tomo78
Użytkownicy-
Liczba zawartości
18 -
Rejestracja
Typ zawartości
Profile
Forum
Artykuły
Blogi
Pobrane
Sklep
Wydarzenia
Galeria
Zawartość dodana przez tomo78
-
1400zł, bo wykonawce sciagałem z drugiego końca polski.
-
ta firma ponoć sie szanuje, i chciałbym zeby było to takie proste, naprawde wolałbym odzyskać gotówke a oni niech sobie to rozbiorą. Skończyłby sie mój koszmar. Ale wiem, ze nie bedzie to takie proste Wykonawca naopowiadał mi pięknych rzeczy, a z tego co ludzie tutaj piszą, do budowy zostały użyte zupełnie inne materiały..
-
nurt niebardzo rozumiem, sugerujesz, ze cała zabudowa jest źle wykonana i nie nadaje sie do wkładów które podałem wyżej ? Nie wiem naprawde co mam robic, boje sie ze wykonawca znów chce zrobić "po łebkach". On pójdzie, a ja zostane w problemem. Chciałbym, żeb zwrócił mi pieniądze, ale mysle ze to nierealne. Bedzie kombinował jak sie tylko da. Moge złożyć spraw w sądzie i w urzędzie ochrony konsumenta, ale taka sprawa bedzie sie ciagnęła w nieskonczonosc, a ja zostane z bublem który nie bedzie grzał, a co gorsza sie zawali. Czy to nie są czasem bloczki z betonu komórkowego itp. ? Palenisko z betonów ogniotrwałych ? To na zewnątrz to nie są płyty szamotowe ?
-
jak wyglada kominek widac w moim pierwszym poscie, bryła zostaje, wykonawca chce ją jedynie troche rozciac aby wyciagnąć stary wkład i zamontowac jeden ze wspomnianych przezemnie wyżej. Nie wiem jak to zrobi, ale wszystko rozchodzi sie o to zeby nie uszkodzić stiuka, bo będzie musiał pokryć koszta jego ponownego wykonania. i tak, masz racje, wyglada to na zasadzie, że wykonawca chce obarczyć wina mnie, jeśli źle wybiore. wykonawce znasz, bo pisałem Ci na priv.
-
czy naprawde nikt nie potrafi doradzic ktory wkład mam wybrac ?
-
Witam ponownie. Wykonawca mojego nieszczęsnego kominka zdecydował sie na wymiane wkładu, poniżej lista tego co może mi zainstalować. Bardzo bym prosił o informacje ktory wybrać, bo jako że nie znam się totalnie na tym, chciałbym wybrać najlepszy. Romotop – KV 025 F01 450/570 Hajduk Smart 1V – 440/570 Hajduk Smart 1VT – 440/510 Kobok Vartical – 440/560 Z góry dziekuję za każdą rade
-
bardzo Ci dziękuję, doceniam fachową radę
-
czy ktos moze pokazac jakies zdjecia jak to powinno wygladac w praktyce ?
-
Dom ma prawie 50 lat, wiec raczej juz zmienic sie nic nie da. Dach jest 4-ro spadzisty, komin w centralnym jego punkcie. Dach pokryty blachą. Teraz to mnie troche przestraszyliscie z tym kominem, jak sprawdzic czy czasem cos sie nie uszkodziło w przewodzie kominowym od tak wysokich temperatur ? Cegła wewnątrz powinna miec jakis charakterystyczny kolor , czy cos innego ? Jak to sprawdzic ?
-
ok, o to wlasnie mi chodzilo, czyli albo dodatkowy wymiennik, oraz grzane ściany, podejrzewam jednak ze stiuk nie wytrzyma grzanej sciany, wiec to bedzie kwestia do zastanowienia sie. Problem jest jednak w wysokiej temp. spalin, a właściwie problem jest w ogniu trafiającym wprost do komina, jak temu zapobiec ? Czy taki kominek powinien miec szyber ? Czy wogole to całe sterownie (sterownik + przepustnica+czujnik temp.) jest warte zachodu, czy też lepiej sprawdziłby sie kominek z popielnikiem ? Tu sie wlasnie rozchodzi o ta wysoka temp. i ciepło uciekające do komina. Co z sama bryła ? Czy ona mogłaby tak wyglądać ? Tzn. musiałaby byc z materiałow akumulujących ciepło, ale czy może tak wyglądać ? Czy rozłożenie kratek i ich wielkosc jest poprawna ? W tej chwili te na dole sa takie same , 2 kratki 15x15cm , u góry w tej chwili ta jedna jest powiekszona do 30x15cm, i obok (przy murku) jest kolejna 15x15cm. Ktos mi niedawno powiedział ze te górne są za wysoko, prawda to ?
