Witam wszystkich ekspertów!
Wiem, że temat ocieplenia wewnętrznego był wałkowany naście razy, jednak mój problem jest trochę innego kalibru.
Otóż chciałbym wykonać samodzielnie docieplenie wewnętrze ściany w mieszkaniu.
Blok z lat 80`, wielka płyta, a ściana balkonowa wykonana jest z jakiejś...płyty paździerzowej!
Jest wiecznie zimna, ciągnie od niej niemiłosiernie, a więc są bezsensowne straty ciepła w mieszkaniu.
Mieszkanie na parterze. Od strony zewnętrznej płyta ocieplona jest styropianem (grubość 10 cm).
Wymiary ściany 4,7 x 2,5 m, ale zdecydowaną większość zajmują okna.
Chcę wykonać jedynie:
- murek z bloczków obok grzejnika (o wymiarach mniej-więcej 0,85 x 0,7 m, grubość ok. 0,1 m), który będzie jednocześnie podporą parapetu, który aktualnie ledwo się trzyma,
- docieplenie ze styropianu po dwóch stronach okna (wymiary 0,7 x 2,5 m - czyli w sumie niecałe 2 m2).
Znalazłem taki styropian: http://www.leroymerlin.pl/izolacja-budynkow/welna-mineralna-styropian/styropian/styropian-o-obnizonej-chlonnosci-wody-frezowany-aqua-yetico,p76079,l394.html
Czy zaproponowany przeze mnie sposób nie spowoduje zagrzybienia mieszkania?
Nadmienię, że nie mamy w oknach wywietrzników, ale wietrzymy pokój regularnie.
Proszę o porady.