obawiam widoczności kabli i jestem ciekaw jak wyjdzie - postaram się pamiętać żeby napisać jak jest, ale dopiero jak instalacja trochę popracuje (szybko "wyszły" kable u znajomego?). Zastanawiam się czy szukając "winnego" nie należy wziąć pod uwagę jeszcze jednego elementu - farby (może gruntu też?). Znam przypadek, w którym tylko na jednej ścianie "wyszły" kable - była pomalowana inną farbą o innym kolorze. Ale jak już się pokazały to nie szło ich zamalować - potrzebna była tapeta.
  2. No i się sprawdziło. Dziękuję. U mnie tynki zostały wykonane Baumitem Ratio Power - "zeszło" ok. 16,3kg/m2, mimo że ściany idealnie proste nie były (dramatu też nie było) i trzeba było trochę równać tynkiem, instalacja elektryczna bez bruzd. Efekt? Pierwsze wrażenia bardzo dobre, gładkość powierzchni znakomita. Żeby zarysować tynk paznokciem trzeba się trochę przyłożyć, mam wrażenie że przy c-w dużo lepiej by nie było (w każdym razie moje piaskowe tynki w bloku "poddają się" podobnie). Kierbud zwrócił uwagę, że są miejscami "przeszklone" i te fragmenty, które nie będą chciały wyschnąć, trzeba będzie przeszlifować papierem ściernym 80. Pozdrawiam, Witek
  3. Dziękuję za szybką odpowiedź. To co podaje Knauf (0,7kg/mm/m2) jak się dokładniej przyjrzałem, jest w dziale prasa. Czyli wszystko jasne - informacja marketingowa. Jak poszukałem uważniej (na tej samej stronie, tyle że w dziale tynki), to znalazłem 12kg/m2/cm, co zgadza się z grubsza z tym co mówił mi "mój" Tynkarz. Pozdrawiam, Witek
  4. Dziękuję za przekonujący wątek - dałem się ostatecznie namówić na twardy tynk gipsowy. To co mnie kusi najbardziej, to możliwość samodzielnego naprawienia bez pozostawienia wyraźnego śladu - zmienionej faktury. Mam obecnie w mieszkaniu tynk piaskowy (nie wiem czy coś było do tego dodane ) i widać wszystkie łatania. Brrr. Teraz, podczas budowy, mam szansę zrobić inaczej. Niestety "mój" Tynkarz jeszcze nie pracował "twardymi" gipsami, ale gotów jest się nauczyć. Jego "norma zużycia" dla tynku gipsowego "normalnego" to 15kg/m2 i dowiedział się, że zużycie "twardego" jest około 30% większe. Informacje które znalazłem na stronach producentów różnią się bardzo - uwaga, różne jednostki - wg Knaufa jest to 0,7kg/mm/m2 (ale ciężar objętościowy 1300kg/m3 ), wg Doliny Nidy 11kg/cm/m2. Radku, Praktyku, Autorze wątku - proszę napisz ile tych tynków schodzi realnie. EDIT: Częściowo odpowiem sobie sam - w innym miejscu na stronie Knaufa jest informacja o wydajności - 12kg/m2/cm. Wychodzi na to, że tych tynków trzeba znacząco więcej niż "zwykłych". Niemniej informacja od Praktyka byłaby bardzo przydatna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...