Nerendil (tak oficjalnie ponieważ nie czuję się jeszcze - mam nadzieje - uprawniona do Ani ),
udało mi się przeczytać całość i była to super zabawa. W końcu mogę się oficjalnie przywitać. Niesamowite wrażanie czytanie o wszelkich powstających, zmieniających lub znikających koncepcjach i jednoczesne oglądanie twoje mieszkania w stanie obecnym.
Dziękuję za wszelkie inspiracje i pomysły, którymi się dzieliłaś.
Mieszkanie wyszło super i nie mogę się doczekać, żeby zobaczyć wasze krewetkarium w akcji .
Pozdrawiam
Dominika