Dziwi mnie to co piszesz. Mieszkam w domku, regularnie serwisuje kociol Viessmann Vitodens 200 u firmy tkora zajmowala sie montazem. Nawet zima przy duzym oblozeniu serwisu, jak dzownie z usterka nie zdazylo mi sie zebym zostala potraktowana tak jak wspominasz. Twoj problem polega na tym ze nie masz firmy ktora zamontuje, uruchomi i serwisuje kociol. Nic dziwnego ze w takim razie nikt cie nie obsluzyl zima przy -20C, myslisz ze byles jedynym ktory dzownil? Zreszta jakbys regularnie serwisowala kociol to mala szansa takiej usterki. Mieszkam sama z corka. meza czesto nie ma. Dlatego regularnie dbam o dobra prace kotla i serwisuje w jednej firmie z Wrocławia. Szczerze polecam, bo wtedy jest sie inaczej obsluzonym, nawet przy -20 wiem, ze ktos NAPEWNO przyjedzie od razu. Pan Karol Wilgorz (to juz druga kotłowania ktora zamontowala mi jego firma) czesto rozwiazuje problem z usterka przez telefon.