-
ale ja nikogo nie bede szukal do wykonania od nowa kominka. Firma ktora to robila ma to zmienic, chcialem sie tylko dowiedziec co konkretnie jest zle, i jak to zrobic poprawnie. Kominek miał byc akumulacyjny, i w tym kierunku wykonawca powinien go "naprawic"/ "przebudowac". Pojawiaja sie tu komentarze, ze rozebrac od podstaw, potem ktos pisze, ze tylko wkład zmienic, ktos inny ze obudowe rozebrac, itd. A ja tylko chciałbym wiedzieć dlaczego kominek nie grzeje, dlaczego ciepło a właściwie ogień ucieka do komina, i jak to naprawić, co przebudowac, wymienic, itd.
-
czy moze mnie wkoncu ktos konkretnie uswiadomić co w tym kominku jest źle, i co wykonawca konkretnie powinien zmienic ?
-
sąd to ostateczność, mam nadzieje ze do tego nie dojdzie, ale jestem na to przygotowany. btw... z tego co wiem, to zgłaszająć możliwość popełnienie przestępstwa, nie ma żadnych kosztów dla mnie nie mam zamiaru dokładać ani 1zł to tego co zrobili, jesli jest to zle wykonane, a przeciez wiemy ze zle, bo nie grzeje, to wykonawca powinien zrobic to na swoj koszt. Szkoda mi tylko tego stiuka :cry:
-
alez naturalnie że jestem skłonny do dalszej dyskusji Oczywiście że chciałbym załatwić sprawę polubownie, i cały czas mam taka nadzieje, ale zawsze nastawiam sie na najgorsze. Jesli chodzi o sama bryłę (zabudowe) kominka, to był to mój pomysł, znalazłem grafikę w internecie i postanowiliśmy zbudować taki właśnie kominek. Jesli to zabudowa jest niewłaściwa, to dlaczego wykonawca nic mi nie powiedzial ze tak to nie bedzie dzialac ? Bardzo prosze o jakies "instrukcje" jak mam ta sprawe załatwić, co jest źle, a co dobrze. Dzieki serdeczne za każda pomoc
-
wykonawca kominka z Rzeszowa wykonawca stiuka z Białegostoku
-
palenisko robil wykonawca, jak się potem okazało wg. swojego "pomysłu" ponoć miał sie wzorować na firmie Brunner, no ale to nie ta klasa. Sam nie wiem jak to sie stało, ale tak mnie omotali. Do dzis jestem w szoku, jedna z pierwszych firm z moim miescie, 18 lat doświadczenia, jeżdzą na targi, szkolenia, a tu takie cos ? Co teraz zrobić z tym fantem ? Gdzie znajdę fachowca, który zrobiłby mi ekspertyze (oczywiście odpłatnie) ? Co dokładnie jest źle ? Bardzo prosze o jakies konkrety, bo idąc do sądu musze mieć twarde dowody.
-
Szanowni Państwo. Chciałbym zasięgnać Waszej porady w sprawie kominka. Ręce mi juz opadają i niebardzo wiem co robić. Ale moze od początku. W tamtym roku, w lipcu po przeprowadzce do domu, otrzymanego w spadku, zaczęlismy remont. Dom jest solidny, murowany z pałnej cegły, 100m2, mury mają ponad 40cm grubości + 10cm styropian). Do wyburzenie poszły piece kaflowe, nie zostawiłem ich tylko dlatego, że były stawiane w koncu lat 50-tych, i same kafle nie były ładne. Poza tym piece zajmowały sporo miejsca. Wtedy też zrodził się pomysł kominka. Po konsultacji z przedstawicielem jednaj z najstarszych firm w moim miescie, a prywatnie moim kolegą (w tej chwili juz byłym kolegą) uzgodnilismy ze będzie to kominek akumulacyjny, zbudowany z płyta szamotowych i dodatkowo wyłozony cegłami szamotowymi wewnątrz. Tak mnie "omotał" ze teraz wszyscy tylko takie robia, ze to przyszłosc, i ze wsadze drewno, podpale, włącze "start" na sterowniku, i bedzie sauna. Dodatkowo proces spalania miał być sterowany programatorem Tatarek RT-08os Jako że jestem kompletnym laikiem w tych sprawach zdałem sie na mojego kolege. Miał to być kominek ktorym będe w stanie ogrzać pokój w ktorym sie on znajduje, oraz 2 sąsiednie pokoje, które miały być ogrzane poprzez przebicie otworów i zamontowanie kratek. Rozprowadzenie ciepła miało byc grawitacyjne, bez żadnych "nadmuchów". Prace w koncu ruszyły, ja cały czas pytałem sie "monterów" jak to bedzie grzało, w odpowiedzi słyszałem zawsze " bedzie sauna". I tak, w sezonie zimowym ręce mi opadły. Pali się w kominku jak w piecu hutniczym, temperatury sięgają po 800-1000 stopni, ogień