Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

puerta-rica

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    10
  • Rejestracja

Zawartość dodana przez puerta-rica

  1. Mam u siebie na podłodze w kuchni i przedpokoju płytki Tubądzin Traviata, odcień brązowy (łącznie 22 mkw płytek). Wyglądają fenomenalnie, są łatwe w utrzymaniu czystości, praktycznie NIC na nich nie widać, uwielbiam je! Wybierałam długo, ale warto było, od roku sprawują się świetnie.
  2. Kinka, dziękuję Ci bardzo za pomoc , dokładnie coś takiego wymyśliliśmy, jeśli chodzi o dół. Mam tylko wątpliwości co do płyty - czy z prawej strony nie jest za blisko ściany? Natomiast wielką niewiadomą stanowią dla mnie szafki górne: czy robić nad grzejnikiem? Czy robić nad płytą i lodówką? Zaznaczam, że nie chcemy kupować okapu/pochłaniacza.Dodatkowa trudność to załamanie w lewym rogu kuchni. Spędza mi to sen z powiek. Masz może jakiś pomysł? Albo chociaż dać znać, czego nie robić?
  3. Witajcie, prośba o pomoc w rozmieszczeniu sprzętów kuchennych w nowej kuchni. Nic nie zostało jeszcze kupione. Jak rozsądnie zagospodarować taką przestrzeń? Głowię się i głowię i nic z tego nie wynika. http://imageshack.com/a/img849/9602/nu05.png
  4. Kinka, spodobała nam się Twoja pierwsza wizualizacja tak bardzo, że kupiliśmy to mieszkanie. )) Wielkie dzięki, na pewno wkrótce pojawi się wysyp moich wątków z prośbą o pomoc w aranzacji, a później urządzaniu.
  5. Kinka, dziękuję za tak szybki odzew. Nie dysponuję dokładnymi wymiarami, natomiast na podstawie niedokładnych wychodzi mi, że nie da rady zrobić oddzielnej kuchni, gdyż uzyskam w ten sposób dwa małe pokoje. Jak urządziłabyś to mieszkanie w wersji z otwartą kuchnią? Ja raczej dodałabym kawałek ściany w dużym pokoju, tak jak Ty to zrobiłaś (miejsce na szafę), ale wtedy przedpokój będzie niepokojąco długi, a do tego zakończy się stołem. Jak uważasz? Niewątpliwym plusem tego mieszkania jest większa ilość okien, to fakt.
  6. Dałyście mi do myślenia w przypadku tamtego mieszkania na tyle mocno, że pojawiam się z nowym rzutem. Ponawiam pytanie: czy w poniższym mieszkaniu da się wydzielić osobną kuchnię? Chciałabym zamknąć drzwiami duży pokój, ścianka wypadłaby między dwoma parami drzwi balkonowych. Obecnie jest tam grzejnik, ale to chyba nie problem, aby go zlikwidować? Co radzicie? http://img545.imageshack.us/img545/8895/2ogw.jpg Mieszkanie ma niecałe 49 mkw, wystawa okien: wschód (kuchnia) i południe (mały pokój). Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki co do rozplanowania tego wnętrza.
  7. Ech, lipa, ciasno będzie. Ogólnie każde z nas dwojga ma swój priorytet: narzeczony - balkon, ja - oddzielną kuchnię. Co radzisz, Elfir? Kupować to mieszkanie, czy nie? Plusy: nowy, porządnie (!) wybudowany blok z windą, tzw. dobra miejscówka, a minusy - ciemna kuchnia i brak piwnicy. Najchętniej kupilibyśmy nowe mieszkanie z oddzielną kuchnią, ale problem w tym, że się teraz takich praktycznie nie buduje. I co ja mam zrobić?
  8. Joliska, Kinka, Elfir - dziękuję za pomysły! Pytałyście mnie o kuchnię. Otóż narzeczony uwielbia smażona kiełbasę i rybę w każdej postaci, w dotychczas wynajmowanych przez nas mieszkaniach z aneksem kuchennym zapachy były wszędzie. Dlatego teraz kuchnia musi być. Dodatkowo, w razie gdybyśmy mieli dziecko, salon stanie się jednocześnie naszą sypialnią, tak więc nie ma mowy o przeszklonej ścianie (chociaż pięknie to wygląda). Najbardziej przemawia do mnie druga wizualizacja Kinki ze względu na sporą ilość szaf, tylko że potrzebne będa jeszcze drzwi do dużego pokoju. Zastanawiam się, czy między ścianą kuchni a dużego pokoju dałoby się wygospodarować miejsce na schowek, powiedzmy 2m x 2m, ale żeby pokój nie był maciupeńki? Co myślicie? Całkowita długość mieszkania od wejścia do okien to ok. 9 m, kuchnia miałaby długość 2,55 m. Da się? Tymczasem podaję link do wymiarów (nie wiem, czy dobrze to robię): http://img14.imageshack.us/img14/226/rnpi.jpg I jeszcze moja koncepcja - prośba o wskazówki / korekty. W miejsce stołu - schowek, dodatkowo drzwi do dużego pokoju. http://img11.imageshack.us/img11/8228/8yhd.jpg
  9. Witam serdecznie Po bez mała dziesięciu latach przeglądania forum nadszedł moment, w którym rozglądam się za mieszkaniem dla siebie i swojej przyszłej rodziny (na razie dwie osoby, w przyszłości dojdzie jeszcze jedna). Mieszkanie ma 47,7 mkw, nowo wybudowane, lokalizacja, otoczenie itp. sprawy nam pasują, ale podstawowe pytanie brzmi: czy jest szansa na stworzenie fajnej, ODDZIELNEJ kuchni w tym mieszkaniu? Główkujemy i wychodzi nam, że teoretyczne się da. Ale czy ktoś z Was orientuje się, czy przy takich wymiarach ta kuchnia będzie funkcjonalna i miła, a nie kiszkowata, w trumiennych klimatach? Myślimy o zrobieniu ścianki działowej (ew. od wys. 180 cm w górę mogłaby być szyba), odgradzającej salon od kuchni, a wejście do kuchni z przedpokoju zostawilibyśmy otwarte (tzn. nie byłoby drzwi). I jeszcze drugie pytanie: czy sądzicie, że taki układ mieszkania będzie funkcjonalny? Męczą mnie te duże okna, które powodują, że przy tych ścianach nic się nie da zrobić. Potrzebowalibyśmy miejsca na szafy (brak piwnicy) oraz regały z książkami i duży stół (nie kawowy). Nie mamy telewizora, za to filmy oglądamy na projektorze. Będę wdzięczna za rady, z decyzją nie możemy zbytnio zwlekać. PS Nie umiem wklejać zdjęć, więc podaję link do zdjęcia z planem: http://imageshack.us/a/img547/3825/u3vz.jpg
×
×
  • Dodaj nową pozycję...