Jestem od miesiąca posiadaczem Immergasa Victrix X 2 24l z zasobnikiem również Immergasowym INOX 160l. Wersja standard (bez sterowania pogodowego, bez panelu CAR), dom bez podłogówki - tylko nieco przewymiarowane kaloryfery. Póki co kocioł sprawuje się bezproblemowo, jednak jest jeden drobiazg który mnie trochę nurtuje. Mianowicie ciśnienie w układzie mam przy pracującym kotle (co) na poziomie 1,05-1,1 bar. Przy zimnym kotle (tylko cwu) wynosiło 1,1-1,2 bar. Wydaje mi się - choć może to moje czysto subiektywne odczucie - że najdalej położone względem kotła kaloryfery są jakby lekko niedogrzane. I teraz kilka dni temu chciałem nieco zwiększyć ciśnienie o ~0,2 bara i tu napotkałem problemy. Wyłączyłem uprzednio kocioł żeby się wystudził przez kilka godzin - jak nakazuje instrukcja. Odkręciłem zawór doprowadzający wodę do kotła oraz drugi zawór napełniający (który trochę dziwnie chodzi - tak jakby przy odkręcaniu stawał lekki opór i nieco się cofał) i na koniec poruszyłem zaworem na rurze z zimną wodą i nic...tak jakby nie było ciśnienia. Dodam że przed zaworem na rurze znajduje się kranik z którego po odkręceniu zaworu leci zimna woda. Czy Wy mieliście podobny problem? Pamiętam że po pierwszym uruchomieniu serwisant demonstrował co i jak z VIctrixem i między innymi pokazywał jak dopuścić wodę do instalacji w razie niskiego poziomu - jemu poszło bez problemu. Podzielę się kilkoma informacjami eksploatacyjnymi. Jak wspomniałem nie posiadam podłogówki jak większość z Was, sterowanie pokrętłami na kotle. Dom o powierzchni 185m2. Grzeję tak aby w pokojach mieć 20-21 stopni. Nie więcej niż 22 a nie mniej niż 19-20. Od listopada kiedy pogoda się już popsuła średnie dobowe zużycie wynosi 6-7m3 gazu. W ciepłych dniach października kiedy grzałem tylko na noc miałem zużycie 3-3,5m3, natomiast w trybie letnim -grzejąc jedynie cwu 1,2-1,4m3 przy czterech dorosłych osobach.