Witam - po raz pierwszy.
Od dłuższego czasu czytam ten wątek i miotam się jak ślepy w windzie:)
Co wieczór zmieniam koncepcje i technologię budowania, ogrzewania i wentylacji hehehe
Raz silka i grafit, raz szkielet, raz kable a raz PC .. maskara jakaś Każdy ma swój pomysł by z grubsza osiągnąć ten sam efekt , czyli zadowolenie ! Proponowanych rozwiązań jest tyle ile wypowiadających się w temacie.
Proszę mnie za to nie besztać ale jedną z rozważanych możliwości jest kupienie domu prefabrykowanego w stanie surowym zamkniętym.
Wynika to z :
- braku czasu na osobisty nadzór nad budową,
- braku chęci walki z wykonawcami,
- minimalizacji napięć w osi mąż-żona,
- krótki czas realizacji inwestycji.
Dalsze instalacje chcę wykonać sam. Oczywiście (zgodnie z panująca modą) dom miałby się ocierać o tzw. pasywność z wykorzystaniem pomysłów tegoż forum. W związku z tym proszę o pomoc w nie daniu mi się wpakować w szambo:)
Na tapecie mam aktualnie system proponowany przez Wolfhaus.pl w wersji: Ultra-Thermo-Mega-Wand czyli ściany z U=0,14. Dla ścian wymyślili to sobie tak: :
OD WEWNĄTRZ NA ZEWNĄTRZ
12,5mm płyta gipsowo – kartonowa
50mm płyta izolacyjna drewnopochodna GUTEX ,
16mm płyta wiórowa V20 (P4) będąca integralnym elementem konstrukcji prefabrykatu,
0,15mm paraizolacja
160mm konstrukcja drewniana; szkielet ryglowo – słupowy, obszar pomiędzy konstrukcją szkieletową wypełniony jest wełną mineralną grubości 160mm,
16mm płyta wiórowa wodoodporna V100 (P5) będąca integralnym elementem konstrukcji prefabrykatu,
3mm warstwa kleju pod płyty styropianowe,
80mm płyta styropianowa. Współczynnik przewodzenia ciepła λ = 0,030
5mm siatka włókienna na kleju,
1mm podkład tynkarski,
3mm tynk zewnętrzny, akrylowy
Wydaje mi się że piętą achillesowa tego systemu jest nieszczęsny styropian i obawa o trwałość konstrukcji drewnianej. Z tego co widziałem w domu modelowym, nie przewiduje się tu szczeliny wentylacyjnej lub styro ryflowanego.
Mimo to z ciekawości wrzuciłem te warstwy do TERMIKI i takie cuś uzyskałem:
Jeśli nie popełniłem gdzieś mega babola, to przynajmniej z punktu widzenia kondensacji pary wodnej w przegrodzie, jest dobrze. Czy się mylę?