Witam serdecznie
Po bez mała dziesięciu latach przeglądania forum nadszedł moment, w którym rozglądam się za mieszkaniem dla siebie i swojej przyszłej rodziny (na razie dwie osoby, w przyszłości dojdzie jeszcze jedna).
Mieszkanie ma 47,7 mkw, nowo wybudowane, lokalizacja, otoczenie itp. sprawy nam pasują, ale podstawowe pytanie brzmi: czy jest szansa na stworzenie fajnej, ODDZIELNEJ kuchni w tym mieszkaniu? Główkujemy i wychodzi nam, że teoretyczne się da. Ale czy ktoś z Was orientuje się, czy przy takich wymiarach ta kuchnia będzie funkcjonalna i miła, a nie kiszkowata, w trumiennych klimatach? Myślimy o zrobieniu ścianki działowej (ew. od wys. 180 cm w górę mogłaby być szyba), odgradzającej salon od kuchni, a wejście do kuchni z przedpokoju zostawilibyśmy otwarte (tzn. nie byłoby drzwi).
I jeszcze drugie pytanie: czy sądzicie, że taki układ mieszkania będzie funkcjonalny? Męczą mnie te duże okna, które powodują, że przy tych ścianach nic się nie da zrobić. Potrzebowalibyśmy miejsca na szafy (brak piwnicy) oraz regały z książkami i duży stół (nie kawowy). Nie mamy telewizora, za to filmy oglądamy na projektorze.
Będę wdzięczna za rady, z decyzją nie możemy zbytnio zwlekać.
PS Nie umiem wklejać zdjęć, więc podaję link do zdjęcia z planem:
http://imageshack.us/a/img547/3825/u3vz.jpg