W pełni się zgadzam. Pisząc o specyficznych mieszkańcach Książenic miałem na myśli właśnie to. Większość z nich traktuje zakup domu w Książenicach jako coś niesamowitego, spełnienie marzeń i jak potem są jakieś problemy z budynkiem to wstyd się im do tego przyznać, więc siedzą cicho i udają, że wszystko jest w porządku. Stąd na książenickim forum tak mało rzeczowych i konkretnych opinii dot. Agri-rol i jakości budownictwa dostarczanego przez tego dewelopera.
Chociaż mam nadzieję, że moja historia będzie przestrogą dla innych i spowoduje, że ludzie zaczną walczyć o swoje u dewelopera. Nie może być tak, że płaci się za budynek bez wad a otrzymuje budynek z całą lista niedoróbek, usterek oraz wad.