idzie w komin, i właściwie to ogrzewam komin. Temperatura w pokoju gdzie znajduje sie kominek po 5 godzinach palenia, to max 23 stopnie. Temperatura w pokojach sąsiednich to max 20,5 stopnia. I gdzie tu jest ta sauna ? Zimne powietrze jest doprowadzone rurą chyba 100mm z piwnicy pod domem, potem trafia na przepustnice pod kominkiem, którą to przepustnicą steruje ww sterownik. Ustawienia sterownika, jak i sam sterownik był juz kilka razy zmieniany, ze względu na "marnowanie opału" serce mi sie kraje kiedy widze jak w ciagu 20min. spala mi sie pół pieca drewna, a ciepła z tego nie ma prawie żadnego. Sciany boczne (bo kominek jest w rogu pokoju) i sciana czołowa są wyizolowane. W trakcie bydowy "monterzy" pytali mnie czy sciana czołowa ma być grzana, ale potem stwierdzili ze od samej szyby będzie wystarczająco ciepła i wyizolowali tę sciane. Dom oczywiście ma ogrzewanie c.o. gazowe z piecem 2-funkcyjnym Junkers. Budując kominek mielismy z zoną nadzieję ze troche zaoszczedzimy na gazie. Tak sie jednak nie stało, wciąz musze grzać kaloryfery bo poprosty sam kominek nie daje rady. Nie potrafi nawet porządnie odrzać pokoju w którym sie znajduje. Po kilku "paleniach" zgłosiłem sprawe do wykonawcy, ale on stwierdzil ze wszystko jest ok. Wkoncu po moich telefonach i "biadoleniu" powiedział ze to pierwszy kominek w takiej technologi jaki robili ?, i ze jeszcze chyba nie wiedza o co chodzi i w tym roku mają mi zmienić wkład, bo to ponoć jego wina. Podejrzewam ze chcą wsadzic mi zwykły wkład żeliwny, ale na to sie nie zgodze. Bo gdybym chciał żeliwny to zapłaciłbym za niego + zabudowe, połowe tego co zapłaciłem. To miało grzać, a po skończonym paleniu utrzymywać ciepło. Ciepło fakt, utrzymuje, ale szybko sie wychładza. Podejrzewam, ze tej "akumulacji" jest poprostu za mało. Moje pytania są następujące, czy patrząc po zdjęciach, ten kominek i zabudowa jest prawidłowy wykonany ? Dlaczego zamiast pomieszczeń ogrzewam komin ? Czy taki kominek powinien miec szyber ? Czy to normalne ze tak błyskawicznie spala sie drewno, ale ciepła praktycznie brak ? Sauna o której mi mówili to przynajmniej ze 27-30 stopni C, prawda ? Sąsiad ma zwykły wkład żeliwny i odrzewa nim parter i piętrko, a w pokoju gdzie jest kominek ma ponad 30stopni C. Nie powiem ile mnie to kosztowało, bo mielibyście ubaw przez rok Osobiście czuje sie poprostu oszukany. http://i43.tinypic.com/nlwnye.jpg http://i43.tinypic.com/51wnds.jpg http://i41.tinypic.com/713guq.jpg http://i39.tinypic.com/157kcbm.jpg http://i41.tinypic.com/4kjxna.jpg http://i40.tinypic.com/6els8z.jpg http://i43.tinypic.com/33f7s6c.jpg http://i44.tinypic.com/30krnfq.jpg http://i44.tinypic.com/16klsi.jpg http://i44.tinypic.com/k3ksqs.jpg http://i41.tinypic.com/ao189x.jpg Niestety, zanim "odpalilismy" kominek, wykonalismy na nim stiuk. Kosztował sporo, tymbardziej ze wykonawce "sciagałem" z drugiego konca polski, bo w moim miescie i okolicach nikt nie był w stanie tego wykonac. To był błąd, bo teraz trzeba to będzie zniszczyć, wprawdzie wykonawca kominka, powiedział że pokryje koszta nakładania stiuka, ale ja mu juz w nic nie wierze Sterownik w tej chwili jest inny. Ale też nic nie pomógł. Dodatkowo kratka u góry na płycie czołowej jest powiększona dwukrotnie, a z boku na tym samym poziomie jest dodana kolejna kratka. Niestety, to też w niczym nie pomogło. Wykonawca poradził mi nawet zdjąć jedna szybe. Tak tez zrobilem, ale temp. w pokoju gdzie jest kominek podniosła sie o 1 stopnien. Było max 22 a jest 23 stopnie C. Finalnie wygląda tak. Niestety, poza efektem wizualnym, mam "ognisko" w domu jak to nazwał moj przylaciel, albo inaczej spalarnie drewna. http://i44.tinypic.com/30idgyd.jpg Z góry dziekuję za każdą opinię. Podejrzewam ze sprawa skonczy sie w sądzie. Bo wybaczcie, ale 13 tys. zł za coś co ładnie wygląda i pali sie wewnątrz ogien, jest bublem jeśli chodzi o ogrzewanie.
