Dziękuję za przekonujący wątek - dałem się ostatecznie namówić na twardy tynk gipsowy. To co mnie kusi najbardziej, to możliwość samodzielnego naprawienia bez pozostawienia wyraźnego śladu - zmienionej faktury. Mam obecnie w mieszkaniu tynk piaskowy (nie wiem czy coś było do tego dodane ) i widać wszystkie łatania. Brrr.
Teraz, podczas budowy, mam szansę zrobić inaczej. Niestety "mój" Tynkarz jeszcze nie pracował "twardymi" gipsami, ale gotów jest się nauczyć. Jego "norma zużycia" dla tynku gipsowego "normalnego" to 15kg/m2 i dowiedział się, że zużycie "twardego" jest około 30% większe. Informacje które znalazłem na stronach producentów różnią się bardzo - uwaga, różne jednostki - wg Knaufa jest to 0,7kg/mm/m2 (ale ciężar objętościowy 1300kg/m3 ), wg Doliny Nidy 11kg/cm/m2.
Radku, Praktyku, Autorze wątku - proszę napisz ile tych tynków schodzi realnie.
EDIT: Częściowo odpowiem sobie sam - w innym miejscu na stronie Knaufa jest informacja o wydajności - 12kg/m2/cm.
Wychodzi na to, że tych tynków trzeba znacząco więcej niż "zwykłych".
Niemniej informacja od Praktyka byłaby bardzo przydatna.