Mieszkam w domu z 1937 roku, ok 260m2, okna wymienione, ale średniej jakości, ocieplony styropianem 10cm i w moim przypadku doświadczenia są takie same jak u chinchilla. Na gaz przeszliśmy dwa lata temu. Ja liczę sezon grzewczy od 1 września do 31 maja i na gazie kosztuje mnie on 3900zł - na ekogroszku nie udało mi się uzyskać takiej kwoty, nie mówiąc o innych zaletach. Jednak za moim mężem powtórzę, że to nie sam kocioł grzeje dom, ale instalacja. Moi znajomi kupili bliźniak "do remontu" na spółkę z teściami. Oni zrobili kompletny remont włącznie z całą instalacją c.o. a teściowie wymienili tylko stary kocioł. Nie znam się na tym w ogóle, wiem, że oba kotły to Vaillant ten sam model. Znajomi za zeszły sezon zapłacili 3200, a teściowie prawie 4000zł - jak dla mnie to bardzo duża różnica.