Ja posiadam garnki Philipiaka. Dostałam je od rodziców na nowe mieszkanie. Są rewelacyjne. Muszę przyznać, że jestem słabą kucharką i choćbym chciała to nic w nich nie przypalę Można smażyć na nich z niewielką ilością tłuszczu (można by rzec minimalną), co jest bardzo dużym plusem. Rączki się nie nagrzewają, więc nie ma ryzyka oparzenia się. Garnki są może i drogie, ale warte swojej ceny. Samo to, że jest na nie 20 lat gwarancji mówi o jakości. Prokopin- zastanawiasz się nad zakupem ich?