Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

p_balut

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    3
  • Rejestracja

Informacje osobiste

  • Mój klub zainteresowań
    Budowa - wymiana doświadczeń

Profil płatny

  • Kategoria
    usługi

p_balut's Achievements

WITAJ, czytaj i pytaj... :)

WITAJ, czytaj i pytaj... :) (1/9)

10

Reputacja

  1. p_balut

    nordpeis-co to warte

    Dzień dobry. Kontynuując wątek, zwracam się z zapytaniem do użytkowników piecokominków Salzburg o podzielenie się swoimi doświadczeniami z użytkowania tych urządzeń. Zastanawiam się nad zakupem wersji m+1 i zbieram informacje na ten temat. Do ogrzania mam powierzchnię 125m ^2 przy zapotrzebowaniu około 37 W/m^2 (przy obliczeniowych -20*C) co daje obciążenie cieplne w wysokości 4,6 kW . Wg producenta kominek akumuluje 40.2 kWh i oddaje max 2,7 kW/H. Powyższe pozwala wysnuć wniosek, że przy temperaturach w okolicach 0*C pozwala pokryć całość zapotrzebowania na ciepło budynku. Niestety brakuje mi informacji o ilości ciepła oddawanej przez szybę (promieniowanie podczerwone) dlatego nie mogę policzyć, czy może dojść do przegrzewania pomieszczeń salon+jadalnia (32 m^2) w których będzie zamontowane urządzenie. Dodam jeszcze, że cały parter jest otwarty w sumie około 52 m^2 otwarta klatka schodowa i korytarz na piętrze (dodatkowe 12m^2). Niestety bez brakujących danych nie jestem w stanie tego oszacować, dlatego moja prośba o podzielenie się swoimi doświadczeniami w zakresie użytkowania, eksploatacji. No i jeszcze najważniejsze, czy zdecydowaliby się Państwo ponownie na zakup tego urządzenia ? Jak jest z jego jakością i trwałością ? Mam alternatywę w postaci produktów Cebud`u (PPA 350/450 plus kształtki i obudowa stanowiące dodatkową akumulację) i staram się wybrać najwłaściwsze rozwiązanie. Może forumowi experci będą w stanie coś podpowiedzieć? Pozdrawiam.
  2. Wydaje mi się, że dostosowanie parametrów pracy sterownika do konkretnej aplikacji (model kominka, straty budynku, rodzaj opału) to zadanie dla użytkownika sterownika. To w końcu on na podstawie swoich obserwacji całego układu powinien go ustawić tak, aby cały proces był prowadzony w sposób właściwy i co najważniejsza - automatyczny bez ingerencji użytkownika (no może poza dokładaniem opału). Tatarek z mojej analizy dokumentacji ich produktów daje takie możliwości, ale tylko w odniesieniu do temperatury płaszcza, brak jest sterownika biorącego pod uwagę temperaturę spalin na wylocie z kominka. Szukam właśnie rozwiązania sterowaniem z pomiarem temperatury spalin. Bardzo fajne rozwiązanie (przynajmniej z teoretycznej stronie) ma PLUM i w tą stronę będę chciał pójść. W ich instrukcji są zestawione parametry pracy kominka z podziałem na różne modele z uwzględnieniem właśnie temperatury spalin. Widać, że ktoś się nad tematem pochylił i faktycznie próbuje tym parametrem sterować pracą całego urządzenia. Jeżeli ktoś zna innych producentów i ich produkty umożliwiające takie sterowanie to bardzo chętnie się z tym zapoznam, bo do tej pory znalazłem tylko Tech ST-392 z pomiarem temperatury spalin. W tym sterowniku jej pomiar to tylko chyba taki bajer bo w żaden sposób z instrukcji nie wynika, że jest brany pod uwagę przy sterowaniu.
  3. Witam. Zwracam się z pytaniem do użytkowników tego forum. Macie może jakieś doświadczenia z sterownikami kominków mierzącymi temperaturę spalin na wylocie i sterujących na tej podstawie pracą urządzenia? Teoretycznie taki rodzaj sterowania pozwala na lepsze prowadzenie procesu spalania drewna niż sterowanie temperaturą płaszcza. Ale to tylko teoria, chciałbym ją potwierdzić u praktyków tematu. Pytam dlatego, że mam do wyboru dwa bliźniacze sterowniki Plum`a jeden z pomiarem temperatury spalin, drugi tylko z temperaturą płaszcza. Które rozwiązanie lepiej sprawdza się/sprawdzi się praktyce eksploatacyjnej ? Z góry dziękuję za udzielone odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...