Zawsze tak było, jest i będzie. Dla pracodawcy to duży problem, tym bardziej, jak jest to firma sfeminizowana. Ja nie mogę wysiedzieć w domu dwóch tygodni, bo już zaczynam wariować, a co dopiero 10 miesięcy. Szaleństwo. Razem z mężem staramy się o dziecko i jak nam się uda, to muszę sobie jakoś ten czas zagospodarować. Lubię czytać, więc przez 9 miesięcy wypożyczę chyba wszystkie książki o dzieciach w bibliotece Takie małe pytanie do mam, które odwiedzają to forum. Wiecie, jak wyliczyć dni płodne? Już od roku staram się o dziecko i żadnych efektów. Zaczynam się już niecierpliwić